tom_aszek
13.09.07, 07:56
Około 7 rano na Moście Gdańskim ciężarówka wjechała w osobowy i postawiła go w
poprzek. Oba pasy w kierunku centrum od razu się zablokowały. Około 7.15 korek
sięgał ronda Żaba i jeszcze się dobrze nie rozładował, stanęło również na
jakiś czas Rondo S. bo samochody z Jagiellońskiej (z obu kierunków) wjechały
na rondo i już nie mogły zjechać.
Pasażerowie z przystanku autobusowego zdecydowali się na podróż do centrum
tramwajami, co spotkało się z lekką dezaprobatą pasażerów w tramwajach
jadących na Most Gdański, jako że tramwaj to nie kondon i się nie rozciągnie.
Poziom przekleństw / narzekań znacznie przewyższył Mount Everest...