Pamiętasz?
Mój pierwszy...
W domu przyjaciółki. Musiała ugotować, znienacka to na nią zleciało
i powiada - ratunku! ja nic nie umiem, Ty też nie, ale jesteś
starsza, mądrzejsza, pomóż.
Kurczaka zrobiłyśmy.
Tak pi razy drzwi - obserwacje + książka kucharska, to wiedziałam.
Ale najgorzej było z przyprawami!!!
Co? Ile?
Papryką ostrą obsypałam
Ojciec przyjaciółki po namyśle stwierdził, że niezłe, tylko trochę
ostre



Półtora litra wody wypił w trakcie obiadu

))) A potem drugie tyle

I faktycznie - ostre było