danutaessen 02.03.08, 21:19 Dzisiaj zrobilam najpierw stal trzy dni w lodowce zeby przeszedl aromatem i smakiem przypraw. fotoforum.gazeta.pl/3,0,1097282,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1097281,2,2.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aniaiewa Re: Schab pieczony na chlebek 03.03.08, 09:28 Ja dosc czesto taki robie, tyle ze moj "przegryza sie" co najwyzej 24h, i zawsze z duza iloscia czosnku i majeranku Pycha, swieta ida, bedzie trzeba zdrobic Ania Odpowiedz Link
fettinia Re: Schab pieczony na chlebek 03.03.08, 09:36 Tez robieCzasem "niechcacy"zostaje troche obiadowego i wtedy laduje na chlebie Odpowiedz Link
ciociapolcia Re: Schab pieczony na chlebek 03.03.08, 11:54 Ha! Aniaiewa u mnie tak samo. Widać warsiaski schab. ;P Odpowiedz Link
ciociapolcia Re: Schab pieczony na chlebek 03.03.08, 11:55 I boczek też tak przyprawiam, znaczy sół, czosek i majeranek. Odpowiedz Link
aniaiewa Polcia 03.03.08, 12:02 Wlasnie mialam to napisac, ze boczek tez tak przyprawiam)))) A ze sie jeszcze zapytam - Smalczyk robisz z cebulka i majerankiem, czy moze dodatkowo cos mniej lub wiecej? Ja czasami dodaje jeszcze tarte jablko, ale to juz nalecialosc odmezowa Po warsiasku bylo tylko j.w. )))) Ania Odpowiedz Link
ciociapolcia Re: Polcia 03.03.08, 23:03 ))))) Smalczyk, to ja, kochana tylko z boczku preferuję (surowego), z cebulką i czosnkiem, ale to moja ulubiona wersja. Natomiast mój tata robi z podgardla, właśnie z majerankiem i z jabłkiem. Odpowiedz Link
rrooda Re: Polcia 04.03.08, 13:11 to ja poproszę o łopatologiczny przepis bo mi nigdy dobre nie wychodzi poprawne-owszem, ale ja bym dobre chciała... Odpowiedz Link
ciociapolcia Re: Polcia 04.03.08, 13:20 Przepis jak zwykle na oko - na ok. 1kg schabu pewnie ze 2 łyżki soli, ze 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez maszynkę - wymieszać, zrobić papkę i natrzeć tym schab/boczek. Posypać majerankiem suszonym (robiłam ze świerzym, ale jednak z suszonym smaczniejsze, chociaż oczywiście to rzecz gustu ), ale nie za bardzo obficie, bo będzie gorzkie. Położyć na talerz, zawinąć folią i wstawić na ok. 12 godzin do lodówki. Piec w ok. 180-200st. bez termoobiegu, do stanu kiedy da się wbić normalnie widelec, czyli pewnie z godzinę, półtorej. Trzeba podlewać trochę wodą w trakcie pieczenia, żeby się wiór nie zrobił (w sumie schab zawsze trochę wiórowaty jest). Latem piekłam w prodiżu i wydaje mi się, że jednak jest lepszy, bardziej soczysty... chociaż może to sprawa mięsa. Odpowiedz Link
rrooda Re: Polcia 04.03.08, 21:52 dzięki no właśnie ta suchość mi przeszkadza a majeranku jeszcze nie dawałam Odpowiedz Link
danutaessen Re: Polcia 04.03.08, 22:11 Schab pieczony w rekawie foliowym nie wychodzi az taki suchy gdy do pieczenia doda sie pare lyzek wody. Odpowiedz Link
kaszatkow Re: Polcia 06.03.08, 11:57 Nie wiem jakiego schabu używacie, ale z doświadczenia wiem, że ten z kością jest zdecydowanie mniej suchy po upieczeniu. Odpowiedz Link