Dodaj do ulubionych

Grzybobranie

26.01.08, 20:26
Azaheca napisała:
>za Bałtykiem
>zabronione grzybów zbieranie

Grzybobranie nie wskazane
Winne jest promieniowanie
Grzybnia nimi się raduje
Te promyki kumuluje
W naszych lasach tutaj polskich
Tych promyków dwie jednostki
Skandynawia nie chce mieć
Ale tych jednostek pięć
Gdy tam grzybków dużo wmiecić
Można ładnie w nocy świecić.
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: Grzybobranie 26.01.08, 20:55
      W Skandynawii lasy się grodzi
      na cudzy teren się więc nie wchodzi
      było tak przed Czernobylem
      już od dawna,czy się mylę?
      Szwedzi jedzą więc pieczarki
      i tylko czasem z Polski podarki
      w postaci grzybków w swej kuchni mają
      lecz nie bardzo dowierzają
      że to dobre i jadalne
      jakieś suche,dziwne,czarne..wink
      • kaszalot-net Re: Grzybobranie 26.01.08, 21:59
        To promyki naturalne
        Skał podłoże więc realne
        I ten promyk co w grzyb wnika
        Z Czarnobyla nie wynika
        • azaheca Re: Grzybobranie 26.01.08, 22:30
          Mendelejewa znają Szwedzi?
          a Kaszalot wciąż się biedzi
          jak promienie im wyliczyć
          by przestali dorsze ćwiczyć
          i zaczęły u nas pływać
          bliżej Polski częściej bywać..wink
          • kaszalot-net Re: Grzybobranie 26.01.08, 23:21
            Gdy na dorsze masz ochoty
            No to w kwietniu na Lofoty
            • azaheca Re: Grzybobranie 26.01.08, 23:38
              Gdy nad morzem czasem bywam
              to tam dorsza nadużywam
              żadne święta czy soboty
              nie przerywają mej ochoty
              od rana na plaży się melduję
              z budki pana bajeruję
              proszę porcję od ogona
              on ze śmiechu prawie kona
              bo to kąsek byle jaki
              a ja wolę,dziw to taki?
              a więc dorsze,przybywajcie
              w polskie sieci już wpływajcie..wink
      • znavvca "Allemansrätten" 27.01.08, 06:06

        Jest tu w Szwecji takie prawo
        Które zbierać nam pozwoli
        W cudzym lesie grzyby żwawo
        I jagody też do woli

        Wszędzie możesz się poruszać
        Gdy porządek respektujesz
        Właścicielom nie dokuczasz
        Jeszcze kawą poczęstują
    • alice0553 Re: "Allemansrätten" 27.01.08, 09:30
      U nas kawą nie częstują
      prędzej psami cię poszczują.
      • azaheca Re: "Allemansrätten" 27.01.08, 14:48
        Od znajomych miałam newsy
        że na grzyby tam zakusy
        dość surowo są karane
        grzybobranie zakazane..;-(
        • znavvca Re: "Allemansrätten" 28.01.08, 06:49

          W błąd wprowadził Cię znajomy
          Może chciwy i łakomy
          W Szwecji wszelkie grzybobranie
          Wręcz dla zdrowia zalecane
          Na użytek swój prywatny
          Rozsądny i adekwatny
    • liczydelko Grzybowa 27.01.08, 22:24
      Przeliczyło liczydełko,
      grzyby w koszyku.
      Nazbierali je ludzie
      w naszym lesie, bezliku

      podzieliło na części, dwie, równe,
      pierwsza na patelnię się udała,
      druga, na sznurek zawędrowała..
      jednak obie skończą tak samo,
      jako danie główne!
      • azaheca Re: Grzybowa 27.01.08, 22:34
        A gdzie część do marynaty?
        wachlarz grzybów jest bogaty
        amatorów wielu mają
        mnie maślaki się udają
        robię w occie grzybków wiele
        zawsze bliskich też obdzielę
        mnie opieńki najbardziej pasują
        na większą uwagę też zasługują
        są delikatne,takie miodowe
        dobre z patelni są,solankowe
        także kiedyś je ususzyłam
        i opieńkami gości raczyłam..smile
        • liczydelko Re: Grzybowa 28.01.08, 00:06
          O marynatach liczydełko zapomniało,
          bo zupę w tym roku, tylko gotowało
          ale maślaki w zalewie,
          smaczne są, jak nie wiem?!
          smile
          • kaszalot-net Re: Grzybowa z dmuchawca 28.01.08, 08:33
            Liczydełko dziewczę płoche
            Pipi Langstrumpf jak by trochę
            I wstążeczki koraliki
            Dwie kokardy na kucyki
            W lesie wilka raz spotkała
            Go za ogon wytargała
            Kiedy goście:
            Pod stół wejdzie tam buszuje
            I sznurówki pozwiązuje
            Jak trzpiocenie jej w krew wejdzie
            Mając sto lat trzpiotać będzie.
            • liczydelko z dmuchawca 28.01.08, 09:49
              No i stało się!, mój boże!
              Kaszalot wywęszył w norze,
              jak wesołe koraliki,
              nawleczone na druciki,
              broją ciągle i niezmiennie,
              niezłośliwie! lecz promiennie

              na dzień dobry w kaszalota nos
              dmuchają, na latawcu - dmuchawcu,
              uśmieszek mu puszczającsmile
              • znavvca Re: z dmuchawca 28.01.08, 12:03

                Liczydełko ranny ptaszek
                Grzybków czuję tu zapaszek
                Może pieczarki i kurki
                Reszta proszę, dla wiewiórki
                Kreta szpaka i słowika
                Myszki co przed sową zmyka
                Liska, wilczka i sarenki
                Ten zapaszek grzybków miękki
                • azaheca Re: z dmuchawca 28.01.08, 13:37
                  Bywają takie grzyby-zimówki
                  co wyglądają jak dachówki
                  ludzie rzadko je zbierają
                  bo się na nich po prostu nie znają
                  grzybnię gotową też można kupić
                  kawałek pniaka z kory obłupić
                  trzymać w piwnicy albo w stodole
                  masz w środku zimy grzyby na stole!
                • liczydelko Re: z dmuchawca 29.01.08, 10:46
                  kurki liczydełko lubi na śniadanko,
                  takie pyszne, ze śmietanką!
                  Niewiele jednak w tym roku
                  było, śmietankowego uroku.
        • hizsna Re: Grzybowa 28.01.08, 08:51
          Jeśli już grzyby,
          to zielonki tylko.
          Smaczniejsze to, niż kraby, ryby,
          lecz by wypłukać, trzeba dni kilka.
          • hizsna Re: Grzybowa 28.01.08, 08:54
            Jak ta nienabita strzelba, która przynajmniej raz musi wystrzelić,
            tak zjedzenie prawdziwka, tudzież rydzyka, los jedzącego sromotnika
            zawsze można podzielić.
            • hizsna Re: Grzybowa 28.01.08, 08:58
              Dlatego mama nie wpuści do domu nawet pieczarek.
              To, już uważam, przesada.
              Ale w naszym domu przesada?, to zaledwie naszego folkloru cząstka,
              to zaledwie zakamarek.
              • liczydelko przesada i zakamarki 29.01.08, 11:16
                Czy to są takie Marki,
                które noszą marynarki?
                Sztywno pod krawatem,
                żadnej swobody latem?
                • azaheca Re: przesada i zakamarki 29.01.08, 23:08
                  Właśnie odwiedził mnie koleś Marek
                  kanapek pojadł,zrzucił kaparek
                  bo mu w kanapce nie konweniował
                  zbyt elegancko się nie zachowałwink
                  świetnie ubrany,lecz bez krawata
                  chociaż nosił go jego tata
                  natomiast nowinę dla mnie miał
                  pasję do grzybów moją wszak znał
                  grzybnię szlachetną wkrótce zakupi
                  sporą jej ilość na włościach skupi
                  rosną tam różne gatunki drzew
                  czasem się trafi też jakiś krzew
                  i już będą własne zbiory
                  Maruś zaprosić jest nawet skory
                  na wielkie na włościach grzybobranie
                  czy to się uda? oto pytanie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka