Dodaj do ulubionych

przedwojenne ofiary OUN

22.04.08, 23:31
Wtedy jeszcze nie "rozwinęli skrzydeł" jak w casie
wojny...zamordowali "tylko" 63 osoby. Ciekawe jest zestawienie
narodowościowe ofiar:
36 Ukraińców
25 Polaków
1 Rosjanin
1 Żyd
Czyli większość stanowili Ukraińcy. Wśród Polaków przeważali ludzie
pozytywnie nastawieni do mniejszości ukraińskiej jak minister
Pieracki czy wręcz ukrainofile jak Hołówka.
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: przedwojenne ofiary OUN 22.04.08, 23:45
      pisz_pan_na_berdyczow napisał:

      "Wśród Polaków przeważali ludzie pozytywnie nastawieni do
      mniejszości ukraińskiej jak minister Pieracki czy wręcz ukrainofile
      jak Hołówka."

      To nic dziwnego tylko rezultat kretyńskiej filozofii. Dlatego też
      pisałem w innym watku, że porozumiewanie się z nimi było i jest
      całkowicie bezsensowne. Dla potwierdzenia tego przytaczam raz
      jeszcze, za piłsudczykowskim historykiem, co oni myśleli i zapewne
      myślą dzisiaj o porozumiewaniu się z Polakami:

      Wł. Pobóg-Malinowski w swojej „Historii najnowszej Polski” przytacza
      w skrócie wywiad jakiego udzielili oni w 1930r. londyńskiemu „Times-
      owi”, w którym tak, mniej więcej, przedstawiają swoje stanowisko: „
      … naród nasz wyrzekłby się niezależnej Ukrainy, gdybyśmy pozwolili
      mu na przyjazne współżycie z Polakami; z tych względów nie chcemy
      i nie dążymy do pokoju z Polską; z tychże względów odrzucamy
      z niezadowoleniem wszystko, co Polska nam zaofiaruje’’.

      Amin!
      • pisz_pan_na_berdyczow Re: przedwojenne ofiary OUN 22.04.08, 23:54
        Co do OUN masz rację. Ale minister Pieracki był napradwę bliski
        swojego celu - bezpośredniego porozumiewania się z lokalnymi
        środowiskami ukraińskimi, ponad głowami ukranskich polityków.
        Stanowiło to dla ukraińskich nacjonalistów śmiertelne
        niebezpieczeństwo i chyba właśnie dlatego ounowcy postanowili
        zamordować Pierackiego
        • liberum_veto Bandera - morderca Pierackiego 23.04.08, 07:18
          Warto przypomnieć, że organizatorem zamachu na ministra Pierackiego
          był Stepan Bandera, skazany za tą "bohaterską" akcję na karę
          śmierci. Wyroku, nie wiedzieć czemu, nie wykonano. Śmierć tego
          bandyty zaoszczędziłaby może cierpień tysięcy bezbronnych i
          niewinnych ofiar ludobójstwa ukraińskiego na Kresach Wschodnich.
          pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera
          1936 został skazany na karę śmierci, którą potem zamieniono na
          dożywotnie więzienie, za zorganizowanie zamachu na ministra spraw
          wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Karę odbywał w więzieniach na
          Świętym Krzyżu i we Wronkach. W konsekwencji stał się idolem
          pokolenia młodych Ukraińców.
    • eres2 Przedwojenne ofiary nie tylko OUN 24.04.08, 00:19
      W historiografii niełatwo znaleźć efekty trudu policzenia przez
      historyków ofiar wśród ludności ukraińskiej (z reguły niewinnych
      kobiet i dzieci), choćby tych z okresu osławionych akcji
      pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy też tak
      zwanej polonizacji i brutalnego nawracania przez polskie wojsko na
      rzymski katolicyzm Ukraińców Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.), owych
      nieszczęsnych akcji przypominających hitlerowską germanizację
      Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji (patrz czystki etniczne w
      Warthegau).
      O akcji na Chełmszczyźnie pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt
      zbrodniczej wręcz głupoty, nawet z punktu widzenia polskiej racji
      stanu. Oto w przededniu wojny, z którą władze te miały obowiązek się
      liczyć, rozpoczęto przymusowe nawracanie na katolicyzm prawosławnych
      mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich za zruszczonych Polaków. W
      toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice prawosławne i
      wysiedlało duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy
      to akcję wstrzymano, zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20
      zbudowanych po I wojnie światowej z zezwoleniem władz, 10 kaplic i
      26 domów modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice odebrano prawosławnym
      [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie dotychczas nie było
      większych napięć w stosunkach narodowościowych, a w toku której
      wojsko niejednokrotnie łamało siłą opór parafian, co pociągało za
      sobą ofiary śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom nowych rzesz
      nieprzejednanych wrogów, a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia
      stała się podstawowym doświadczeniem, kształtującym w następnym
      okresie ich stosunek do Polaków”.
      • mat120 Re: Przedwojenne ofiary nie tylko OUN 24.04.08, 01:09
        Co ty tu Eres chrzanisz,smile Zamiast bezmyślnie przepisywac co amator
        Olszański pisze, zapoznaj się wpierw ze zdaniem piłsudczykowskiego
        historyka Poboga Malinowskiego i wystąpieniem w Sejmie Rusina
        Baczyńskiego z 1931r. Uzasadnij, że nie mają racji. Wtedy
        podyskutujemy.
        • pisz_pan_na_berdyczow Re: Przedwojenne ofiary nie tylko OUN 24.04.08, 09:11
          mat120 napisał:

          > Co ty tu Eres chrzanisz,smile Zamiast bezmyślnie przepisywac co
          amator
          > Olszański pisze, zapoznaj się wpierw ze zdaniem piłsudczykowskiego
          > historyka Poboga Malinowskiego i wystąpieniem w Sejmie Rusina
          > Baczyńskiego z 1931r. Uzasadnij, że nie mają racji. Wtedy
          > podyskutujemy.

          Co do Poboga-Malinowskiego to lubisz dokonywać
          swoistej "nadinterpretacji" jego słów. A współpraca z takimi jak
          Baczyński, to mogła być dobra w XIX wieku. W okresie międzywojennym
          to był już anachronizm.
    • liberum_veto Bandera jako terrorysta 24.04.08, 06:16
      - Z punktu widzenia polskiego historyka ocena postaci Stepana
      Bandery jest prosta: był to terrorysta, skazany w państwie polskim
      za zamach na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego na
      dożywotnie więzienie - mówi dr hab. Grzegorz Motyka, historyk
      zajmujący się historią stosunków polsko-ukraińskich. - Wyszedł na
      wolność tylko dlatego, że wybuchła druga wojna światowa i władze
      polskie przed nadejściem Niemców zwolniły więźniów. Natomiast
      Ukraińcy patrzą na niego, jak na człowieka, który za wolną Ukrainę
      przesiedział szereg lat najpierw w polskich więzieniach, a potem w
      nazistowskim obozie w Sachsenhausen. Dzięki temu, po wojnie w
      strefie amerykańskiej mógł przedstawiać się jako ofiara nazizmu.
      Według historyka, nawet jak na standardy OUN, organizacji wyznającej
      ideologię integralnego nacjonalizmu, był osobą zamkniętą na wszelkie
      przejawy demokracji. Zaowocowało to wewnętrznymi podziałami w samym
      OUN.
      Bandera opowiadał się w latach 30-tych za wzmożeniem działań
      terrorystycznych i stosowaniem terroru indywidualnego. Warto również
      zwrócić uwagę na fakt, że sam dobór ofiar, na który Bandera miał
      wpływ, nie był przypadkowy.
      Ofiarami OUN padali nie ci Polacy-endecy, którzy patrzyli z
      niechęcią na Ukraińców, ale osoby szukające z nimi nici
      porozumienia. Można tu wymienić Tadeusza Hołówkę, piłsudczyka, który
      próbował stworzyć most porozumienia pomiędzy Polakami i Ukraińcami.
      Był on zwolennikiem nadania Galicji Wschodniej pewnej autonomii, w
      której w pełni respektowano by prawa Ukraińców m.in. do
      nieskrępowanego rozwoju kulturowego. Dlatego też stał się ofiarą
      zamachu - członkowie OUN nie godzili się na żadne rozwiązania
      kompromisowe, dążąc do tego, by przed Ukraińcami była tylko jedna
      droga: bezkompromisowej walki zbrojnej.
      - Bezsprzecznie za terrorystów możemy uważać wszystkich partyzantów -
      dodaje prof. Petro Żuk. - W takim rozumieniu za terrorystów można
      uważać zarówno żołnierzy AK jak i żołnierzy UPA. AK my możemy uważać
      za wrogów, ale ocena ich ma być pozytywna, bo oni walczyli o wolność
      swego kraju. Stepan Bandera i UPA również walczyła o wolność i od
      polskiego społeczeństwa również oczekujemy zrozumienia stosownie UPA
      i osoby Stepana Bandery.
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071031/REGION06/71030023
      • pisz_pan_na_berdyczow Re: Bandera jako terrorysta 24.04.08, 09:09
        liberum_veto napisał:

        > dodaje prof. Petro Żuk. - W takim rozumieniu za terrorystów można
        > uważać zarówno żołnierzy AK jak i żołnierzy UPA.

        Profesor Żuk miesza pojęcia. Przedwojenne zamachy OUN to
        bezprzecznie był terroryzm w czystej postaci.
        Definicja terroryzmu z Wikipedii:
        "Terroryzm jest najczęściej definiowany jako użycie siły lub
        przemocy przeciwko osobom lub własności z pogwałceniem prawa, mające
        na celu zastraszenie i w ten sposób wymuszenie na danej grupie ludzi
        realizacji określonych celów. Działania terrorystyczne mogą dotyczyć
        całej populacji, jednak najczęściej są one uderzeniem w jej
        niewielką część, aby pozostałych zmusić do odpowiednich zachowań."
        Pasuje jak ulał!
        A AK i UPA to już późniejsza sprawa, wymagająca odrębnego omówienia,
        ale banderowskie przydupasy lubia skakać z tematu na temat.

        > AK my możemy uważać
        > za wrogów, ale ocena ich ma być pozytywna, bo oni walczyli o
        wolność
        > swego kraju. Stepan Bandera i UPA również walczyła o wolność i od
        > polskiego społeczeństwa również oczekujemy zrozumienia stosownie
        UPA
        > i osoby Stepana Bandery.

        Osama bin Laden też walczy o wolność świata arabskiego...Czeczeni w
        Biesłanie też "walczyli o wolność"...i można dać wiele przykładów,
        że jednak walczący o wolność nie zawsze muszą spotykać się z
        szacunkiem...
        Poza tym np. Bulba-Boroweć twierdził, że banderowcom chodziło
        bardziej o partyjne interesy niż o interes Ukrainy. I MIAŁ RACJĘ!
      • natka134 Re: Bandera jako terrorysta 24.04.08, 11:40
        No to w dobrym towarzystwie terrorystow:
        Nelson Mandela
        Jaser Arafat
        Menachem Begin
        Tyle ze nagrody Nobla brakuje wink
        • liberum_veto Re: Bandera jako terrorysta 24.04.08, 17:15
          nie wystarczy być terrorystą, żeby dostać Nobla, trzeba potem
          jeszcze się "nawrócić" i podpisać jakieś porozumienie pokojowe wink
          palestyna.com.pl/news/felieton.php?news=felietony/000625.php
          Zagrożenie terrorystyczne można oceniać chłodno i beznamiętnie.
          Można je dramatyzować, co media czynią z upodobaniem, a niektórzy
          politycy nawet jeszcze bardziej histeryzują. Można też bagatelizować
          terroryzm, prezentować swe poglądy pół żartem, pół serio - nawet z
          odrobiną groteski - jak znakomity filozof Uniwersytetu Warszawskiego
          i naczelny Przeglądu Filozoficznego, profesor Jacek Hołówka, uczynił
          był na łamach Wprost (18 lipca 2004), w eseju pod figlarnym
          tytułem "Bomba w głowie". Bardzo cenię teksty pana Hołówki. A ten
          ponadto ubawił mnie setnie, ma Profesor dar satyryczny: "Terroryści
          nadal sieją. Nie widać, by ktokolwiek zbierał plon". No, oprócz nich
          samych. I tych, którym służą. Paręset tysięcy rubli, które Józef
          Piłsudski na czele grupy terrorystów (było wśród nich trzech
          późniejszych premierów Rzeczpospolitej) zagrabił napadłszy na pociąg
          w Bezdanach, służyły podtrzymywaniu polskiej irredenty, a nawet
          przydały się ponoć przy organizowaniu legionów. Bruce Hoffman,
          światowy autorytet w dziedzinie terroryzmu: "Kraje tak różne jak
          Izrael, Kenia, Cypr i Algieria zawdzięczają swoją niepodległość,
          przynajmniej częściowo, nacjonalistycznym ruchom politycznym, które
          stosowały terroryzm przeciwko władzom kolonialnym" (Oblicza
          terroryzmu, 2001). Terroryzm czystej wody uprawiał Menachem Begin
          (urodzony w Brześciu jako Mietek Biugun), szef żydowskiej
          organizacji Irgun Zwei Leumi - później premier Izraela i laureat
          Pokojowej Nagrody Nobla. To on w hotelu "King Dawid" w Jerozolimie
          zabił w 1946 r. 92 "niewinnych cywilów"; co było jakby wzorem do
          ataku innych terrorystów na Manhattanie. Nie mniejsze osiągnięcia
          terrorystyczne miały Hagana oraz faszyzująca Banda Sterna, której
          jednym z wodzów był Icchak Szamir, później też premier Izraela.
        • pisz_pan_na_berdyczow Re: Bandera jako terrorysta 24.04.08, 21:12
          natka134 napisała:

          > No to w dobrym towarzystwie terrorystow:
          > Nelson Mandela
          > Jaser Arafat
          > Menachem Begin
          > Tyle ze nagrody Nobla brakuje wink

          Jako ludobójca też jest w "dobrym towarzystwie"...
          co prawda razem z potępionym przez wszystkich Hitlerem
          ale także z takimi "postępowymi liderami" jak
          Józef Stalin
          Ataturk i jego młodoturkowie
          Indira Gandhi i jej zwyrodniali synkowie
          chorwaccy Ustasze
        • liberum_veto Re: Bandera jako terrorysta 24.04.09, 16:57
          natka134 napisała:

          > No to w dobrym towarzystwie terrorystow:
          > Nelson Mandela
          > Jaser Arafat
          > Menachem Begin
          > Tyle ze nagrody Nobla brakuje wink

          Przypominam ten wątek, zwłaszcza że ostatnio modny stał się na forum
          cytat z laureata Pokojowej Nagrody Nobla Menachema Begina smile
          Świat zwariował, skoro wyróżniani są tacy bandyci i rasiści.
          www.youtube.com/watch?v=nIQypN5yRkQ
          "Nasza rasa (mówiąc o Żydach) jest Rasą Mistrzów. Jesteśmy świętymi
          bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras ponieważ wywodzą
          się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne
          rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy
          są uważane jako ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest
          rządzenie ponad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie
          rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą
          lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy." - Menachem
          Begin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka