guderianka 25.06.07, 12:12 czy któres dziecko uczy sie w klasie integracyjnej? moja Maja od wrzesnia idzie do takiej i nie wiem czego sie spodziewac. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madzialena121 Re: nauczanie integracyjne 25.06.07, 13:23 Kacper skończył własnie 4 kl.szkoły integracyjnej(jedyna w naszym mieście),w klasach 1-3 były non stop dwie nauczycielki,w czwartej tylko na niektórych lekcjach ale mój syn wspaniale dawał sobie rade(chociaz wygląd zeszystów mnie przeraża) Odpowiedz Link
guderka Re: nauczanie integracyjne 25.06.07, 13:33 a czy to prawda że w klasach integracyjnych jest dofinansowanie do książek? Odpowiedz Link
madzialena121 Re: nauczanie integracyjne 25.06.07, 15:30 nioc o tym nie wiem,w kalsie 1-3 normlnie kupowałam ksiązki takie same jak dla wszystkich,a teraz Kapik nie ma książek(konkretnych) tylko pracuje na wielu ksiązkach które dostaje ze szkoły za darmo Odpowiedz Link
salomea385 Re: nauczanie integracyjne 27.06.07, 21:34 Z tego , co mi wiadomo , książki przysługują dziecku tylko wtedy , gdy jest uczniem szkoły specjalnej . W przypadku , gdy jest w klasie integracyjnej , musimy kupować podręczniki same (pomimo tego , że dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności). Przynajmniej tak było do tej pory .Może coś się w tym roku szkolnym zmieni na lepsze .Pozdrawiam Odpowiedz Link
kassa10 Re: nauczanie integracyjne 02.07.07, 10:38 guderka napisała: > a czy to prawda że w klasach integracyjnych jest dofinansowanie do książek? To zależy od rodzaju niepełnosprawności dziecka, jeżeli dziecko będzie realizowało program szkoły masowej, bo jest w klasie integracyjnej np. ze względu na schorzenia narządów ruchu, to korzysta ze zwykłych podręczników, które muszą kupić rodzice. Jezeli dziecko ma orzecenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze względu na niepełnosprawność intelektualną i będzie realizowało program szkoły specjalnej - wtedy otrzymuje bezpłatne podręczniki, które zamawia szkoła. Problem jest w tym, że tych podręczników ustawicznie brakuje, bo ministerstwo nie zamawia regularnych dodruków. Odpowiedz Link
maurach3 Re: nauczanie integracyjne 27.06.07, 22:23 w naszej szkole zajecia odbywaja sie cześciowo z klasą częsciowo same dzieci niepelnosprawne -czworo- z nauczycielem-pedagogiem specjalnym.Na wspolnych lekcjach jest 2 nauczycieli.Nasze dzieci maja ksiązki dostosowane do umiejetnosci kazde inne.Pisanie tez w zaleznosci od umiejetosci/moja corka pisze drukowanymi literami/ Tak jak juz pisalam kadra jest rewelacyjna cierpliwa ,oddana z kapitalnymi pomysłami. Odpowiedz Link
memenka Re: nauczanie integracyjne 01.07.07, 21:53 co do ksiażek, to w szkole u mojego syna nie ma czegoś takiego jak dofinansowanie dla dzieci z dysfunkcjami, ale jest dla dzieci z rodzin w trudnej sytuacji materialnej. Odnośnie klas integracyjnych - wszystko zależy od podejścia nauczyciela i nauczyciela wspomagającego a z tym jest różnie w klasie integracyjnej moze być 20 uczniów - w tym 3-5 niepelnosprawnych, oprócz wychowawcy jest nauczyciel wspomagający, na wszystkich lekcjach w klasach 1-3 a w starszych klasach na wybranych (u mojego syna - plastyka, muzyka angielski , nauczyciela dodatkowego niestety nie ma). Tempo i zakres materiału powinien byc dostosowany do możliwosci dziecka ale to czesto tylko teoria, w mojej szkole tego nie ma, Mój syn chodzi do 6 klasy więc jesli moge pomóc w jakikolwiek spoób to chetnie podzielę sie swoją wiedza i doświadczeniem Odpowiedz Link
igge Re: nauczanie integracyjne 01.07.07, 22:40 ja ma mieszane odczucia co do klasy integracyjnej córki, zobaczymy co będzie w pierwszej klasie, też myślę, że najwięcej zależy od nauczyciela, fajnie, że można będzie zapytać się o wszystko bardziej doświadczone mamy Odpowiedz Link
guderka igge- a jak ja gryzłam się 02.07.07, 09:19 z myślami co zrobić ;/ Maja jest samodzielna, sprawna-chodzi po schodach, biega, daje sobie radę. ale z drugiej strony narażanie jej na łażenie po schodach na przerwie w tłumie to ryzyko-, bo wystarczy że ktoś popchnie i ona upada. no i jeszcze kwestia bliskosci toalety-zależało mi by była ona tuż obok klasy a nie na drugim końcu korytarza wiem ze dałaby sobie radę w normalnej szkole-ale byłaby to dla niej kolejna batalia do stoczenia. po wielu dywagacjach i w rodzinie i ze znajomymi doszlismy do wniosku że bezpieczniej bedzie się czuła się w takim środowisku. Odpowiedz Link
igge Re: igge- a jak ja gryzłam się 02.07.07, 14:46 ja teraz też nie zmienię bo dziecko kocha panią i lubi koleżanki ale zastanawiałam się nad rejonową szkołą, która jest prawie wiejską malutką kameralną ciepłą placówką w zielonym otoczeniu, dzieci chodzą zawsze na pierwszą zmianę, woźne znają rodziców i dodatkowo idea włączającego kształcenia bardzo do mnie przemawia. Ale wylądowaliśmy w molochu, sąsiednia dzielnica, dłuższe odwożenie dzieci, autobusem 11 przystanków, połowa lekcji na drugą zmianę, klasy od "A" do "F" na jednym poziomie. Ma oddziały integracyjne ale już w świetlicy, do której nie chciano mi przyjąć dziecka ze wzgl. na niepełnosp., praca wychowawcza nauczycieli dotycząca integracji jest co najmniej wątpliwa. Dzieciaki bardzo dokuczały córce. Odpowiedz Link