Dodaj do ulubionych

W strone sadow

05.12.25, 18:02
Krytyk moze tu pisac o swoich sadach. A ja bylam dzis w sondzie, takim z filmow, bo 2x wyrzucilam do kosza wezwanie na jury duty. Wobec tego kazano mi sie stawic w sadzie , nie byle jakim , i wyjasnic, dlaczego sie.migam. Poszlam an spacerek, bo mieszkam obok, weszlam po tych schodach, przeszlam przez kordony i bramki, znalazlam pokoj 139, pan wzial ode mnie papier grozacy mi wiezieniem za niestawienie sie i tyle. A dniowka przepadla.
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: W strone sadow 07.12.25, 15:28
      To wezwanie sadowe, nawet celem wuyjasnienia, mozna chyba przedlozyc w pracy, tylko bylo poprosic o zaswiadczenie. Ciekawe wedle jakiego klucza Cie wybrali w pierwszej kolejnosci. Na te 400mln mieszkancow.
    • jan_stereo Re: W strone sadow 07.12.25, 15:30
      youtu.be/MMhLNJ2Tf9U?si=dVkrQErQ1jHGdFsI

      Polecam obejrzec smile
    • krytyk2 Re: W strone sadow 08.01.26, 17:36
      W mojej skromnej osobie spotkają sie dwa sady/sądy. Jeden to realny sad z drzewami. Drugi to potencjalny przyszły sąd, do którego pozywa mnie moja Ex. One sie nawet gdzieś będą próbowały równoważyć - w mojej głowie, działaniach i kieszeni. Wczoraj pod to spotkanie rozmawiałem z prawnikiem , który ma mnie w sądzie reprezentować. Przez telefon już zalatywało gejozą a w trakcie spotkania dodane zostały wielkości - wzrost (ok 150 cm) i sztywne jak u kraba podanie malutkiej rączki na powitanie.
      • shachar Re: W strone sadow 09.01.26, 13:25
        Ooo, będziecie się dzielić drzewami? Jak jej się podoba życie w mieście? Znalazła to, czego szukała?
        A ten prawnik...może to kobieta? smile Skąd ją wziąłeś ?Mam nadzieję, że jest dobrą fachowczynią!
    • krytyk2 Re: W strone sadow 29.04.26, 15:27
      A u nas kolejny sezon będzie bez wiśni i czereśni. Kilka dni z rzędu temperatury nad ranem spadają do minus 5-6 stopni. W tym roku wiśnie kwitły jeszcze obficiej niż w tamtym i już się cieszyłem z dużych zbiorów. Nazajutrz białe dzień wcześnie kwiaty zrobiły się brązowe i ... pozamiatane.
      • obrotowy Jest wiosna. - Cieszcie sie Sadami... 30.04.26, 23:44
        a Sądy - to i tak Was dopadna.
    • shachar Re: W strone sadow 13.05.26, 15:11
      Dopadli mnie. Jury duty w socrealistycznym budynku przy 111 Centre St. Ktos w internecie mowi ze odbywaja sie tu raczej sprawy cywilne, trwajace 1-2 dni max. Internet tez podpowiedzial, gdzie pojsc w przerwie na lunch. Uncle Lou to moj poerwszy wybor
      • elissa2 Re: W strone sadow 13.05.26, 17:50
        I co dobrego tam zjadłaś?

        [ja bym chciała do.. Katza, na pastrami]
        • shachar Re: W strone sadow 13.05.26, 19:32
          Eee, mialam jeszcze cos dodac, ale kazali nam wyciszyc telefony.
          Wybralam sie do tych sadow z $20 tylko, a na Chinatown wszystko jest za gotowke, 20 to za malo. Mam teraz przerwe 2 godzinna na lunch , wiec przeszlam sie troche. Tuz przy sadach trwa budowa jakiegos budynku. Na razie kopia ogrona dziure, hantavirus od tych szczurow, ktore sie tam gniezdzily pomyslal mi sie. Stanelo na rice rolls na wynos. Siedze teraz na lawce w parku, jak prawdziwy turysta, obok mnie chinscy starcy i jeden gra na jednostrunowym instrumencie smyczkowym, niestety to zaden znany przeboj , zeby bylo jasne 😃
          • shachar Re: W strone sadow 13.05.26, 20:01
            Wczoraj w pracy wymyslalismy, jaki kontrowersyjny poglad powinnam wyglosic w sadach, zeby mniw wypuscili z tego jury duty. Oczywiscie wszystkie nie nadajace sie do druku. Teraz w czasie lunchu prztekstowalam do dyrektora , ze dobrze chcialam, ale zostawili mnie na 2 tygodnie jury duty, jak im powiedzialam, ze chce unieszkodliwic Xi Pinga. Hehe, 5 minut wierzyl w to. Tak w ogole to dobrze, ze placa tylko $72 dniowki w sadach za takie opierdalanie sie, bo czesciej bym przychodzila. Teraz herbatka z termosika i ksiazka. Fajny dzien w sumie. Wznowienie obrad za 15 min.
            • jan_stereo Re: W strone sadow 13.05.26, 23:06
              Mogliby jakies kanapki dla sadownikow zamawiac. Zawsze to odskocznia od roboty, moze jakis sadzony wyjawi wskazowki gdzie schowal kase z napadu na bank i Ty ja znajdziesz.
      • krytyk2 Re: W strone sadow 14.05.26, 16:13
        Niektórzy ludzie w Polsce uczynili z bycia ławnikiem sądowym swój drugi zawód. Nie wiem ile zarabiają na dzisiaj za te usługi , ale ich rola jest żadna- siedzą w milczeniu i ewent przytakują sędziemu.
        • obrotowy nie zawsze. 14.05.26, 17:12
          krytyk2 napisał:

          > Niektórzy ludzie w Polsce uczynili z bycia ławnikiem sądowym swój drugi zawód.
          > Nie wiem ile zarabiają na dzisiaj za te usługi , ale ich rola jest żadna - siedz
          > ą w milczeniu i ewent przytakują sędziemu.

          nie zawsze.
          moj ojciec takim byl (jeszcze za komuny)
          "glos ludu" niekiedy okazuje sie przydatny - bo czasem sprzeciwiali sie decyzjom sedziego.
          • krytyk2 Re: nie zawsze. 14.05.26, 17:44
            po pierwsze- to, co piszesz bardzo źle świadczy o Twoim pochodzeniu ( kolaboracja ojca ze zdradziecką władzą prosowiecką), to tłumaczy Twoje stawanie po środku pomiędzy katem a ofiarą w konflikcie ukr -ros
            a po drugie - nie rozśmieszaj mnie!!! Skoro dzisiaj ławnik sądowy nie śmie pierdnąć w kontrze do wyroków sędziego, to cóż dopiero wtedy!!!Chyba że...w drabinie tajnej współpracy z SB Twój ojciec stał wyżej niż każdy możliwy sędzia....
            • j-k belkot 14.05.26, 17:58
              krytyk2 napisał:
              > po pierwsze - to, co piszesz bardzo źle świadczy o Twoim pochodzeniu ( kolabora
              > cja ojca ze zdradziecką władzą prosowiecką),

              to tłumaczy Twoje stawanie po środku pomiędzy katem a ofiarą w konflikcie ukr -ros



              moj ojciec, dziecino, siedzial kilka dni na warszawskim Pawiaku (jesli wiesz, co to bylo) za udzial w pochodzie
              1-szo majowym 1938

              po 1945 mial wiec "krysztalowa" przeszlosc i proponowano mu wstapienie do PARTII - ale nie wstapil smile


              a co do konfliktu Ukraina - Rosja nie dam sie oglupic.

              i decyzja parlamentu Ukrainy o wstapieniu do NATO - byla bledna i NIEREALNA.
              • krytyk2 Re: belkot 14.05.26, 18:19
                do kogo te gadki???
                Znam i pamiętam komunizm realny , dużo też czytałem na jego temat
                nikt przyzwoity nie szukał styku z komunistycznym państwem a takim stykiem było niewątpliwie bycie ławnikiem. Z drugiej strony władze komunistyczne bardzo dbały o czystość ideową i ideologiczną ludzi , których dopuszczało do ważniejszych stanowisk.Żeby zostać zwykłym kierownikiem trzeba było mieć poparcie komitetu zakładowego partii a żeby zostać dyrektorem-długoletnim członkiem PZPR.Tak więc przestań pitolić i unosić się płomiennym gniewem, gdy mówię banalne prawdy na ten temat. Może przyjrzyj się lepiej przeszłości taty , być może odkryjesz nie jednego trupa w szafie.
        • wilczamia Re: W strone sadow 14.05.26, 19:34
          Niektórzy ludzie w Polsce uczynili z bycia ławnikiem sądowym swój drugi zawód. Nie wiem ile zarabiają na dzisiaj za te usługi , ale ich rola jest żadna- siedzą w milczeniu i ewent przytakują sędziemu.

          Skoro dzisiaj ławnik sądowy nie śmie pierdnąć w kontrze do wyroków sędziego,


          LOL, znaczy byla Ukrainca cos ugrala w sadzie... I bardzo dobrze! Trzymalam za to kciuki, bo jestes xujem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka