Dodaj do ulubionych

A rosół? Jak robicie?

27.01.09, 18:37
Male mam doswiadczenie w rosolach wink moja mam gotowala tak zwyczajnie, tzn.
mieso, wloszczyzna, sol, pieprz, ziele i listek laurowy a do tego makaron i juz.

A jak WY gotujecie rosol? Z jakiego miesa, moze jakies dodatki/przyprawy
ciekawe dajecie? Jak dlugo sie gotuje Wasz rosol?
Z czym podajecie? Z makaronem czy robicie jakies kluseczki serowe, lane kluski
czy jakies kolduny?

Moj rosol wlasnie pyrkocze w garze smile Dopiero wstawilam, wiec mam jeszcze
szanse cos dorzucic. Poza wloszczyzna i ww. przyprawami wrzucilam kawalek
pregi i kawalek szpondru. No i dalam zabek czosnku na zapaszek wink
Obserwuj wątek
    • gumisia02 Re: A rosół? Jak robicie? 27.01.09, 19:04
      u mnie mięsiwo to wół i drób (szponder, pręga, łata i pół kury - mam
      szczęcie, że zdobywam kurczaka wiejskiego). Oczywiście dużo
      włoszczyzny, listek, ziele, pieprz w ziarnach, ze dwa grzybki
      suszone dla koloru i opalona cebulka pod koniec. Dodaję też troszkę
      lubczyku z własnej uprawy. Gotuję długo, kilka godzin - ok 4-5.
      Podaję z kupnym makaronemsmile
    • fettinia Re: A rosół? Jak robicie? 27.01.09, 19:19
      Jest taka ksiazka Musierowicz-"Opium w rosole"smileI takie przeslanie jest-to opium
      to odrobina milosci w owymsmile
      Duzo wloszczyzny,miecho (w owych czasach wolowina z koscia)i troche milosci i
      cierpliwoscismile
      Dobry rosol powinien "mrugac"kilka godzin i naciagac smakiemsmile
      Moj jest podobnysmile
      • gumisia02 masz rację Fetti 27.01.09, 19:26
        proste jak budowa cepa, ale potrzebuje namaszczenia, miłości i
        cierpliwości. Ja prawie nie odchodzę na krok od swojego rosolu przez
        te kilka godzinsmile
        • fettinia Re: masz rację Fetti 27.01.09, 19:31
          czyli Twoj to tez Opium w rosolesmilei tak ma bycsmile
        • kreola Re: masz rację Fetti 27.01.09, 19:47
          A ja myslalam, ze mam swira, bo co chwila latam do gara big_grin

          Tylko jeszcze pozostaje jeden problem. Jestem na diecie niskoweglowej, wiec nie
          bardzo chce jesc tradycyjne kluseczki, znaczy sie makaron.
          Lubie z zoltkiem, ale to mniej pozywne. Macie jakies patenty a kluseczki z sera
          na przyklad? Albo inne dodatki.
          Teraz mi przyszlo do glowy, ze moze byc zrobic jakies miesne kuleczki do tego?
          Da sie z tego miesa rosolowego? ALbo chociaz jakies pierozki w cieniutkim ciescie?
          • szarsz Re: masz rację Fetti 27.01.09, 21:11
            kreola napisała:
            > ALbo chociaz jakies pierozki w cieniutkim ciescie?

            Kołduny spełniają ten warunek smile Tradycyjnie gotuje się je w rosole,
            ciasto cieniusieńkie i kuleczka mięsna w środku.
          • kika2705 Re: masz rację Fetti 27.01.09, 21:58
            ja na tej samej diecie smile
            i po prostu kroję to wołowe i kurczaka (lubię najbardziej mieszany rosół)i do
            rosołu wrzucam i do tego dużo szczypiorku...
          • fettinia Re: masz rację Fetti 27.01.09, 22:02
            Knelki z miesa drobiowego ale ze smietana moga byc?Albo takie kluchy grysikowe?
            Miesne z rosolowego jak najbardziej moga bycwink
            • kreola Re: masz rację Fetti 27.01.09, 22:32
              Te kluchy grysikowe pysznie brzmia, mniam, mniam!
              Fetti, a jakie to sa te knedelki z miesa drobiowego ale ze smietana? One sa do
              rosolu????
              A jak by robic z tej pregi i szpondru to co z tym zrobic?
              Zaraz przeszukam forum na okolicznosc koldunow,ale obawiam sie, ze moga byc zbyt
              czasochlone. Nie moge teraz za dlugo w kuchni siedziec, bo nie dosc, ze
              intensywnie musze pracowac to jeszcze intensywnie cwicze wieczorami.
              • fettinia Nockerl z grysiku:) 28.01.09, 13:01
                30g tluszczu(moze byc maslo)
                1 jajko
                sol
                70g grysiku
                no i zupatongue_out
                Maslo ubic aby bylo puszyste,dodac sol i grysik.Zostawic mase na 5 minut.Przy
                pomocy dwoch stolowych lyzek formowac kluski.
                Mozna ugotwac w posolonym wrzatku,albo bezposrednio w zupie.
                Gotowac 5 minut i odstawic na 15 minut.
                www.chefkoch.de/rezepte/47781016275357,90/Griessnockerl-Suppeneinlage.html
                • fettinia Knelki 28.01.09, 13:06
                  Moga byc z piersi kurczaka,indyka czy innego drobiusmile
                  W wysokim plastikowym pojemniku miksowac mieso.Pozniej wlewac po brzegach
                  naczynia powoli kubek bardzo zimnej smietany i miksowac dalej az masa bedzie
                  puszysta.Mala lyzeczka nabierac kluseczki i gotowac w osolonym wrzatku do
                  wyplyniecia.
                  I juzsmile
                  Mozna tez robic w wersji postnej z twarda rybasmile
                  • fettinia jeszcze 28.01.09, 13:41
                    moze byc staroswiecka kostka z kaszy manny lub krakowskiejsmile
    • 363636r Re: A rosół? Jak robicie? 27.01.09, 20:15
      A ja najbardziej chyba lubię tak:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,88835371,88835371.html
      a z przypraw (jeśli można tak powiedzieć ) daję jeszcze czosnek i suszony grzyb.
      No i cebula przypalona.
      A z wkładek mięsnych najbardziej chyba lubię wołowy ogon i korpus z kaczki.
      Kaczy rosół pyszny, ale nie wszyscy lubią
      • momas Re: A rosół? Jak robicie? 28.01.09, 09:27
        hehehe- właśnie chciałam odesłac Cie do wątku Rafała smile

        ja dodaje do rosołu ze dwa trzy podgrzybki. Zyskuje na kolorze i
        smaku....
        Rosół u mnie mruga (bardzo wolno sie gotuje) ze trzy godziny.Czasami
        i dłużej
        Mięso zalewam zimną wodą i jaksie zagotuje (tu akurat na większym
        ogniu) dodaję warzywa (marchew, pietruszka, seler. por).
        Listka laurowego i ziela angielskiego nie dodaję. Nie przepadam za
        nimi w rosole. Daję czrny pieprz ziarnisty.
        Czasami opalam cebule i ją dodaje. Nie zawsze.
        Aha, mięsow wołowe - to ja chyba jednak wolę łatę niż szponder. Może
        dlatego, że szponder jakoś mi się nie podoba....
        No i części kurczaka też daję...

        kurcze - najlepiej do rosołu pasuje mi domowe roboty makaron. jezeli
        już kupny to typu babuni (np firmy goliard - akurat ich makarony b.
        lubię. zwłaszcza wstążki)
        moja ciotka robiła z kluskami z kaszy manny. Chyba sie francuskie
        nazywały smile

        kiedys była dyskusja na Kuchni i tam sie okazało, że niektórzy
        jedzą z ziemniakami.




        Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
    • ilekobietamalat Re: A rosół? Jak robicie? 28.01.09, 09:11
      moja ciotka do rosolu dodawala podobno fasole jas.
      ale nie wiem,nigdy nie jadlamsmile

      z reszta ja sie na rosole nie znam, bo moj to raczej warzywny bulion
      niz rosol;D
      chociaz moj luby twierdzi ze to moje warzywne lepsze od miesnegowink
      • shachar Re: A rosół? Jak robicie? 28.01.09, 12:19
        smile))) jak to dobrze, ze nie tylko ja na diecie nisko weglowodanowej.
        Ale wiecie dziewczyny ze zadne pierozki w cienkim ciescie ? ciasto to ciasto 8-/
        mysle ze alternatywa jest makaron sojowy( nie mylic z glass noodles),
        wygladajacy tak:farm3.static.flickr.com/2378/2257422718_b4e14c9318.jpg?v=
        wygladem i sprezystoscia bardzo przypomina normalny makaron, w smaku troche nijaki
        do kupienia w paczkach zanurzony w cieczy, ale szczerze mowiac trudnodostepny,
        znam tylko jeden sklep z japonskimi specjalami ,gdzie mozna to dostac
    • gonia225 Re: A rosół? Jak robicie? 28.01.09, 17:23
      Zalewam zimną wodą udka z kurczaka i wołowinę, dosypuję soli i gotuję na wolnym ogniu, jak się zagotuje, to zbieram szumowiny i gotuje dalej bardzo powoli, ile czasu nie wiem, na oko wink, później dodaję marchew, seler (korzeń i nać), pietruszkę, por, opaloną cebulę i dalej gotuję, aż warzywa będą miekkie. Lubię też lubczyk w rosole, ale nie zawsze mam. A i właśnie dziś mam rosół smile.
    • drzewko_szczescia Re: A rosół? Jak robicie? 28.01.09, 18:42
      Przez wiele lat usiłowałam uzyskać rosół "jak u mamy" i udało mi się dopiero,
      gdy zrezygnowałam z kurczaka na rzecz połowy kury. Cudowny kolor i smak smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka