Dodaj do ulubionych

przymiarka dostosowawcza

27.09.07, 09:41
do nowych okoliczności, niezgodnych z własnymi predyspozycjami.
Życie jest największym wyzwaniem. Cholera!
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: przymiarka dostosowawcza 27.09.07, 10:07
      Bo to jest tak Ewo,że wydaje mi sie ,że osiągnąłem juz pewien etap
      mądrości zyciowej i sprawności poruszania sie po tej gęstwinie
      zwanej zyciem.I że moge teraz z łatwością zdobywać nowe rejony.A tu -
      niespodzianka!Moja skutecznośc przykrojona była do obszarów ,ktore
      mialem w malym palcu i tylko tam...
      • e_w_a_g_5 Re: przymiarka dostosowawcza 27.09.07, 10:21
        tez mi sie wydawało podobnie i nagle okazało sie, że chciałam być za sprytna.
        Umiałam sie poruszac w okreslonych rejonach z zawiazanymi oczyma, a tu pacz!
        współtowarzysz objawił bunt, na który nie byłam przygotowana
        Egoizm? /mój/ wydawało mi sie, że nie ma prawa, przeciwstawiac się
        regułom, które mi odpowiadały. Co gorsza, nadal tak myśle
        • krytyk2 Re: przymiarka dostosowawcza 27.09.07, 10:40
          nie wiemy nic albo prawie nic na temat ,co sie dzieje w głowach
          innych ludzi,czy nasz usmiech nie zostanie odebrany jak grymas
          nienawiści
          czy nasze dziekuje naprawdę dało komus satysfakcję
          Przed naszymi oczami wciąż stoja nasze pobożne życzenia,nasza
          przeszłość i różowe okulary naszych potrzeb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka