Dodaj do ulubionych

Pani z budki

24.08.07, 20:40
Jedna pani z piwnej budki
chodziła do teatru napić się wódki
Dość już piwska i meneli miała
tam w kulturze sobie popijała.
Raz jednak mocno przeholowała i się uchlała
przez przypadek na scenie wylądowała
spektakl aktorzy akuratny grali
Mistrza i Małgorzate wystawiali.
Role kiepsko zagrała
owacje jednak na stojąco dostała
Tak się tym mocno wzruszyła
że w sztok brendy się upiła
Od tej pory pani z piwnej budki
nie pije już wódki
bo gdy zmordowana spała
rolę nieboszczki nieświadomie zagrała
Rankiem poczuła się wykorzystana
gdyż zgineły jej ubrania.
Powiedziala sobie wtedy twardo
Nic w życiu nie ma za darmo
Wykorzystano mnie bez skupułów
nie będe im ściągać tłumów
Dam sobie dupie rade
Więcej nie wchodzę aktorom w parade!

Opowieść tą od garderobianej usłyszałam
i wam tu ją wiernie opisałam
a czy to prawda była
osądzcie same.. może to zmyśliła?

Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Pani z budki 24.08.07, 20:59
      Nie miała duszy naturszczyka
      skoro teatru dziś unika
      straciła przecież tylko szatki
      czy to drogie były szmatki?
      aktorstwo nie było jej powołaniem
      lecz zerwała za to z chlaniem..wink
      • liczili Re: Pani z budki 24.08.07, 21:33
        Ja tej powieści w ręku nie miałam.
        Was więc o to zapytałam.
        Co do jej odzieży
        garderobiana mówiła że jej wierzy.
        Rano strój jej jakiś dała
        podobno do dziś go nie oddała.
        Strój to był wielce ograny
        na łokciach powycierany.
        Przydał się jednak wtedy
        ostatni raz zagrał od biedy.
        • azaheca Re: Pani z budki 24.08.07, 21:46
          Liczili w teatrze pracuje?
          z garderobianą dyskutuje
          może ploteczki zza kulis opowie
          o wielkich gwiazdach człowiek się dowie
          skoro już tutaj puściła parę
          może opowie kawały stare
          jak aktorzy się zabawiają
          gdy ostatni spektakl grają..wink
          • liczili Re: Pani z budki 24.08.07, 21:51
            Azo ty mnie tu nie bierz
            pod to co się sikasmile
            Za dużo chcesz wiedzieć
            a to zła taktyka.
            Sama powiem ja zechce
            a teraz właśnie nie chcesmile
            • azaheca Re: Pani z budki 24.08.07, 22:00
              Ja do niczego ciebie nie zmuszam
              i torturami nic nie wymuszam
              lecz może kiedyś piętki przypalę
              tego nie wykluczam wcale..wink
              • liczili Re: Pani z budki 24.08.07, 22:16
                Przypalisz mi piętki
                mówisz zuchwale
                Wcale się nie bojęsmile
                Nic mi nie zrobisz
                tylko tak bajesz.)
                • azaheca Re: Pani z budki 24.08.07, 22:27
                  Listę tortur strasznych ustalę
                  ty do tej pory nie znasz ich wcale
                  jeśli tylko masz łaskotki
                  to wystarczą małe kotki
                  wąsikami troszkę poruszą
                  wszystkie wyznania nimi wymuszą..wink
                  • liczili Re: Pani z budki 24.08.07, 22:39
                    Ustal tą tortur liste
                    będzie to oczywiste
                    czego mam się bac
                    a z czego śmiaćsmile
                    Teraz już muszę się pożegnać
                    a że jestem dobrze wychowana
                    żenam was wszystkie, miłych snów
                    życzę miłego odpoczywania.
                    • alice0553 Re: Pani z budki 24.08.07, 23:01
                      Liczi ma teraz służbę na fraszkach
                      zmienić się w Djaza dla niej igraszka.
                      • azaheca Re: Pani z budki 24.08.07, 23:05
                        Czy Liczili to jest Dżazy?
                        może w pytaniu doza obrazy?
                        jeszcze obrażą się oba nicki
                        i nam gwałtownie spadną wyniki?
                        • alice0553 Re: Pani z budki 24.08.07, 23:43
                          Nie mówię zatem już nic
                          powiedzmy,że to był wic.
                          • azaheca Re: Pani z budki 25.08.07, 00:11
                            Sytuacja ostatnio nerwowa
                            tu awantura pewnie gotowa
                            Ancymona
                            rozdrażniona
                            Liczili?
                            z nią też nie masz pewnej chwili
                            czegoś zły jest Djapanazy
                            bo bolesne sprawia razy
                            naszej dobrej Cymanonie
                            czy ich miłość wkrótce spłonie?
                            • alice0553 Re: Pani z budki 25.08.07, 00:50
                              Mario nad nimi pieczę sprawuje
                              więc sytuację niech on ratuje
                              nieraz już taki robił porządek
                              bo zniknął nicków pokaźny rządek
                              nie będę jednak wcale udawać
                              lecz żal się było z nimi rozstawać
                              że Mario wróci to sprawa pewna
                              lecz Gryfna Frelka to postać zwiewna
                              odeszły także Cizia i Cici
                              a na ich miejsce przywiało Liczi
                              za Helę przyszła zaś Cymanona
                              czy do zostania Maria przekona?
                              Djazy odejdzie czy pozostanie?
                              to niech już w gestii Maria zostanie.
                              • azaheca Re: Pani z budki 25.08.07, 01:04
                                Wolę tajemniczą mgiełkę
                                prawdy czasem maleńką cegiełkę
                                kiedy wszystko jest dosłowne
                                to przestaje być cudowne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka