Dodaj do ulubionych

Błędy Matrixa

05.02.24, 21:03
Błędy lub też dziwne, niespotykane zbiegi okoliczności...

Macie też wspomnienia z życia, kiedy albo jedna i ta sama fraza powtarzała się niemal dokładnie, lub też zachodziły dziwne, niewytłumaczalne zbiegi okoliczności, nie dające się zaakcettować na płaszcszyźnie rozumu i prawdopodobieństwa?

Jak macie, to napiszcie.

Ja miałem wiele. Niektóre zbyt osobiste, by o nich pisać tu, ale dla przykładu dwa, jedno moje, jedno kolegi:

1. Moja siostra kiedyś tam jeździła Mitsubishi Coltem, Stary, ale dzielny maluch etc. Kiedyś rano w zimę zadzwoniła do mnie, że chyba coś nie tak bo samochód na 10 stopioniowym mrozie wprawdzie odpalił, ale po 10 sekundach zgasł i nie współpracuje dalej... Poprosiłem o pomoc kolegę, który ma warsztat samochodowy w innej części Warszawy, on powiedział, żeby go przyholować itd. Umówiłem faceta od holowania, przyjechał rano, zaholowaliśmy do warsztatu i wróciłem autobusem.

I wszedłem na osiedle, a tu dokładnie w tym miejscu, gdzie stał Colt, ciągle stoi... ??? "co, kurwa? " to co ja zaholowałem do kolegi?

Matrix widać miał bląd i pokrył nagły brak czymś prawie identycznym (troszkę inny kolor, ale nadal srebrny), tylna klapa z pionowym wgnieceniem po całości (w nowej wersji 5 cm w prawo, ale zawsze z bardzo podobnym wgnieceniem). Nigdy przedtem, ani nigdy potem nie parkował w tamtej okolicy... smile

2. Mam kolegę, którego poznałem pracująć w pewnej małej firmie, on nie był pracownikiem, ale zewnętrznym serwisantem. Ale i ja znałem bardzo dobrze szefa właściciela, jak i on, dla niego on był zleceniodawcą ze znajomościa na poziomie definitywnie osobistym.

I kiedyś w wakacje mój kolega pojechał z rodziną na kilka dni do jakiejś wioski w okolicach Jastrzębiej Góry (o ile dobrze pamietam ?)

Środek pięknego lata, poszli na plażę a tam tłum, nie ma się gdzie rozłożyć. Po iluś minutach poszukiwania znaleźli jedno miejce, obok opustoszałego koca i leżaka, gdzie właściciele pewnie poszli do wody.

I rzeczywiście, za 10 minut wrócili w wody.

I to był właściciel tej malej firmy z rodziną...


Mieliście też tak? smile

Obserwuj wątek
    • pecanpie Re: Błędy Matrixa 05.02.24, 21:32
      Chyba mi sie to sni, co czytam. Po prostu nie wierze. Od wielu tygodni o tym mysle, glownie o tym, wlasciwie po raz pierwszy w zyciu (ma to bezposredni, intensywny zwiazek z moim realem). To, co moze mialabym ewentualnie do napisania, jest strasznie osobiste, a jeszcze bardziej identyfikujace niz osobiste, wiec musze sie zastanowic, czy cos w ogole napisac. Wroce potem.

      Nie moge uwierzyc, ze zalozyles watek na ten temat. Niech mnie ktos uszczypnie.

      • dodupiec5 Re: Błędy Matrixa 05.02.24, 21:46
        Do usług, kurwa, usług... big_grin
        • pecanpie Re: Błędy Matrixa 06.02.24, 01:16
          Ktos mi Ciebie postawil na drodze. Albo Bog albo Lucyfer, zobaczymy wink
          • pecanpie Re: Błędy Matrixa 18.02.24, 02:59
            Dzis mi wychodzi na bozka fochow i melodramatu 😔
          • pinderynda Re: Błędy Matrixa 11.07.24, 17:14
            Lucyfer nie i nic innego niemilego tez nie 😉 Mysle, ze Saraswati!

            Mam duzo roboty, wiec na wszelki wypadek zamiast robic i sie przejmowac deadline'ami bez sensu, zaczelam sie zastanawiac, jakie to by moglo byc bostwo, ale z takich najstarszych i najlepszych oczywiscie 😀 Jakies powazne i fajne, a nie tam.

            Wyszlo mi na Saraswati, zone Brahmy, jedna z trzech glownych hinduistycznych bogin. Dwie pozostale mniej mnie kreca, ale ta to byla niezla Pippi Langstrumpf. Wepchnela sie wszedzie, we wszystkie azjatyckie religie. To jest bogini po pierwsze madrosci. Ale tez muzyki, piekna, elokwencji, mowy, sztuki, nauki, przebaczenia, prawdy, a nawet rzek czy oryginalnie wody. Jednym slowiem bogini wszelkiej zajebistosci 😉

            Jest to bardzo ciekawa postac boska. Przedstawiano ja zawsze jako bardzo piekna kobiete, co najwyrazniej utozsamiano oryginalnie z madroscia? Ma swoje festiwale, co zreszta swiadczy o waznosci delikwentki, w czasie ktorych uczy sie dzieci pisac (wynalazla oczywiscie sanskryt wg wierzen)! Muzycy sie do niej modla przed wystepami. Studenci przed egzaminami.

            Zasadniczo powinna siedziec w lotosie na lotosie, z woda w tle, ale jak AI widzi "fender telecaster", to ulega wspolczesnej stylowie i slabo idzie wymuszanie tradycyjnej ikonografii hinduskiej czy czterech rak.

            Wygenerowalam w roznych apkach kolo setki tych boginek, poniewaz nie mam czasu... 😉

            Ja sie w kazdym razie zamierzam do niej modlic, bo wyglada na bardzo sensowna boginie! 😀





          • pinderynda Re: Błędy Matrixa 11.07.24, 17:20
            Z tymi lotosami to jest jak AI sobie wyobraza "w stylu Olgi Wisinger-Florian"... 😀

          • pinderynda Re: Błędy Matrixa 11.07.24, 17:23
            A to oryginalna kreacja Lucka (Raja Ravi Varma, XIX wiek). Nie da sie ukryc, ze ciagle mamy przewage kreatywna i estetyczna...

    • shachar Re: Błędy Matrixa 07.02.24, 14:27
      Jakieś dwa miesiące temu jechalam samochodem po moscie brooklynskim i w pewnym momencie wszystkie samochody jadace obok mnie mialy kombinacje cyfr 0,3,7,9, jak cyfry mojej rejestracji. U nas sa 3 literowe +4-ro cyfrowe rejestracje. Litery sie nie zgadzały big_grin, ale cyfry pięciu najbizszych samochodów wokół?!?! WTF? Poczułam dreszcz.
    • jan_stereo Re: Błędy Matrixa 09.02.24, 10:57
      Szkoda ze numerow rejestracyjnych nie porownales w tych Coltach, wowczas bylaby jasnosc smile
    • pecanpie Re: Błędy Matrixa 09.02.24, 14:36
      Stoje z boyfriendem pod sierpniowym niebem w celu testu apki do stargazingu. Na totalnym zadupiu zreszta, nie ma z kim sie skonsultowac. Nagle widzimy na niebie Bardzo Dziwna Rzecz. Gapimy sie, gapimy, jemu to sie zaczyna umiarkowanie podobac, co widzimy, mnie podobac, wiec na wszelki wypadek mowie: Moj ragazzo! To jest takie piekne, ze raczej Bog to wyslal do nas z konstelacji Oriona! Oto, moj ragazzo, otwiera sie przed nami tajemnica wszechrzeczy i podszewka wszechswiata poblyskuje. No raczej! Ze ragazzo ma zacniejszy index Hirscha, to sie nie dal opetac diablu tak szybciutko i mowi: Ej ragazza, moze to byc tez i dzin z tej butelki shiraza, co to wlasnie widzielismy w niej dno? To tak a propos interpretacji zjawisk mi sie przypomnialo smile

      Nie, zebym uwazala, ze te samochody przemieszczaliscie po pijaku, ale tak ogolnie mysle, ze chciejstwo sie w takich razach wylania zza rogu. Tzn. ogolnie i powaznie uwazam to, co opisujecie, za brutalne szostki w totku po prostu. Ktos to musial trafic, choc szanse mieliscie mala akurat Wy. Owszem, dreszczyk, ale znaczy to nic, chyba ze chcemy, zeby znaczylo, to wtedy mozna sie taka magia zycia podeprzec i jest uroczo, a uroczo tez powinno w zyciu przeciez bywac, bez dwoch zdan.

      Moj brat latami mial szczegolny zwiazek z telewizja. Pare razy bylam swiadkiem, jak cos mowil przy wlaczonej tv, ignorujac transmisje i koncentrujac sie np. na wymianie zdan ze mna. Typu "Nie wiem, co mam zrobic", a glos na ekranie w innym dialogu odpowiadal "Ja tez nie wiem". Po prostu akurat na niego trafilo, ze mial takie szostki w totku, a nie inne, widac na kogos musialo. Z tego wg mnie nie wynika, ze powinien pracowac w telewizji wink

      Jak przeczytalam tego posta pierwszy raz, oczywiscie niedokladnie, bo zrebem mojej osobowosci jest pochopnosc ocen, to myslalam o czyms innym niz zabawne koincydencje jako znaki na niebie i ziemi. Potem napisze o czym. Bo to jest tez tak, ze z tkaniny swiata wybieramy, co nam pasuje. Wylalam dzis na siebie wiaderko americano. Polecialam do sklepu po koszulke. Zaplaciwszy za pierwsza podobywujaca sie, patrze na metke i widze: made in Italy. Bo ja sporo mysle o Italii ostatnimi czasy. Jak bym myslala o Egipcie, zauwazylabym Egyptian cotton, c'nie? wink I w obu przypadkach uwazalabym to za wskazowke co do wakacji, jak bym akurat szukala big_grin

      To be continued.
      • kalllka Re: Błędy Matrixa 09.02.24, 14:55
        A jakbyś się miała zastanowić to bliżej ci do star magazyn czy do start ma_gazy?
        • kalllka Re: Błędy Matrixa 09.02.24, 14:59
          Sorr. powinnam była uwzględnić angielska intonation stosowana w pisowni poleceń: star__magazyn or start_ma_gazy(n)
          • pecanpie Re: Błędy Matrixa 09.02.24, 23:21
            Wiesz co? Wiersz mi sie przysnil. Jak boga kocham. Czy to jest jakis znak? Przysnil mi sie wiersz, ktory lubilam w podstawowce. Czy Wam sie tez snia wiersze, jak sie zdrzemnywujecie?

            Jestem astrofilka. Kupuje mezczyznom teleskopy na urodziny. Serio, serio. “Cause you are sky, cause you are sky, full of stars… I’m gonna give you my heart…” smile
    • pinderynda Re: Błędy Matrixa 05.07.24, 21:27
      No dobra, to Wam cos opowiem, skoro az taka flauta 😉

      Na pewnej dorocznej imprezie, z ktora mam zwiazek zawodowy, spotykam zawsze pewnego czlowieka, ktory tez ma z nia zwiazek zawodowy. Nazwijmy go Piotrem. Ze sie znamy kope lat, wspolpracujemy i sie lubimy, to jestesmy po imieniu i traktujemy sie serdecznie, a moze nawet lekko wylewnie. Poza ta coroczna okazja praktycznie w tej konkretnej lokalizacji w ogole nie bywam (miejscowka publiczna).

      X tygodni temu poszlam tam, nietypowo dla mnie, na inna impreze. Wieczorem, a bylo jeszcze ciemnawo wieczorami, co ma znaczenie. W dokladnie tym foyer, w ktorym zazwyczaj przy tej innej okazji spotykam Piotra, po sporemu ciemku (bo organizatorzy postanowili zrobic najwidoczniej nastroj) z odleglosci kilku metrow zobaczylam Piotra. Jeszcze nadmienie, ze impreza, na która się wybralam, jest luzacka i sprzyja swobodnemu sposobowi bycia, zadna tam premiera w operze. Tak gdzies na 5 m przed nim moje ramiona sie otworzyly, usmiechnelismy sie do siebie szeroko i z glosnym "no czeeeeesc!" rzucilismy sie sobie w objecia.

      Do jakiegos metra pomiedzy nami bylam pewna, ze to Piotr. Ponizej metra oboje zobaczylismy w oczach drugiej strony "ale zaraz..." 😀 Facet byl nieomal doskonalym doppelgangerem, lekko nizszym, ale twarz, glos, sposob bycia byly bardzo dobrymi kopiami oryginalu. OK, ciemno bylo itd. ale przysiegam, ze byl identyczny! 😀 W ulamku sekundy podjelismy oboje decyzje, ze na wszelki wypadek wchodzimy w to serdecznie powitanie, skoro oboje jestesmy mili, weseli, wieczor fajny i te sprawy. Kumajac doskonale na etapie uscisku, ze sie nie znamy, co potwierdzil nieco porozumiewawczy ton usmiechow post factum 😉 Zyczylismy sobie milego wieczoru, po czym na wszelki wypadek szybko zwialam, zeby nie doszedl do wniosku, ze moze przygod szukam 😉

      Tak ze odwiedzajcie regularnie okuliste na wszelki wypadek! 😀
      • taniarada Re: Błędy Matrixa 13.07.24, 10:35
        W tym Piotrze byłaś chyba zauroczona i to mocno.
        • pinderynda Re: Błędy Matrixa 13.07.24, 22:38
          A gdzie tam! Jak jestem kims zauroczona, to nie w no czesc znajduje to wyraz! 😀
          • shachar Re: Błędy Matrixa 14.07.24, 15:12
            W tv ciagle.mam finaly w tenisa gdzie Djokovic-Alcaraz😀 a tak na powaznie, moze to juz ostatni taki final..Let's goooo!!!
            • pinderynda Re: Błędy Matrixa 14.07.24, 16:47
              A ja nie wiem... czy to jest nawet bezpieczne ogladac ich z daleka w telewizji. Tych calych mezczyzn 😅
    • pinderynda Re: Błędy Matrixa 08.07.24, 18:33
      W liceum bedac, dostalam probke perfum, ktore bardzo lubilam. Dominowal w nich hiacynt, co bylo glowna przyczyna mojej milosci do tego zapachu smile Nigdy nie mialam calej buteleczki. Nie byla to nowosc, pochodza z lat 60. i, prawde piszac, sa kultowe, ale 3 dekady temu musiala byc chyba reformulacja (?), bo w kolorowej prasie przewinela sie kampania reklamowa z najpiekniejsza kobieta tamtych czasow w czarnej sukience na czarnej plazy. Nie pamietam, zebym kiedykolwiek widziala te perfumy na polkach w pozniejszych latach, dlatego nigdy ich nie mialam. A bylabym miala, bo maja, jak widac, piekna buteleczke na dodatek.

      W weekend robilam inne zakupy w sieci. Ni stad ni zowad, bez powodu, wyplynely na powierzchnie mojej pamieci, nawet sprawdzalam, gdzie je kupic.

      Wchodze ci ja dzis do TK Maxxa... a tam... na najnizszej polce... prawie niewidoczne... big_grin La femme est une île, Fidji est son parfum! wink

      Czy to sie liczy co najmniej jako jako prekognicja? Mam nadzieje, ze tak!


    • yppah Re: Błędy Matrixa 21.10.24, 22:34
      Cos Wam zabawnego opowiem 😉 Dzis musialam przyprowadzic tego trenera o najpiekniejszych bickach do damskiej szatni na wuefie, wraz z przecinakiem do metalu 😉

      Szafki sa na klodki, klodka wola o pin. Znaczy, kupilam taka na pin, zeby kluczyka nie zgubic…

      Pinow we wspolczesnym swiecie potrzeba pierdyliard, wiec zeby sobie ulatwic zycie, ustawilam dawno temu czyjes urodziny jako kod, bo z pewnych wzgledow pasowalo to akurat idealnie do klodki z gymu. W nocy powiedzialam temu komus let’s part ways, rano jakis hoax czy inny jinx zepsul klodke i nie dalo sie juz jej tymi urodzinami otworzyc 😂

      Prosze Wysokiego Sadu, ja mysle, ze to hit lub co najmniej komedia Lucka! 😀
      • jan_stereo Re: Błędy Matrixa 23.10.24, 16:40
        Mnie takie rzeczy jakos nie dziwia, uwazam je za bardzo normalne, kwestia 'poczucia/zrozumienia' statystyki, ktora nas dotyka bez przerwy.
        • wilczamia Re: Błędy Matrixa 23.10.24, 23:56
          A ja to uwazam to za zabawny zbieg okolicznosci, ktory dal nam mily moment w zyciu 🙂 W kazdym razie rozsmieszylo to i jego, i randomowe babki, ktore byly tego swiadkiem, pozartowalismy, znamy swoje imiona i zakonczylismy zbiegowisko 😀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka