03.09.07, 11:53
Swoim partnerom miłe niespodzianki?

Odnoszę wrażenie, że mężczyźni rzadziej...
A my kobiety tak bardzo lubimy być mile zaskakiwanesmile
Obserwuj wątek
    • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:04
      Ja nie musze robic niespodzianek..bo sama jestem dla niego wielka niespodzianka
      i on ciagle odkrywa mnie od nowa...i dziwi sie ze tej strona u mnie jeszcze nie
      poznal...wiec nie musze nic nowego dla niego wymyslac...aaaaaaaaaale czy to dla
      niego mile jest czy tez nie...sama do konca nie wiem...bo jakos mi tego nie
      zdradzil...a ja wole nie pytactongue_out
      • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:13
        a Tobie robi niespodzianki?smile mile zaskakuje?
        • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:19
          Tak i to dosyc czesto ....mile niespodzianki w postaci przedmiotow...o ktorych
          kiedys wspomnialam...ze chcialabym kiedys to, czy tamto posiadac.....udaje mu
          sie zawsze....ma ze mna szczescie, ze nie jestem wybredna...smile))
          • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:22
            Szczęściara i on zapewne również szczęśliwysmile)
            Przedmioty to i owszem, ale np. przyjeżdża do Ciebie, wcześniej mówiąc, że nie
            da radywink to taki tylko przykład.
            Zawsze bardzo to ceniłam...sytuacje, których sie nie spodziewasz.
            • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:25
              Otoz to ...trafilas w dziesiatkesmile

              Kiedy miewa delegacje...to zawsze mowi, ze tym razem napewno bedzie musial
              przenocowac w hotelu bo jest gora spraw do zalatwienia...a jednak poznym
              wieczorem slysze przekrecanie klucza w zamku i to tak zawszesmile))))
              • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:34
                To miałam na myśli...
                Czyżbyś spotkała na swej drodze tego wymarzonego?

                Uwielbiam takie sytuacjesmile))
                echhh....
                • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:38
                  chyba raczej cholernego zazdrosnikatongue_outP
                  • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:39
                    widocznie jest o kogobig_grinD i nie mam tu na mysli osoby trzeciejtongue_out
                    • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:46
                      kiedys to mi nawet schlebialo, ale czasem jest tego za duzo i potrafi
                      denerwowac....uwierz, juz nigdy bym sie na takiego zazdrosnika nie pisala...
                      • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:51
                        Rozumiem Cięsmile zazdrość w odpowiedniej mierze schlebia. Jednak, kiedy jest jej
                        za dużo potrafi nieźle zdenerwować i być irytująca.
                        Rozmowy i zapewnienia nic nie pomogą...taki charakter
                        • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:54
                          tak, taki charakter i na to nie ma rady...
                          • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:11
                            przynajmniej w innych dziedzinach jest interesującywink))
                            • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:14
                              nooooo i w tym ma szczescie..bo inaczej taki zwiazek przepadlby z kretesem...na
                              amen...kropka...smile
                              • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:24
                                temat rzeka i poruszany wiele razy: kompromisy, "coś za coś".
                                Cieszę sie, że jesteś szczęśliwasmile))
                                • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:29
                                  Znowu uzylas wlasciwe slowo..."kompromisy"
                                  Umiejetnosc brania ich pod uwage daje pole do popisu w zwiazku, bez nich trzeba
                                  sie rozstac....ale osobiscie nie wierze, zeby mozna bylo przezyc zycie bez
                                  kompromisow....ciekawe czy sie to komus udalo?smile
                                  • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:48
                                    Uważam, że związek bez kompromisów nie ma szans przetrwania. I znów odniosę się
                                    do mojej teraźniejszej sytuacji, która poddała mnie próbie. Uczę się kompromisów
                                    i dopiero teraz widzę jakie to ważne...
                                    • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:53
                                      tjaaaa.... to kwintesencja naszego zycia..........
                                      • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:55
                                        każda sytuacja uczy nas czegoś nowego....
                                        • monnia3 Re: Robicie? 03.09.07, 13:58
                                          khinga napisała:

                                          > każda sytuacja uczy nas czegoś nowego....
                                          >

                                          Niezaprzeczalniesmile
                                          aby tylko wyciągać jakąś naukę na przyszłość z tych doświadczeńsmile
                                          a nie z uporem maniaka brnąc w otchłań...
                                          • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 14:19
                                            To już chyba zależy indywidualnie od każdego z nas, czy wyniesie coś z tych
                                            doświadczeń...
    • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:20
      A jak to wyglada u Ciebie?
      • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:25
        u mnie cała sytuacja to troszkę skomplikowanauncertain ale brakuje mi miłych,
        zaskakujących sytuacji...ale jak wspomniałam to wszystko nie takie proste....
        • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:27
          no tak...zycie to skomplikowany proces wspolzycia dwojga ludzi....czasami
          niespodzianki zsyla nam samo zycie....
          • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:39
            Moje życie jest pełne przeróżnych niespodzianek...ON również to jedna wielka
            niespodzianka. Jak na razie miła,ale...skomplikowanawink
            • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:44
              Wiesz, najczesciej jest tak, ze jak sie cos skomplikowanie zaczyna to sie dobrze
              konczy....smile))
              • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 12:54
                Betty-optymistkasmile) wiesz, nawet nie zastanawiam się na tym. Na początku i
                owszem. To był chyba mój błąd. Zawsze muszę mieć wszystko poukładane...ale
                poddałam się temu co jest, a jak na razie jest przyjemniesmile)
                • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 12:56
                  mnie sie wydaje, ze w zyciu trzeba od czasu do czasu popuscic....nie trzymac sie
                  kurczowo jakiejs mysli, czy zamiaru...wtedy mozemy nabrac lepszego dystansu i
                  naprawde jest przez to lepiej i przyjemniej...tak wlasnie jak to opisalas...brawosmile
                  • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:13
                    Ujęłaś to idealniesmile)))
                    Jest lepiej i przyjemniej od czasu kiedy popuściłamsmile)
                    • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:16
                      swietniesmile))
                      ...bo to czasem bardzo trudne jest do wykonania.....wiadomo rady dawac jest
                      zawsze latwiej niz samemu je wypelniacsmile
                      • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:27
                        w wielu kwestiach, jak już zauważyłaś mamy podobne zdaniesmile
                        Trudne, trudne, potrzeba wiele wyrozumiałości i cierpliwości.
                        To właśnie dzięki tej sytuacji nauczyłam się być cierpliwsza.
                        • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:32
                          Ja tez akurat w Twoim wieku musialam zdac sie na cierpliwosc...zycie mnie wtedy
                          troche wzielo na probe....musialam sobie wiele rzeczy odpuscicsad( ale jakos
                          przetrwalam i zostalo to nagrodzone...nawet wiecej niz sie tego
                          spodziewalam....(juz odpukalam pod stolemsmile
                          • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 13:53
                            Cierpliwość nie jest moją mocna stroną, ale uczę się i nie jest łatwo.. Czasami
                            "gryzę się w język",odpuszczam, ale przynosi pozytywne efektysmile
                            Pomimo mojego w miarę młodego wieku to życie dało mi już w kość,ale nie poddałam
                            sięsmile idę do przodusmile

                            a pod stołem blat nie malowany?wink to ważne!wink
                            • tini_1 Re: Robicie? 03.09.07, 13:56
                              Zajrzalam....matowy...chyba nieopedzlowany bylsmile))

                              tak, ja tez z tych niecierpliwych jestem.....jeszcze mi w uszach dzwonia slowa
                              moich rodzicow,
                              ze "jestem w goracej wodzie kapana"..hehesmile))
                              • khinga Re: Robicie? 03.09.07, 14:22
                                może być matowy,ale opędzlowany farbąwink) oby nie!wink

                                widzę, że nie tylko Twoi powtarzali te słowa...hehe, moja mama równieżsmile)
                                nooo staram się;PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka