Dodaj do ulubionych

* Miłość w czasach zarazy *

23.11.07, 17:55
Jutro idę do kina na ten film...
Jestem ciekawa, jakie wrażenie na mnie zrobi. Książki nie czytałam.

Trudno mi uwierzyć, by kochać, czekać z nadzieją, na tę drugą osobę przez 50
lat...
Taka miłość istnieje chyba tylko w książkach, na ekranie...

Film ponoć trwa 2,5 godz.
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 Re: * Miłość w czasach zarazy * 23.11.07, 18:07
      wink) pelny romantyzm
      hmm
      prawdziwa milosc wszystko zwyciezy
      • khinga Re: * Miłość w czasach zarazy * 23.11.07, 18:12
        oglądałaś?
        • skorpionica11 Re: * Miłość w czasach zarazy * 23.11.07, 18:42
          khinga napisała:

          > oglądałaś?
          >
          niestety nie

          ale powiem ze zycie potrafi zaskakiwac w najmniej odpowiednim
          momencie smile
          i wiem ze warto walczyc "o swoje"
          • leniwykot Re: * Miłość w czasach zarazy * 27.11.07, 10:23
            jastem bardzo ciekaw opinii na temat filmusmile))) czytałem jedną
            recenzje i była mało optymistyczna smile))
            Kinga jeśli widziałas film powiedz czy warto wydać kase na niego
    • khinga Moim zdaniem... 28.11.07, 15:02
      film bardzo nudny, monotonny.

      Trwał rzeczywiście prawie 2,5 godz.uncertain w pewnych momentach już nie mogłam
      wysiedzieć...nie wiedziałam, co robić. Jadłam chipsy. Opakowanie szeleściłotongue_out co
      nie spodobało się koledze, który mi towarzyszyłsmile
      Romantyczny? ...hmm, jak dla mnie, zero w nim romantyzmu.
      Fakt kochał kobietę przez ok.52lata...czekał. W filmie główny bohater został
      ukazany jako "facet bez jaj". Taka doopa. Ona na tyle go nie kochała...na
      początku i owszem. Ukradkowe spotkania, spojrzenia przepełnione miłością.
      Film strasznie się przeciągał. Cały czas to samo, to samo...
      Jedyne, co mi się podobało (i nie jedyna mam takie zdanie) to zakończenie, które
      trwało może z 40 min.smile Kiedy wreszcie się spotkali jako 70-cio latkowie i
      spędzili ze sobą wspaniałe chwile. Właśnie w tym zakończeniu została ukazana
      prawdziwa miłość.

      hehe, rząd przede mną dziewczyna zasnęłasmile)))) po zakończeniu seansu koleżanka
      nie mogła jej dobudzićsmile skoro już kobiety zasypiają, nudzą się. A przecież to
      my jesteśmy bardzo wrażliwe na romantyzm...to chyba rzeczywiście film nie najlepszy.

      To tylko moje zdanie. Można wydać pieniądze na bilet, ale jedynie z ciekawości,
      by porównać film do książki.
      Ja książki nie czytałam i przez film jakoś nie mam ochoty zabrać się za jej
      czytanie. Może z czasem mi przejdzie, bo przecież podczas czytania każdy z nas
      ma swoje wyobrażeniesmile i to jest fajnesmile
      • leniwykot Re: Moim zdaniem... 29.11.07, 08:04
        dzięki Kinga za wyczerpującą recenzjesmile))

        a z drugiej strony to może tak miało być że właśnie ostatnie 40
        minut trzymało w napięciu, może reżyser tak miał zamiar całe życie
        do d...y a ostatnie chwile piękne wzniosłe i romantyczne

        czyż nie warto czekać własnie na taką chwile żeby mozna było z
        usmiechem na ustach zajść z tego światasmile)))

        może jednak zobacze jak to sie robitongue_out
    • gandzasar Re: * Miłość w czasach zarazy * 01.12.07, 15:33
      moja droga istneje .ormianka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka