Dodaj do ulubionych

Zatapiam usta....

10.11.07, 21:00
Zatapiam usta w kolejnym pocałunku
Zamykam oczy by poczuć niezwykłość chwili
Uciekam w nieznane poszukując ratunku
Odczuwając niezwykłą słodycz kwiatu wanilii
Ręce splecione niczym z wiosennych kwiatów wianek
Równomiernie oddechy niczym wietrzny poranek
I czułości i myśli krążących bez liku
Zatapiam usta w kolejnym pocałunku...
Obserwuj wątek
    • leniwykot Re: Zatapiam usta.... 10.11.07, 21:05
      śliczne, zmysłowe, i można pomarzyć wizualizując sobie sytuacje...smile
      • monnia3 Czym jest miłość.... 10.11.07, 21:43
        Płomieniem który posiadł drewnianą chatę - pijanym
        pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy.
        Piorunem - który kocha wysokie drzewa - wodą
        uwięzioną płasko - wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr.
        Włosami sosny - gładzonymi jego ręką - włosami
        rozśpiewanymi w szaloną wdzięczną pieśń.
        Ciemną głową topielicy - która palce rozsnuła
        w poprzek fali - a uśmiech dała nieżywemu słońcu.
        Wyciągnięta na brzeg - płakała długo i nie wyschła
        aż dotąd póki smutni ludzie nie zakopali jej w ziemi.
        Płomieniem.
        • leniwykot Re: Czym jest miłość.... 10.11.07, 21:49

          Widzieć, jak na mnie patrzysz, i w twe oczy patrzeć,
          Na ustach poczuć twoich ust pocałowanie -


          Z dala od Ciebie, obcy dla swoich - kołacze
          Jedno wciąż moich myśli pasmo nieprzerwane
          I zawsze ta godzina przyjdzie niespodzianie -
          ta jedna, i pierś zadrga, i wybuchnę płaczem!

          Lecz po chwili wysycha już łza. Szepczą wargi:
          Przecież ona kocha, przecież nawet w tym momencie
          Sięga jej myśl ku mnie, jak moja ku niej...

          O, usłysz szept daleki tej miłosnej skargi!
          Ty wiesz: moje największe i jedyne szczęście
          To twa przychylność dla mnie. Daj znak sercu! Przemów...
          • monnia3 Re: Czym jest miłość.... 10.11.07, 22:00
            Jesteś powietrzem, które mogę wdychać
            Jesteś moim szczęściem, które we mnie słychać
            Jesteś małym ogniem, które we mnie płonie
            Jesteś tak jak okręt, który nie zatonie...
            • leniwykot Re: Czym jest miłość.... 10.11.07, 22:03
              Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
              bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
              stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
              zrywanych na skarpie,
              Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
              "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...
              • monnia3 Re: Czym jest miłość.... 10.11.07, 23:14

                Jesteś powietrzem,które drzewa pieści
                rękoma z błękitu
                Jesteś skrzydłem ptaka,
                który nie trąca liści
                Płynie
                Jesteś zachodnim słońcem
                pełnym świtów
                Bajką ze słów,które mówi się
                westchnieniem
                Czym Ty jesteś?
                Dla mnie - świeżą wodą
                wytrysłą na skawrnej pustyni
                sosną ,która cień daje
                drżącą osiką,która współczuje
                dla zziębnietych -słońcem
                dla konających-bogiem
                Ty rozbłysły w każdej gwieździe
                której na imię miłość...

                Halina Poświatowska
                • leniwykot Re: Czym jest miłość.... 10.11.07, 23:30
                  Oczy me pełne ciebie, jak polne krynice,
                  Gdzie niebiosa swe jasne odbijają lice.

                  Uszy me pełne ciebie, jak muszla echowa,
                  Co szumy oceanu w swojej głębi chowa.

                  Nozdrza me pełne ciebie, jak duszne ogrody
                  Zapachu róż szkarłatnej, królewskiej urody.

                  Wargi me pełne ciebie, jak pszczela pasieka
                  Pełna miodnego wina, kwiatowego mleka.

                  Dłonie me pełne ciebie, jak plecione kosze,
                  Gdzie jesień składa źrałych owoców rozkosze.

                  Serce me pełne ciebie, jak korona drzewa
                  Gniazd ptactwa, co upojną miłości pieśń śpiewa.

                  Dusza ma pełna ciebie, jako wirów morze,
                  Co nigdy uśpić swego szaleństwa nie może!


                  Leopold Staff
                  • monnia3 Re: Czym jest miłość.... 11.11.07, 10:22
                    Chciałabym umieć kochać
                    tak jak się kocha świat.
                    delikatnie i swobodnie.
                    Milcząco wzdychając,
                    zapach korzennego piwa znać.
                    Spoglądać w niebo usiane z gwiazd
                    i kochac ich jadowity blask.
                    Kąpać się w wodospadzie ciszy,
                    kochając ją, za to, że mnie słyszy.
                    Chciałabym czuć esencje anielskości.
                    Ten miękki wiatr na twarzy,
                    od dawna mi się marzy.
                    Kochać ostatnie spojrzenie życia,
                    rzucone przelotnie, przez ramię.
                    Na zakręcie się uśmiechać,
                    nim zamilknie szczęście.
                    Do zycia nie krzyczeć: ratunku,
                    tylko żądać słodkiego pocałunku.
                    Chciałabym umieć kochać,
                    lekko i cudownie
                    • leniwykot moja Pani.... 11.11.07, 10:56
                      Jakiż to piękny widok i jaki uroczy,

                      Gdy pani moja kogo uprzejmie pozdrowi.

                      Wdzięku jej oniemiały język nie wypowie

                      Ani śmią na nią spojrzeć zachwycone oczy.

                      Pośród szmerów pochwalnych, dobrotliwa, kroczy,

                      A czar skromności wkrąg jej postać spowił.

                      Rzekłbyś, z niebios zstąpiła, aby człowiekowi

                      Ukazać obraz nieziemskich rozkoszy.

                      Pod jej spojrzeniem wnet serca się kruszą

                      I spływa na nie słodycz takiej łagodności,

                      Że kto nie doznał jej, ten nie uwierzy.

                      A ust jej uśmiech tak wonny i świeży,

                      Tak pełen wielkiej niebiańskiej miłości,

                      Jak gdyby mówił cicho: westchnij, duszo.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka