Mąż w sobotę poszedł po zakupy. Zrobiłam mu listę, której miał sie trzymać i
na której były grzyby, w sensie pieczarki. No i fajnie. Ale wcale nie prosto.
Zamiast pieczarek mam austernpilze (!!!), z którymi nie mam pojęcia, co sie
robi... Czyścić? Gotować? Smażyć?
Macie jakiś prosty przepis na to cudo?