Dodaj do ulubionych

ryz na mleku

03.02.09, 22:19
jak zutylizwac? Od piatku jem tylko plynne i paciajowate sad i mam juz dosc! ile mozna budyn, kisiel i ten cholerny ryz z cukrem i cynamonem jesc, ja sie pytam? Na dodatek ryzu nie lubie.
Nagotowalam jednak tego troche za duzo i jak zwykle zal wyrzucic (no tak mnie wychowano, jedzenia sie nie wyrzuca). Pomidorowej z ryzem nie lubimy, znaczy sie sie pomidorowej w ogole, golabki byly niedawno (ryz nie jest slodzony, tylko na mleku gotowany). Moze jakas zapiekanke z owocami? Uszczesliwie Starszego, bo lubi smile
Obserwuj wątek
    • aniaiewa Re: ryz na mleku 03.02.09, 22:34
      no jak nabardziej zapiekanke!smile
      Klasyczna z jablkiem i cynamonem i odrobina smietany Koniecznie pysznie
      zapiekana w piekarniku (jak to zapiekankawink )
      Jablka zetrzec na wiorki. 2 lyzki masla rozetrzec z cukrem, dodac 2 zoltka,
      cynamon Bialka ubic na piane Jablka i ryz wymieszac z masa maslano-zoltkowa a ta
      delikatnie z bialkami Wstawic w naczyniu zaroodpornym do nagrzanego piekarnika
      na ok 30-40 min
      Mozna podawac polane odrobina slodkiej smietanki
      Mmm, pycha
      A.
      • mysiulek08 Re: ryz na mleku 03.02.09, 22:37
        jablek nie mam, ale jakies mango i ananas w zamrazalniku sie plata.
        Hmm, jak nic bedze dwa dni jadl wink
        • aniaiewa Re: ryz na mleku 03.02.09, 22:39
          Hm... no z ananasem nie probowalamwink
          A tak z ciekawosci, nie masz jablek chwilowo, czy generalnie ciezko u Was o jablka?
          A.
          • mysiulek08 Re: ryz na mleku 03.02.09, 22:47
            jablka to u nas sa, nawet bardzo dorodne. Trzy rodzaje, zielone, czerwone i rozowe smile Zielone i czerwone to produkt exportowy, nawet w ojczyznie sa smile
            Tyle, ze teraz nie sezon na jablka i nie kupuje, za duzo innych owocow smile Arbuza nie wrzuce, winogrona i melon zostaly pozarte wczoraj. Wlasne jablka i sliwki jeszcze na drzewie musza chwile powisiec, jablka dluzsza chwile.
            To zrobie z tego co mam zamrozone, truskawki chyba tez jeszcze znajde smile
            • aniaiewa Re: ryz na mleku 03.02.09, 23:04
              Hehe, cudny kraj - jablek niet, za to truskawki W srodku zimy (no wiem, wiem...wink )
              A.
              • mysiulek08 Re: ryz na mleku 04.02.09, 03:57
                jablka sa, jakies tam psiuny z odrzutow exportowych smile ale kto by sobie nimi glowe zawracal jak teraz masz owocowe zawirowanie. Jablka to sie zima je smile Hmmm, te czerwone to moje najulubiensze, polaczenie malinowki i starkinga smile Zielone jada tylko MD a rozowe ida na szarlotke.
                • mysiulek08 Re: ryz na mleku 04.02.09, 03:58
                  tzn te psiuny sa teraz, latem
                • aniaiewa Re: ryz na mleku 04.02.09, 09:23
                  mysiulek08 napisała:

                  a rozowe ida na szarlotke.

                  Ciekawe czy Twoje rozowe, to nie nasze "Pink Lady", jak najbardziej z importu To
                  jedne z drozszych jablek u nas Smakowo dobre, ale raczej na surowo, do
                  bezposredniego spozycia
                  Wogole jak przyjechalam do De to mialam problem z jablkami, bo wszystkie piekne
                  i twarde (takie jak lubie), ale mialam tez male dziecko, ktoremu robilam
                  przecierki, a te jablka wogole sie do tego nie nadawaly Po polskim bogactwie
                  bazarowym, gdzie sobie wybieralam kazdego sortu wg. twardosci, chrupkosci,
                  soczystosci i w domu nawet lyzeczka skrobac sie dalo, w De bylam w kropce Na
                  szczescie odkrylam bazarowe jablka, w nieco mniejszym wyborze i w 3 x wyzszej
                  cenie niz w sklepie (kolejny szok, bo dla mnie bazarek = lepsza jakosc w nizszej
                  cenie)
                  A.
                  • mysiulek08 Re: ryz na mleku 04.02.09, 10:16
                    nie wiem czy one lady sa, pisze ze rosa smile
                    Sa kruche, winne, w smaku chyba najbardziej podobne do naszej koksy pomaranczowej, ale mnie trudno oceniac bo ja tylko malinowki, starkingi i kosztele jadalam w domu smileTez sie rozczarowalam tutejszeymi jablkami, zielone twarde i kwaskowe, te rozowe tz mi nie smakowaly, dobrze, ze owe czerwone sa. Dojrzale smkuja jak strakingi a przejrzale jak maczysta malinowka. Lubie smile

                    > szczescie odkrylam bazarowe jablka, w nieco mniejszym wyborze i w 3 x wyzszej cenie niz w sklepie (kolejny szok, bo dla mnie bazarek= lepsza jakosc w nizsze cenie)

                    bo w germani to chyba maja fijola na punkcie bio i eko i stad "natura" bazarkowa w ceniesmile U mnie odwrotnie, czyli normalnie. Zdecydowanie lepsza jakosc targowa za niska cene smile

                    --------
                    Jest sobie Kot
                    Archiwum Babci Volviny
            • fettinia ale masz przeciez mnostwo moreli:D 04.02.09, 09:20
              Nawet w wersji przetworzonej sie nadajasmileJedna warstwa ryzu,warstwa moreli-moze
              byc konfitura,jesli masz skorka pomaranczowa kandyzowana,moze wisnie z kompotu.A
              do ryzu koniecznie zoltko i ubita piana z jablek.Potem warstwowo i na wierzch
              troche maslasmileMniam mniamsmileaz mi ochota przyszlasmile
              • mysiulek08 Re: ale masz przeciez mnostwo moreli:D 04.02.09, 09:51
                morele to sa do ciast i nalesnikow, a nie do ryzu, ktory bedzie jadla jedna osoba tongue_outPP. Pokroilam w kawalki ananasa, mango, kilka truskawek, dalam ociupinke borowki ameraykanskiej (na wage zlota u nas), cynamom i galke. Wymieszalam ze smietanka, zalalam zoltkiem ze smietanka i zapieklam. Starszy byl zachwycony. Wcisnal w siebie wczoraj spora porcje, zapakowal do pracy i zabronil ruszac reszta, bo on to zje.
                Po pytaniu czy przypadkiem nie planuje kolejnych srub w paszczy oberwal sciera smile
                • aniaiewa Re: ale masz przeciez mnostwo moreli:D 04.02.09, 09:57
                  mysiulek08 napisała:

                  >> Po pytaniu czy przypadkiem nie planuje kolejnych srub w paszczy oberwal sciera
                  > smile

                  Ot, zmijka na wlasnej piersi chowanawink)))))
                  A.
                • fettinia Re: ale masz przeciez mnostwo moreli:D 04.02.09, 10:08
                  no i swietniebig_grin A sciera tez bym przywalilatongue_outP
                  • achulaw A to ty w AUSTRALII mieszkasz? 10.02.09, 19:43
                    Gdzie teraz jest lato????sad(Ja chcę lata nawet kosztem moich
                    ukochanych jabłek!
                    Co do ryżu to spróbuj z rodzynkami , orzeszkami pistacjowymi i
                    prażonym sezamem.Słodzone miodem najlepiej gryczanym.
                    W wersji ekstrawaganckiej dla smakoszy z chili ,odrobiną mielonej
                    kawy wymieszane z baaaardzo gorzką czekoladą mim.70% można dać wanilii
                    (prawdziwej) i duże czarne rodzynki.
                    • mysiulek08 Re: A to ty w AUSTRALII mieszkasz? 10.02.09, 21:48
                      nie w Australii choc tez na drugiej polkuli. W takim jednym pieknym skrawku swiata, dlugimmmm, waskim, winem i oliwa plynacym a i miedzia tez smile

                      A dziekuje za podpowiedz, ale nie skorzystam w najblizszym czasie. Jak pisalam ryzu nie lubie, na slodko tym bardziej.

                      Miod gryczany, mniammm, nie osiagalny, niestety, choc miod mamy dobry to jednak nie gryczany.
                      • achulaw Re: A to ty w AUSTRALII mieszkasz? 11.02.09, 20:02
                        OJEJKU TO,CHILE a może (Nowa Zelandia?)nie wiem jaki kraj słynie z
                        miedzi!geografię ekonomiczną miałam 20 lat temusmile!!!!
                        Ja mam takie plany żeby wydawać kupę forsy na weselich jeczać do
                        Chile , Meksyku , Boliwii.Ameryka Poł.to moje marzenie.
                        rYŻ NA MLEKU MOŻNA ZROBIĆ TEŻ W WERSJI OSTREJ(Z CHILi (sic) i tą
                        super gorzką czekoladą lub z chili orzechami włoskimi i dużą ilością
                        świerzych ziół zapieczony pod parmezanem.
                        • fettinia Re: A to ty w AUSTRALII mieszkasz? 11.02.09, 20:57
                          pierwsze-bingotongue_out
                        • mysiulek08 Re: A to ty w AUSTRALII mieszkasz? 11.02.09, 22:47
                          ano Chile sobie wybralam na druga polowe zywota smile

                          Ryz to jadam wylacznie w golabkach, gdzie jest w ilosci symbolicznej. Moje korzenie w pyrlandii i bez pyrkow nie istnieje smile
                        • achulaw Ach te moje literówki! 12.02.09, 08:12
                          Oczywiście do Chile chcemy jechać ZAMIAST wydawać kupę kasy na welese.
                          Jeden dzień hiperstresu na konto 10ciu dni rajusmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka