liberum_veto
23.02.09, 18:59
ANTYRZĄDOWE DEMONSTRACJA W DONIECKU I SEWASTOPOLU
"Juszczenko i Tymoszenko do dymisji, a parlament do rozwiązania".
Pod tymi hasłami odbyła się w sobotę w Doniecku na wschodniej
Ukrainie i w Sewastopolu na Krymie antyrządowa demonstracja.
- Tak dalej żyć nie można - głosiły napisy na transparentach
trzymanych przez ludzi, niezadowolonych z bezczynności władz w
obliczu narastającego kryzysu gospodarczego. Akcja w Doniecku
zebrała około 1500 osób. W Sewastopolu było ich 1000 - doniosły
lokalne media. Zgromadzili się oni pod flagami opozycyjnej Partii
Regionów Ukrainy, partii komunistycznej i socjalistycznej, oraz
innych ugrupowań prorosyjskich.
Rzut butem w modzie
- Precz z Juszczenką, precz z Tymoszenko, precz z Radą Najwyższą! -
krzyczeli demonstranci w Doniecku, rzucając butami w kukłę
przedstawiającą ukraińskiego prezydenta. Chętnych było tak wielu, że
skrzynka z dostarczonymi przez organizatorów butami w ciągu
kilkunastu sekund stała się pusta.
Juszczenko stracił głowę
Następnie ludzie zaczęli okładać kukłę, do czego, oprócz butów,
używali własnych pięści, a nawet lasek i kul. W wyniku ataku
symboliczny Juszczenko stracił głowę.
- To dopiero początek, bo niedługo na Ukrainie będzie 5 milionów
bezrobotnych. Myślę, że wiosną naród mocno weźmie się za ręce i
ruszymy na Kijów - powiedziała deputowana donieckiej rady miejskiej
Natalia Zarieczna, cytowana przez obecnego na miejscu reportera
portalu internetowego "ostro.org".
Ukraina idzie na dno
Niedawno, w związku z ogromnym zadłużeniem przedsiębiorstw
komunalnych, w wielu miastach wschodniej i południowej Ukrainy
doszło do znaczących ograniczeń w dostawach ciepła. Rozwijający się
kryzys uderza w przedsiębiorstwa, które nie mając zbytu na swe
towary, zwalniają ludzi z pracy.
Władze Ukrainy prowadzą tymczasem nieustanne boje polityczne, nie
podejmując praktycznie żadnych działań mogących ograniczyć wpływ
kryzysu na życie obywateli.
www.tvn24.pl/12691,1587476,,,ukraina-wychodzi-na-ulice,wiadomosc.html