Dodaj do ulubionych

W PRL bylo cacy 馃

28.08.24, 14:36
Zaraz milosnicy papieru do dupy skocza tu z zazaleniem, milosnicy zwyczajnej czy krakowskiej zaraz wyrusza z ciezkimi dzialami, milosnicy upalnych plaz na Kanarach wyjada tu z pretensjami, ze wodke mogli pic tylko w Bulgarii.
Mam tylko jedno dla nich:
Bodnijcie sie !!!
Obserwuj w膮tek
    • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 28.08.24, 18:12
      Zmieniles zdanie nt papieru? 馃槈 Dramatyczny watek, ktory przybral dramatyczny obrot 馃槀
      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 28.08.24, 18:33
        Szpiegostwem sie trudnisz?
        To bylo juz dawno po PRL.
        Olenko, ty jestes za powazna jak na moj biust (sorry, gust).
        Umiesz sie usmiechac?
        • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 10:13
          Powiedzmy, ze mam dobra pamiec i nie bylam w lutym ciekawa, co niektore (postronne!) nicki pisaly 20 lat temu 馃槀

          Konsekwencja nie jest Twoja mocna strona - chyba ze konsekwencja w niekonsekwencji, ktora w istocie jest takim samym szalbierstwem intelektualnym jak prawicowe nawolywanie do tolerancji dla nietolerancji zwane dla niepoznaki tolerancja prawdziwa, w odroznieniu od tzw. represywnej 馃槈

          Masz tu top polskiego stand upu. A nie tam jakies krowki wink
          • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 14:27
            Zmalpowali hamerykanow, nawet nazwy swojej nie znalezli. Z czego tu sie smiac ? Stando dupy.
            • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:12
              nawet nazwy swojej nie znalezli.

              Powiedzial Gniewomir czy inny Mirogniew big_grin
    • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 14:26
      Imek, a dlaczego uwa偶asz, 偶e w PRL by艂o cacy?
      Nie przeszkadza艂 Ci brak papieru toaletowego, tak? Co z tymi kie艂basami (zwyczajn膮 i krakowsk膮) to nie bardzo rozumiem. Te Kanary i ta Bu艂garia to jeszcze wi臋ksza abstrakcja...
      Dlaczego, Twoim zdaniem, ci kt贸rzy uwa偶aj膮, 偶e w PRL nie by艂o cacy, maj膮 si臋 bodn膮膰?
      Czy mo偶esz to jako艣 bardziej szczeg贸艂owo wyja艣ni膰?
      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 14:29
        Bo w PRL bylas soba, teraz kopia, beztwarzowcem w wyscigu konsumpcyjnym.
    • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:03
      Can't complain!

      Ja tam jakos zle nie wspominam schylku PRL (ale to pewnie wiek robil swoje), wiecej mam zgrzytow z obecna wolnoscia.
      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:29
        A co my w zasadzie mamy z tej "wywalczonej" wolnosci? Pelne lodowki? Ze mozesz krzyczec NIE BAC TUSKA! Na czym ta wolnosc ma polegac? Ze mozesz mowic, to co chcesz? No i co? Juz sie nagadalas/les? Ze mozesz podjac prace w jakims zakatku Europy? I co? Dobrze ci z tym? To wszystko sa gowno warte rzeczy. Polowe zycia spedzilem w PRL, i jesli narzekalem to tylko dlatego, ze dochodzily mnie glosy wiecznie niezadowolonych Michnikow, Kuroniow i innych cwaniakow masturbujacych sie na widok reklamowki z Pewexu.
        Szalom.
        • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:35
          To dlaczego wyjechales, skoro bylo tak fajnie?

          Ja sie ciesze, ze doswiadczylam PRL, ale bym nigdy nie wrocila do tego. Byc moze ma to zwiazek z faktem, ze wole byc dorosla niz byc dzieckiem, a w PRL bylam tylko dzieckiem. Teraz nie musze sluchac innych i mam poczucie sprawczosci. Ale ja nie jestem zafascynowana kasa i rzeczami, to moze mam inaczej.
        • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:43
          Wiem tylko ze orzykladowo te rzeczy, ktore bylo cholernie ciezko zdobyc (np. Ksiazki science fiction) czytalo sie z nabozenstwem, doglebnie, czasem po kilka razy, teraz wyboru jest w chuj ze nawet nie chce mi sie czytac czegokolwiek z tego obszaru. Jedzenia jest w brud ale jest podlych standardow (dawne organic zastapily wydajne pestycydy), wysmiewane kiedys papierowe pakowanie peerelowskie mozna uznac obecnie za przejaw awangardy ekologicznej, dwa razy drozszej bo juz nie zafoliowanej.

          No a wladza obecnie kradnie juz w zasadzie bez limitu, na olbrzymia skale, no bo teraz jest z czego i mamy silne wiezi biznesu z polityka, kiedys to byly powijaki i amatorka.

          Byly i oczywiste minusy ale teraz tez sa, jeszcze bardziej oczywistesmile
          • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 20:58
            Bingo jasiu !!!!!
            • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 21:09
              Mysle, ze jest some charm w niedostatku, nie w biedzie oczywiscie. W czlowieku budza sie instynkty wynalazczosci, sprytu itp. Jak masz wszystko jak na tacy, podane, zawsze dostepne, nie ma w tym radosci. Oczywiscie budza sie demony cwaniakow, konikow pod kinami, mety z alkoholem, waluciarze i sprzedaz pod lada czy stolem.
              Szalom.
              • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 21:28
                Dorabiacie filozofie do sentymentu do wlasnej mlodosci IMHO. Za wczesnego PRL ludzie z mlodoscia w czasach przedwojennych zapewne wzdychali analogicznie do przedwojnia.

                Nie ma nic fajnego w niedoborze. Mozesz dzis zamieszkac w Afryce i codziennie maszerowac do studni po wode, ale jakos wolisz, wolicie obaj, mieszkac w zamoznych krajach Zachodu.

                Oszukujecie sami siebie smile Jest taka seria swietnych dokumentow na YT pt. Most Dangerous Ways to School. Przywraca zdrowa perspektywe.
                • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 21:39
                  Nie ma nic fajnego w niedoborze
                  Dla nnie jest. 2 programy w TV byly ok, jak ty wolisz 300 kanalow to gratuluje metliku w glowie. A co to jest zdrowa perspektywa dla mnie, ja bede ocenial, nie ty.
                  • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 21:53
                    Na szczescie nigdy nie przyszlo mi do glowy, zeby miec TV big_grin

                    Mysle, ze to nie ja mam metlik w glowie... ale moge sie oczywiscie mylic wink
                    • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 29.08.24, 22:21
                      Mozesz sie mylic, oczywiscie.
                • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 30.08.24, 23:56
                  Niedobor jest zdrowszy od nadmiaru, dlatego regularnie poszcze. Poza tym ja odnosze sie do w miare normalnego zycia, a Ty wyciagasz jakies skrajnosci afrykanskie, dobrze ze nie padly obozy koncentracyjne. Umiar jest wszedzie wskazany, tez w spojrzeniu na temat smile
                  • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 00:13
                    Wszystko jest wzgledne, ale PRL byl wiezieniem w porownaniu do warunkow kapitalizmu. Takze schylkowy PRL, ktory w pierwszym komentarzu oceniasz de facto jako fajniejszy niz "obecna wolnosc". Jasne, na pewnym poziomie i ja mozna nazwac wiezieniem, ale raczej metaforycznym - przemieszczasz sie, gdzie chcesz, dla przykladu. Nie wspominajac juz o tym, ze mieszkac w kraju z grupy najzamozniejszych i tesknic do warunkow spartanskich, i nie wybierac tych warunkow spartanskich, to jest level niekonsekwencji, a wg mnie i nieszczerosci, ktory przekraczaj moja mozliwosc zrozumienia tych dwoch komunikatow - Twojego i Imczyslawa.
                    • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 01:27
                      Tu zmierzasz cichym lotem pinderyndo.
                    • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 11:23
                      Umyka Ci kompletnie sedno tej rozmowy, ja wcale nie tesknie za spartanskimi warunkami i niewygoda i nigdzie tego nie pisze. Wymieniam pozytywne aspekty zycia ktore akurat mialy miejsce w schylkowym PRL-u, gdzie ja nie czulem sie wieziony jesli idzie o moje potrzeby, jezdzilem gdzie chcialem, a chialem i kochalem jezdzic po Polsce, regularnie w lato nad Baltyk i zima w Bieszczady lub Tatry, to mnie spelnialo i moglbym to robic do tej pory (gdyby to bylo dostepne w dawnej formie bo obecna mnie zniecheca i przestaje powoli jezdzic gdziekowliek).

                      Wracajac zatem do sedna moich wypowiedzi, napisze to wprost, ja tesknie do czasow gdzie pseudo-wybor i proces niepotrzebnego generowania smieci na masowa skale byl mniej rozpasany, ale sam stan zycia jakosciowo wystarczajacy. Moglbym przykladowo smialo zyc w Ameryce lat 50tych.

                      Dostaje szalu jak stojac z rana w kolejce na dworcu kolejowym jakas pinda (nie Pinderyna) zamawia kawe przede mna i idzie to tak, mocca srocca z posypka z pistaszkow, cukrem z trzciny cukrowej i mlekiem z migdalow, a kanapke, a to z ciemnym chlebem, bezglutenowym, maslem nie, ale z margaryna roslinna, nieutwardzana itp i tak jedna po drugiej, na koniec proszone o karte klienta z nabijana pieczatka i punktami. Ja chce tylko kupic czarna kawe i prosta bulke z serem i szybko spierdalac spelniony. Tak jest niemalze na kazdym kroku.

                      Natomiast pisanie o UK jako jednym z najzamozniejszych, to mnie rozbawilo ;"))

                      Owszem, jest tutaj bankowy kapital, ktorego przecietny zjadacz chleba nawet w snach nie widzi, bo wiekszosc ludkow to biedota co oszczedza np. na ogrzewaniu zima bo nie ma na rachunki, albo wpierdala frytki z keczupem na okraglo nie majac na nic bardziej wyszukanego, a miliony nie placa juz nawet abonamentu za telewizje publiczna, bo to zbedny luksus. Banki zywnosci robia tutaj furore....
                      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 11:45
                        Pinderynda jest prokuratorem, sedzia, lawa przysieglych i chce jeszcze dodac bycie klawiszem.
                        Oczywiscie, ze jej umyka sedno. Zastanawiam sie, czy jej dziadkiem nie byl niejaki Feliks co Dzierzyl za morde innowiercow.
                        • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 13:52
                          Tak, Imaginie, poliz mu dupe, moze on polize Twoja big_grin

                          Ciekawe, ze przeszedles ad personam i to az do osob postronnych, czyli przodkow. Znaczy celnie trafilam. Dzerzynski powiadasz.... a czy Ty juz czasem Krisha o to samo nie posadzales? Cos mi sie tak majaczy... smile Waski masz ten repertuar insynuacji, ale dzieki, czuje sie niniejszym wyrozniona! big_grin
                          • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 14:48
                            Ja lize tylko kobiece dupy.
                            Tak, jedynym marzeniem byly wyjazdy za granice. Widzialem takich "szczesliwcow" na lotnisku w Amsterdamie, chyba w 2008 roku, z siatami pelnymi zakupow i wracajacych do Polski. Co drugie slowo kurwa, szaliki Legii wokol karkow itp.
                            To twoj model wolnego czlowieka.
                            Masz taki sam sposob jebania ludzi na swoje kopyto jak krish.
                            Szalom.
                            • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 17:04
                              Moi dziadkowie podr贸偶owali. A czasem ja z nimi. Z Orbisem do Egiptu jako艣 pod koniec lat 70tych. Byli艣my w Szkocji i w Walii na zaproszenie. Promem do Kilonii i Kopenhagi.
                              No i w demoludach, Gruzja, Lw贸w, Wilno, 艁otwa i wakacje w Jugos艂awii.
                              Natomiast bardzo 藕le wspominam stanie w kolejkach, godzinami lub przez ca艂膮 noc, 偶eby kupi膰 kawa艂 solonego mas艂a, sera czy mi臋so; chyba olej te偶. Wujek sta艂 2 tygodnie, 偶eby kupi膰 meble do kuchni; kto艣 tam jeszcze d艂u偶ej sta艂, 偶eby kupi膰 meble ze Swarz臋dza albo pralk臋 czy kolorowy telewizor. Koszmarne kolejki za 偶ywno艣ci膮 dla dzieci z alergiami i nietolerancj膮 bia艂ka czy innych sk艂adnik贸w...
                              Mi臋so cukier a nawet buty na kartki. Pieluchy z tetry na jakie艣 za艣wiadczenia i zapisy. itd itd. Straszne czasy.
                              • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 17:37
                                Straszne czasy.
                                Wspolczuje wam takiej pamieci. Bylo jak bylo, ale pamietac to jako czern, to cos tu nie tak.
                            • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 17:37
                              Masz taki sam sposob jebania ludzi na swoje kopyto jak krish.


                              Nie jestem pewna co do siebie, ale Krish na pewno nie ma kopyt! 馃槃馃槃馃槃
                      • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 14:04
                        Niestety komunikacja pisemna ma to do siebie, ze napisales, co napisales i nie da sie udawac, ze "sedno sprawy" jest inne: masz wiecej zgrzytow z obecna wolnoscia, a na schylkowy PRL nie narzekales. I piszesz to z kraju, w ktorym PKB per capita nalezy do najwyzszych na swiecie, ludzie maja dach nad glowa masowo, nie mra z glodu i od bomb, a Ty, zdaje sie, nie narzekasz na swoj los. Tzn. narzekasz, ze jakas "pinda" marudzi w kolejce po kawe. A przyszlo Ci do glowy, ze juz samo to, ze stoisz w tej kolejce po kawe jest przywilejem?

                        Nie jezdziles, gdzie chciales, w PRL. Nie miales nawet paszportu w chalupie. To, ze teraz bedziesz tlumaczyl, ze wcale nie chciales jechac za granice, nie zmienia faktu, ze nie mogles za nia wyjechac tak, jak mozesz teraz. Zdaje sie, ze niedawno byles na wakacjach i zdaje sie, ze byly wlasnie zagraniczne.

                        Dostajesz szalu w kolejce po kawe... To o Tobie mowi wiecej, niz chcialbys powiedziec
                        • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 17:39
                          Nie bardzo widze sens takich wyliczen, w PRL tez mialem dach nad glowa jak i wszyscy moi znajomi, nikt nie ginal z glodu ani od bomb. Stalo sie w kolejkach po produkty wszekakie, teraz mozesz w miare szybko kupic doslownie wszystko choc malo co z tego wszystkiego ma jakikolwiek smak.

                          O sobie moge powiedziec wszystko o co zostane zapytany, wiec w czym masz tu problem. Ciebie wkurwia ze ktos nie wzdycha w niebiosa ze szczescia bo mieszka w UK to ja moge chyba byc poirytowany meczacym natlokiem wyboru rzeczy trywialnych do ktorego to wyboru ludzie przykladaja nadmierna wage.

                          No i jeszcze odnosnie PKB, to jest dosc mierny wskaznik jakosci zycia, wiekszosc kasy generuje tutaj City, prawie nic sie nie produkuje i masa ludzi zyje na benefitach, w szpitalu mozna najpredzej zejsc albo trzeba byc zdrowym jak kon aby cokolwiek zalatwic. Nastroje spoleczne zahaczaja o wojne cywilna, istatnio dostalismy pozwolenie pracy z domu non stop gdybysmy sie nie czuli bezpiecznie w drodze do pracy, a Ty mi tu pitolisz o jakims PKB.
                        • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 17:49
                          A jeszcze odnosnie wyjazdow, bo widze ze Cie to bardzo uwiera i zostalo wytkniete jako wielki przywilej, osobiscie wolalbym nigdzie nie jechac i zostac na miejscu, ale sytuacja jest taka ze przykladowo, wszystkie pola namiotowe sa tutaj zarezerowane juz od maja az po wrzesien, a koszt innych noclegow jest horrendalny, taniej i efektywniej jest zatem wyjechac na wczasy poza granice albo siedziec w domu i cieszyc sie wolnoscia.
                          • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 18:16
                            Znacznie celniejszym zapytaniem byloby rozpatrzenie czy obecnie ludzie sie choc troche szczesliwsi niz poprzednie pokolenia, osobiscie bardzo watpie aby taki byl wynik pomimo rekordowej wolnosci wyboru.
                            • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 18:32
                              Pinderyndzie wystarczy niedomykajaca sie lodowka i "pewexy" na kazdym kroku. Elissie tez.
                              To sa powody dla ktorych spierdalaly z PRL.
                              • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 18:55
                                Sam PRL tez nic nie mowi, byl paskudny okres stalinizmu, otwarcia gierkowskiego na zachod, i dosc posredni pozny PRL gdzie nawet sama wladza juz nie wierzyla w swoja ideologie, tak jak obecni politycy nie wierza w swoje obietnice wyborcze smile

                                Mnie bardziej fascynuje zupelnie co innego, czy mozna obecnie wrocic do mniejszego wyboru, po drodze obecnego degrowth i zrobic z tego dobrze funkcjonujacy system ktory mniej generuje smieci, daje ludziom mniejsza moc zakupowa (w oparciu o mniej godzin pracy), ale uczy jak korzystac z dodatkowego czasu. Ja bym chetnie przystapil do takiego projektu na masowa skale, ale to sie raczej nie stanie bo obecna ekonomia oparta jest o ciagly wzrost produkcji napedzanej coraz wieksza konsumpcja.
                              • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 18:55
                                Ty z t膮 Twoj膮 percepcj膮, Imek. sad
                                Co Ty mo偶esz wiedzie膰 o tym, dlaczego ludzie wyje偶d偶ali...
                                To tylko Twoja chora wyobra藕nia stereotypy i dorabianie sobie teorii do swoich wymys艂贸w.
                                A dla jakiego powodu Ty spie***li艂e艣 z PRLu? Czy wyjecha艂e艣 po jego upadku z 偶alu, 偶e ten raj ju偶 si臋 sko艅czy艂?
                                • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 19:04
                                  a iii ty, wyjechalem nie za kasa i to jeszcze za czasow PRL, nie po upadku.
                                  • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 19:08
                                    ja te偶 nie wyjecha艂am za kas膮
                                  • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 19:09
                                    Wiem dlaczego wyjezdzali.
                                    Bo chcieli by im w kazdym sklepie pachnialo jak w pewexie. I zeby nie trzeba bylo stac w kolejce po "krakowska". Tylko tyle w tych pustych dzbanach bylo. I jest do dzisiaj. Mam tu znajomych, ktorzy by wylecieli na Marsa, aby tylko wiencej dularow placili. Jeden wyscig szczurow!
                                    • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 19:28
                                      Wsp贸艂czuj臋 takich znajomych.
                                      Moja c贸rka jest nam wdzi臋czna za to, 偶e wyjechali艣my, 偶e nie musia艂a chodzi膰 w Polsce do szko艂y a p贸藕niej, 偶e jacy艣 oble艣ni faceci nie decyduj膮 odg贸rnie o jej ty艂ku.
                                      Podsumowuj膮c, w PRLu by艂o kiepsko a teraz w PL jest te偶 kiepsko a mo偶e i jeszcze gorzej.
                                      I nie licz膮c tego, 偶e wi臋kszo艣膰 m艂odych (a i nieco starszych sta偶em) ma艂偶e艅stw nie ma szans na w艂asny dach nad g艂ow膮, je艣li nie wyjad膮 "za chlebem" (albo udupionych kredytami we frankach; banki chyba nadal na pot臋g臋 zabieraj膮 im mieszkania) to p臋d konsumpcyjny jednak nie jest najistotniejszym faktorem.
                                      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 19:36
                                        A dlaczego bylo kiepsko?
                                        • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:13
                                          No przecie偶 ju偶 pisa艂am o zdobywaniu 偶ywno艣ci dla chorych dzieci. Z lekarstwami jeszcze gorzej. Kto mia艂 mo偶liwo艣ci, kupowa艂 walut臋 u cinkciarzy i dawa艂 recepty i kas臋 marynarzom.
                                          Dopiero po przyje藕dzie tutaj, przekona艂am si臋 jaka jest przepa艣膰. Bardzo szybko zosta艂am zaproszona do wsp贸艂pracy z klinikami jako kontakt w j臋zyku polskim z pacjentkami z Polski (niestety w ostatnim stadium raka piersi), kt贸re mia艂y szcz臋艣cie, 偶e jako艣 przez pozarz膮dowe organizacje trafi艂y tu na nowoczesn膮 chemioterapi臋, kt贸ra pozwoli艂a im jako艣 godnie prze偶y膰 ostatnie miesi膮ce 偶ycia.
                                          To samo z ma艂ymi pacjentami z Polski, z leukemi膮 lub z powa偶nymi wadami serca.
                                          Polscy naukowcy - nie sta膰 ich by艂o na wykupowanie abonamentu na fachowe publikacje, na wyjazdy na konferencje i kongresy; nawet gdy rodzina zrobi艂a zrzutk臋 na taki wyjazd, na takim wyje藕dzie przekonywali si臋, jak bardzo s膮 w tyle w stosunku do swoich koleg贸w po fachu
                                          itd, itd, itd
                                          temat rzeka...
                                      • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:06
                                        Moja c贸rka jest nam wdzi臋czna za to, 偶e wyjechali艣my, 偶e nie musia艂a chodzi膰 w Polsce do szko艂y
                                        Jestes pewna, ze dlatego jest wdzieczna, a nie za niedomykajaca sie lodowke?
                                        • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:15
                                          Wiesz, nie mierz ludzi swoj膮 miar膮
                            • pinderynda Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:16
                              Nic niestety nie rozumiesz, Janie. Grasz z cheat codami i nie jestes w stanie tego zauwazyc, pomimo ze ludzkosc emigruje do Twojej aktualnej ojczyzny, a nie z niej do Pernambuko.

                              Przez ostatnie 2 dekady napodrozowalam sie po kokarde, gdzie chcialam, na ile chcialam i kiedy chcialam, analogicznie do tego, jak Ty wybierasz wakacyjne destynacje. Nie chodze kilometrami po wode kazdego dnia ani na leb nie leca mi bomby. Nie oszukuje, ze mam zle.

                              Mialam o wiele wiecej szczescia niz inni ludzie.

                              Nie dogadamy sie.
                              • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:27
                                Mowisz o tych na tratwach co tu przyjechali szukac raju ? No to sobie przeczytaj jakie szczescie znajduja, takich artykulow jest tu sporo, rowniez z obszaru sluzby zdrowia itp.

                                www.theguardian.com/environment/2022/jun/20/migrant-crew-uk-fishing-boats-abuse-exploitation-danger
                                • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:32
                                  Kolejny artykul o takich co mieli bardzo pozytywne wyobrazenia o pracy i zyciu w UK:

                                  www.bbc.co.uk/news/articles/c3ejzzyegp9o.amp
                                  • elissa2 Re: W PRL bylo cacy 馃 31.08.24, 20:39
                                    To w艂a艣nie jest ten dramat, 偶e ludzie (cz臋sto z nara偶eniem 偶ycia) pod膮偶aj膮 do wymarzonego raju a konfrontacja z rzeczywisto艣ci膮 jest straszliwa; 偶e nie mo偶na im stworzy膰 warunk贸w do godnego 偶ycia w ich w艂asnym kr臋gu kulturowym, religijnym i klimatycznym.
                                    A w UK chyba brexit dodatkowo pogorszy艂 jako艣膰 偶ycia, nie tylko przybyszom.
                                    • jan_stereo Re: W PRL bylo cacy 馃 01.09.24, 11:54
                                      Mysle ze jak najbardziej powinno sie prowadzic taka polityke zagraniczna aby wlasnie umozliwic wielu krajom afrykanskim rozwoj wlasny bo maja olbrzymi potencjal. O dziwo nie jest to priorytetem mocarstw zachodnich, a wrecz instytucje bankowe pomagaja okradac i zubazac te kraje. Sytuacja stala sie jeszcze gorsza po rozwalce Libii, ktora poprzednio byla rajem zarobkowym dla ludzi z kontynentu afrykanskiego, stad taki nagly wzrost przyplywu emigrantow do Europy, miedzy innymi.

                                      Brexit obnazyl kilka rzeczy, ze Anglicy wola wegetowac na benefitach (pracujacy sa karani za prace absurdalnymi podatkami na rzecz tych na benefitach) biorac pod uwage koszty dojazdu i opieke nad dziecmi, zwyczajnie czesto sie nie kalkukuje. W obszarze grupy oracujacych czesto lepiej jest robic 4 dni bo przy 5, moze juz dojsc wyzszy podatek ze ten 5 dzien jest w zasadzie niewymierny finansowo, zwlaszcza jesli dana rodzina traci jednoczesnie dotacje do dzieci z racji wyzszych zarobkow. No nie oplaca sie pracowac i jest to widac po 4 mln ludzi zdolnych do pracy a bedacych bezrobotnymi. Jednoczesnie brakuje ludzi do prac sezonowych i wielu innych slabiej oplacanych. To wszystko sciaga ekonomie w dol, rosnie socjal a brakuje tych do jego generowania. Niemniej, politycy sami te pulapke sobie zrobili, bo tak sie zazwyczaj kupuje glosy, licytujac kto da wiecej benefitow aby ludzi zachecic do glosowania na nich, potem ciezko to odkrecic, a i tez chyba nie probuja mocno. Wiadomo, wyborca pod sciana bez kasy, latwiej takim manipulowac, najlepiej aby wszyscy byli na benefitach, tym sposobem w kraju niby kapitalistycznym rodzi sie ekonomia socjalistyczna.
    • shachar Re: W PRL bylo cacy 馃 03.09.24, 19:07
      A najciekawsze, ze wszyscy maja racje.
      • taniarada Re: W PRL bylo cacy 馃 04.09.24, 03:14
        Przecie偶 by艂a艣 w Gda艅sku to wiesz. W Polsce jest teraz lepiej ni偶 gdzie indziej.
        • a_iii_ty Re: W PRL bylo cacy 馃 04.09.24, 04:01
          tania, ty jak cos pierdolniesz!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka