ostatnio maz poszedl o cos zapytac sasiadke (lat 81) jak ta gotowala. no i
wrocil z miseczka gotowej potrawy. pozniej sasiadka pytala czy smakowalo a jak
potwierdzilismy ucieszyla sie i powiedziala ze da mi przepis

no i prawie
przybiegla z tym 'przepisem' - torebka fixu knorra do chili con carne

. tak
mnie tym rozbawila. i przypomniala mi ciocie ktora 10lat temu (w wieku po 70)
'gotowala' barszcz czerwony i zupe pomidorowa z torebki i myslala ze wszyscy
mysla ze to domowa zupa