leniwykot 20.11.07, 16:07 już jest oki )) wystarczy mała chwila żeby świat nabrał barw ot taka mała iskierka która rozpala do czerwoności)) koniec smutków na jakiś czas ide się uczyc)) bo jutro staje w szranki z wykładowcą Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
khinga Re: no dobra...... 20.11.07, 16:56 Cieszę się bardzo, że już lepiej dobrze, że nie do czerwoności ze złości a z Tobą to się nie staje w szranki?) Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 20.11.07, 19:41 tez się cieszę że już lepiej ale znając życie to jeszcze nie raz nasz Kot będzie miał złe nastroje Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 21.11.07, 09:48 jeśli nie będę wymyślał sobie problemów to nie będę ich miałłłłłłł a teraz to rzeczywiście mam zbyt dużo czasu ))) Odpowiedz Link
alicja_z Re: no dobra...... 21.11.07, 10:22 Jeśli masz zbyt dużo czasu to możesz poradzić jak być równocześnie dobrą żona i kochanką . Dla ułatwienia dodam, że jest to zagadnienie nierozwiązywalne, więc możesz o tym myśleć przez dowolnie długi czas... W ten sposób nie będziesz miał juz wogóle wolnego czasu i w efekcie brak problemów. Czego Ci zyczę ! Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 21.11.07, 14:44 Odpowiedź jest bardzo prosta, wystarczy byś była żoną i kochanką dla tego samego mężczyzny Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 26.11.07, 14:44 alicja_z napisała: > Jeśli masz zbyt dużo czasu to możesz poradzić jak być równocześnie > dobrą żona i kochanką . Dla ułatwienia dodam, że jest to > zagadnienie nierozwiązywalne, więc możesz o tym myśleć przez > dowolnie długi czas... W ten sposób nie będziesz miał juz wogóle > wolnego czasu i w efekcie brak problemów. Czego Ci zyczę ! słyszałem o takich cudach ale to chyba pytanie nie jest do mnie skierowane )) bo ja to mógłbym się zastanawiać jak być dobrym mężem i kochankiem)) tylko jest mały malutki problemik czy to zostanie zauważone kiedykolwiek i docenione choćby uśmiechem ) Odpowiedz Link
alicja_z Re: no dobra...... 27.11.07, 08:22 leniwykot napisał: > tylko jest mały malutki problemik czy to zostanie zauważone > kiedykolwiek i docenione choćby uśmiechem ) )) bezinteresownie i z czystej sympatii ! Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 08:26 i bez oczekiwania czegokolwiek) niestety nie umiem tak(( czasami gdzieś głeboko wewnątrz siebie oczekuję na coś na choćby odrobinke taką malutką )) czy to jest złe????? Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 27.11.07, 08:28 to całkowicie naturalne, faceci zawsze na coś liczą nawet gdy mówią że nie liczą)) Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 09:30 kusiciel_dusz napisał: > to całkowicie naturalne, faceci zawsze na coś liczą nawet gdy > mówią że nie liczą)) nie zgodzę się z Tobą w 100% jak zwykle jestem przeciwny generalizowaniu nie mówię że nigdy niczego nie oczekuję ale absolutnie nie zgodzę się z tezą że zawsze muszę coś dostać wzamian zdecydowanie wolę dawać i marzyć))) że kiedyś coś dostane))) Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 27.11.07, 10:05 no to jednak się zgadzasz bo marzysz że coś dostaniesz natury się nie da oszukać Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 10:10 marzenia to marzenia a oczekiwanie to zupełnie cos innego. W marzeniach bujasz sobie spokojnie i upojnie w obłokach i podśpiewujesz jak dobrze by było gdyby..... a jeśli oczekujesz to mówisz sobie że ja dałem to i tamto więc powinienem dostać przynajmniej coś...)) to dwie różne sprawy) Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 27.11.07, 10:23 Dla mnie to jedno i samo marzenie niczym się nie różni od myślenia Przecież to logiczne że skoro marzysz to tak naprawdę liczysz na coś może nie będziesz się tego jawnie dopominał ale chciałbys to otrzymać Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 10:32 to nie jest to samo)) marzenia Cię nigdy nie zawiodą jeśli się spełnią to jesteś szczęśliwy i cieszysz się jak dziecko uśmiechając się radując )) a jeśli robisz cos z myślą o nagrodzie to niestetyu bardzo często rodzi to frustracje bo czasami nagroda wydaję się być zbyt mała w stosunku do nakładu jaki poczyniliśmy i znów jest coś nie tak i brniemy w tym przekonaniu (( Odpowiedz Link
kusiciel_dusz Re: no dobra...... 27.11.07, 10:48 Powiem tak, nie zgadzam się z Tobą, ale to dobrze będziemy mieli, o czym pogadać jak znów zawitasz na dłużej w stolicy Tylko daj mi wcześniej znać bym mógł załatwić sobie wolne Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 10:54 i bardzo sie cieszę że sie nie zgadzasz))) zupelnie nie mam celu żeby cię przekonywać to tylko moja wizja świata bardzo subiektywna)) czasami wyrywa sie spod kontroli i marzenia zamieniaja się w oczekiwania ale bardzo szybko wracaja na swoje miejsce)) tresowane bestie no w ko0ńcu muszą sie słuchać żywiciela)) tematów to zapewne nie brakniePP Odpowiedz Link
leniwykot Re: no dobra...... 27.11.07, 11:07 zapewne tylko czy zdrowia wystarczy))) a co do terminu to na dzień dzisiejszy wiem że mam sie zjawić 10 marca)) Odpowiedz Link