Knajpka w gorach:)

10.03.08, 11:48
Powiedzmy,ze przyjechaliscie do takiej miejscowosci-na narty,pooddychac
swiezym powietrzem albo i w innym celusmile
www.euregio-inntal.com/projekte/Kulturfuehrer/Kiefersfelden/kiefersfelden1
www.gekamen.de/angebot/Schulfahrten_Dateien/IMG_2380kl.JPG
www.wakeboard-kiefersfelden.de/top.jpg
Po dniu pelnym wrazen macie ochote wstapic do jakiejs knajpki.Np na
wino,grzanca czy piwo.Co najchetniej zamowilibyscie na cieplo do jedzenia?smile
    • czekolada72 Re: Knajpka w gorach:) 10.03.08, 12:38
      Piwo, grzane z miodem, albo prawdziwy grzany miod
      I ja wiem? moze banalnie pizze smile taka jak jadlam na Slowacji - z
      kiszona kapusta i boczkiem?
      Albo zapiekane zeimniaki z nadzieniem?
      • an20 Re: Knajpka w gorach:) 10.03.08, 12:52
        Do piwa zamowilabym cos z dan regionalnych, w miare nieciezko strawne smile
        • ciociapolcia Re: Knajpka w gorach:) 10.03.08, 18:40
          Grzańce (piwo, wino), a do tego coś przaśnego. smile
          Rybę z pieca, pierogi, szaszłyki, sztukę mięsa, babę ziemniaczaną,
          smażonego camemberta... ale makarony jakieś też, kiełbę z grilla,
          leczo, zupę gulaszową. Takie sycące, rozgrzewające żeby było.
          • legwan4 Re: Knajpka w gorach:) 10.03.08, 20:36
            Czy góry są atrakcyjne,tylko zimą??Jeździłam o różnych porach roku...w knajpce
            nie tylko grzaniec,herbata z prądem i dania rozgrzewające.Niech będzie coś
            regionalnego,ale prawdziwegowinkBędąc dawno temu,w Tunezji polazłam z mężem i
            znajomą do knajpy.Byliśmy jedynymi turystami.Zamówiliśmy żarełko miejscowe i to
            był strzał w dziesiątkę.Co prawda,szybko musiałam gonić po wodę mineralkę;PP,ale
            wskazówka z przewodnika była cennawinkŻarełko regionalne jest prawdziwą wizytówką
            miejsca;DD
    • e._ Re: Knajpka w gorach:) 10.03.08, 22:35
      Na ciepło do jedzenia - jakaś aromatyczna zapiekanka z wieloma
      składnikami, albo wyraziste, lokalne smaki...
      Do picia - gorąca herbata, na początek.
      Może to dziwne, ale nigdy nie zdarzało mi się łączyć alkoholu i nart
      • czekolada72 Re: Knajpka w gorach:) 11.03.08, 07:53
        Jakos nie kojarzyłam, ze mam wstapic do tej knajpki w trakcie jazdy
        na stoku, raczej juz kiedy narty zrzuce i che spedzic wieczor przy
        kominku w takiej regionalnej knajpce/schronisku

        A latem, wracajac z gor - najpierw z reguły hektolitr wody
        niegazowanej, a potem zimne piwo z sokiem (syropem) imbirowym
        i cos do tego -moze pierogi, a moze salatka
        • fettinia Re: Knajpka w gorach:) 11.03.08, 08:00
          Wlasnie ja tez niesmilePoza tym w gory nie tylko na narty sie jezdzismile
    • mysiulek08 Re: Knajpka w gorach:) 11.03.08, 10:28
      W takich miejscach najbardziej lubie domowe, proste jedzenie bez udziwnien i roznych fuzionow wink. Z taka kuchnia kochana to sobie spokojnie poradzisz (mrrauu Twoje pierogi i pieczenie, gorzej bedzie z kucharzem tongue_outPP
      • fettinia Re: Knajpka w gorach:) 11.03.08, 10:44
        Hihi-a co myslisz ze kucharz zastrajkuje jak bedzie musial pierogi robic?DD
    • irishcream Re: Knajpka w gorach:) 11.03.08, 20:35
      Nie cierpię gór, więc nie ma szans.

      A w każdym innym miejscu biorę się za lokalne specjały.
      • koniczynka777 Re: Knajpka w gorach:) 13.03.08, 13:34
        zjadlabym zurek w chlebiesmile i grzane winkosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja