andre_234
13.08.04, 18:29
A nawet dwóch.
31 maja spadłem z rusztowania doznając poważnych obrażeń obu łokci.
W wyniku czego amputowano mi głowy kości promieniowych w obu łokciach.
Pozostały przykurcze w łokciach które staram się jakoś prostować.
Chodzę na rehabilitację. Parafina, hydromasaż i gimnastyka.
Jest niewielki postęp ale ciągle jeszcze nie mogę się podeprzeć rękami a w
łokciach słychać chrupot.
Czy macie jakieś doświadczenia w rehabilotacji przykurczów?
Czy mam szansę na możliwie pełne dojście do sprawności?
Jak długo to potrwa?
Pozdrawiam wszystkich forumfowiczów a połamańców szczególnie.
;-)