03.10.04, 15:46
Czy ktoś posiada wiedzę na skuteczne leczenie odleżyn osoby niepełnosprawnej
po złamaniu kości udowej skrętnej. Chodzi o maść lub inne farmaceutyki.
Obserwuj wątek
    • mantis77 Re: Odleżyny 03.10.04, 19:01
      Receptą na takie coś jest nic innego jak pójscie do chirurga. Wytnie co trzeba
      oczyści i powie co robić dalej. Nie ma co leczyć na własną rękę a poza tym są
      różne rodzaje odleżyn i nie ma to zwiąku z tym jak one powstały. Proponuję
      www.borgis.pl/czytelnia/nm_dermatologia/21.php


      A pozatym GOOGLE rulez
    • no1teresa Re: Odleżyny 03.10.04, 23:54
      bardzo polecam oklady z moczu i przemywanie moczem, swietnie sie spisuje w
      trudno gojacych sie ranach
      dodatkowo zobacz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=14150054&a=14150054pozdr
      • mantis77 Ach ci szamani i prowokatorzy 04.10.04, 22:05
        No nie uśmiałem się do łez. Ha ha ha. Mam nadzieję że to jakaś prowokacja bo
        inaczej to świadczy o debiliźmie tej osoby co napisała ten post. Moczem to
        możemy sobie obsikać najwyżej przecięty palec jak jesteśmy na obozie
        surwiwalowców i nie mamy wody utlenionej ale nie w cywilizowanym świecie i nie
        ranę trudnogojącą się nawet do kości. Może jeszcze zaproponujemy białe robaki
        much żeby wyjadły martwicę? Ludzie nie czytajcie więcej gazet brukowców i porad
        babuni bo sie wykończycie.

        1. W moczu zawsze mogą być bakterie (np. coli lub gronkowiec) i wtedy zakażenie
        murowane.
        2. Nie jesteśmy psem żeby sobie sikać na kończyny.
        3. tak czy siak musimy iść do lekarza.
        4. Jeśli mam coś polecić na odleżyny (Ale zaznaczam na płytkie powierzchniowe a
        nie dogłębne do kości) z medycyny naturalnej to sok albo miąż z środka łodyg
        aloesu (kiedyś stosowałem ale pomagało tak sobie) lub propolis czyli maść z
        wosku przczelego (dobry także na oparzenia)
        5. Mam doświadczenie z odlezynami od chyba 10 roku życia (teraz mam 27) więc
        wypróbowałem już wszystkiego co było na rynku ale takich głupot nie popieram.
        6.Kiedyś używałem pieluch (teraz cewnika) więc zdażało się że odleżyna była
        mokra od moczy i niestety jakoś to nie pomagało lecz wręcz przeciwnie zaogniało
        ranę, więc odłóżmy kity na bok. Może niech japończycy sobie piją te mrożone
        siuśki i stosują uryno terapię ale to dobre jak wspomniałem na jakimś "zadupiu"
        gdzie nie ma dostępu natychmiastowego do środków dezynfekujących. Choć i w tej
        kwestji o dezynfekcji bym polemizował bo mniej bakteri jest w ludzkiej ślinie
        niż moczu (gdzieś czytałem że przez to właśnie szybko goją się małe ranki na
        podniebieniu człowieka)
        7. Nie liczmy że odlezyna wyleczy się w ciągu miesąca (szczególnie taka do
        kości) bo potrwa to co najmienj 3 miesiące (to chyba najszybciej jak można) a
        nie zdziwię się jak nawet 6 czy więcej (Obecnie mam odleżynę na stopie która
        goi się dopiero po ponad roku i widać wzrost tkanki).
        8. Nie wierzcie we wszystko co ludzie piszą na forach idźcie do lekarza albo
        poszukajcie specjalistycznych stron w internecie.

        Koniec przekazu

        P.S. Ale się uśmiałem ;-)
      • mantis77 Re: Odleżyny 04.10.04, 22:41
        Aha w punkcie drugim mała pomyłka chodziło mi o lizanie łapy przez psa a nie
        sikanie na łapę. Jednak Natura jest mądrzejsza od człowieka.
        • no1teresa Re: Odleżyny 05.10.04, 11:20
          ciesze sie mantis, ze sie tak usmiales, smiech to zdrowie;
          jestem odporna na ignorantow, im mniej wiedza, tym glosniej krzycza;
          ibir, jednak te rady zapamietaj, bo mocz sprawdzil sie w tylu przypadkach, ze
          trudno zliczyc
          • mantis77 Re: Odleżyny 06.10.04, 00:06
            Ignorantką jesteś ty wciskając jakieś farmazony i jakieś znachorstwo
            człowiekowi. Weźmiesz odpowiedzialność za jego zgon jeśli będzie sobie "sikał"
            na rany a do lekarza nie pójdzie? Ja nie i wiem że powinien to obejrzeć
            fachowiec a nie znachorka od siedmiu bolesci. Mamy XXI wiek i sa techniki
            leczenia pewnych rzeczy.

            Pytanie dodatkowe. Ile miałaś odleżyn w życiu? Ja miałem sporo wiec wiem o czum
            mówię i mógłbym tu rzucać nazwami medykamentów i antybiotyków które mi pomogły
            lub stosowałem. Ale na odległośc niczego nie da się ocenić więc nie podaję i
            niech obejży go specjalista.

            A co do sikania. Jak wspomniałem jesli chcemy barać coś z natury to podpatrujmy
            ją dokładnie. żadne zwierzę sobie na rane nie sika a co najwyżej ją liże (ślina
            ma własności bakteriobójcze). A że komuś obiło i próbuje robić z odpadów (wszak
            mocz jest wydalany jako odpad przemiany materii) coś zaiwerającego zbawienie
            świata to już współczuję.

            Więc nie mów mi o "zasłyszanych przypadkach" i że nie mam takowej wiedzy. Nawet
            człowiekowi nie podałaś namiarów na strony poświecone odleżynom więc siedź
            cicho jak się nie znasz na odlezynach tylko na znachorstwie.

            Aha i smacznego picia moczu przed snem i zamiast porannej kawki. Nie ma to jak
            samowystarczalność. Zamiast kapieli w wodzie też proponuję kąpiel w siuśkach a
            szczególnie mycie twarzy. Ja jednak nadl wypiję sobie herbatkę i umyję się wodą.
            • no1teresa Re: Odleżyny 06.10.04, 10:32
              sam siedz cichp, ty "znawco" od jedynie slusznych srodkow
              zal mi ciebie
              • mantis77 Re: Odleżyny 06.10.04, 17:49
                no1teresa napisała:

                > sam siedz cichp, ty "znawco" od jedynie slusznych srodkow
                > zal mi ciebie

                No ciekawe bo ja żadnych środków nie polecam a co najwyżej wymieniłem parę z
                zaznaczeniem że nie pomagają wszystkim i odsyłam do lekarza A n za znawczynię
                uznajesz się ty od razu doradzając. Są ludzie mądrzejsi od Ciebie i mnie także
                więc nie wyskakuj mi z żalami. Mi np. jest żal Ciebie że masz takie "znawcze"
                podejście do życia i "zaściankowe" myślenie rodem z XIX wieku. Na szczęście
                wcale nie żałuję że Cię nie spotkałem.
    • szimi80 Re: Odleżyny 14.10.04, 21:14
      ostateczną najbardziej radykalna formą leczenia odleżyn jest operacja
      • mantis77 Re: Odleżyny 14.10.04, 22:02
        Jeśli można ją oczywiście zastosować. Wchodzi też przeszczep skory ale przy
        kiepskim ukrwieniu pobranie skóry z jednego miejsca powoduje zwiększenie ryzyka
        że własnie w tym miejscu pojawi się kolejna rana. Najlepszym rozwiązaniem byłby
        przeszczep tak zwanej "sztucznej skóry".
        • szimi80 Re: Odleżyny 14.10.04, 22:18
          zazwyczaj można tylko jak to lekarz mi powiedział to jest brudna i trudna
          operacja i nie każdy lekarz się jej podejmie
          • szimi80 Re: Odleżyny 14.10.04, 22:28
            zasadniczo każda trudno gojąca się rana powinna być zoperowana ponieważ nawet
            pielęgnowana otwarta rana (w każda rana to generator bakterii i źródło
            osłabienia organizmu) może doprowadzić do chorób szpiku kostnego a nawet do
            białaczki - jest to miejsce niekontrolowanego utraty białka i soli mineralnych
            przez organizm jednak tak jak napisał mantis ponieważ rokowania po takiej
            operacji nie są pewne lekarze boją się ryzykować i rzadko decydują się na
            operację odleżyn
    • toop.toop Re: Odleżyny 26.10.04, 18:02
      Hmm... a co powiecie na plastry opatrunkowe hydrokoloidowe? Są cholernie drogie
      ale wiem z opini pacjentów, że są skuteczne. No może nie na każde odleżyny, ale
      większość. Nie będę tu rzucać konkretnych firm oferujących takie opatrunki, bo
      nie uznaje kryptoreklamy, ale jeśli ktoś coś wie na ten temat, to prosze o
      wypowiedź.
      • mantis77 Re: Odleżyny 26.10.04, 21:53
        Pod warunkiem że odleżyny nie sączą bo wtedy wychodzi zbyt drogo bo opatrunek
        który ma wytrzymać 7 dni wytrzymuje dzień lub dwa i się odkleja. Lepsze wtedy
        są zwykłe opatrunki jałowe z odpowiednimi mmaściami. Zbyt głębokich ran nie da
        się takimi plastrami raz dwa wyleczyć acz kolwiek są skuteczne. Z doświadczenia
        powiem też że od czasu do czasu dobrze też ładować w siebie antybiotyk ale nie
        na stałe bo niszczy organizm i trzeba zmieniać bo się organizm uodparnia.
        Dobrze jak ten sam antybiotyk jest w tabletce i maści np. wtedy działa
        podwójnie.
      • szimi80 Re: Odleżyny 27.10.04, 19:34
        jak dla mnie te plastry to bomba - dzięki nim odleżynę którą lekarz ocenił na
        pół roku leczenia wyleczyłem w 2 miesiące są drogie to fakt ale można je kupić
        na recepte wtedy odpłatność spada do 50%; jako ciekawostkę podam że jeden z
        producentów ocenia czas leczenia odleżyny sączącej na 12 dni także nawet jak
        trzeba je częściej zmieniać niż raz na 7 dni to i tak są warte swojej ceny
    • alinda Re: Odleżyny 16.11.04, 17:49
      Z doświadczenia wiem, że odleżynę najpierw należy dokładnie zbadać, co powinien
      uczynić właśnie lekarz ortpeda lub chirurg, należy pobrać wymaz z rany i oddać
      do badania w labolatorium (posiew), na wynik czeka się kilka dni. Na pewno
      warto poczekać, sądzę że nie ma innej (tak skutecznej)metody leczenia jak tylko
      sprawdzic najpierw co trzeba leczyć.
      Trudno doradzić, jaki zastosować lek, mozna to robić metodą na chybił trafił,
      prawdopodobieństwo może troche większe niż trafienie 6 w lotto.
      Więc po takim badaniu, o które w naszej rzaczywistości trzeba bardzo prosić
      lekarza, polecam robienie "wymoczków" tj. okład z jałowej gazy nasączonej
      antybiotykiem, na który jest wrażliwa bakteria która powoduje niegojenie sie
      rany.
      Nie jestem jednak medykiem i wiem że bardzo trudno trafić na lekarza który się
      zna na odleżynach, chyba że jest to w konstancinie.
      Nie jestem zwolenniczką metod chirurgicznych, myślę że nóż chirurgiczny to
      ostateczność.
      Jednak żeby leczenie było skuteczne i przyniosło długotrwały efekt, należy
      zapewnić sobie komfortowe warunki siedzenia, dobra poduszka przeciwodlezynowa.
    • arnika_makarek Re: Odleżyny 09.09.13, 13:56
      Dowiedź się więcej tutaj.. bardzo wnikliwy artykuł na temat profilaktyki odleżyn, mi bardzo dużo pomógł, bo informacji na ten temat jak na lekarstwo: blog.ortopedyczny24.pl/skuteczne-rady-na-odlezyny
    • pomponikowa Re: Odleżyny 10.02.14, 18:26
      swego czasu miałam złamaną dość poważnie nogę i długo leżałam w szpitalu. na udach pojawiły mi się odleżyny, które wyleczyłam stosując curiosin. do dziś go stosuję na drobne ranki, skaleczenia i oparzenia.
      • koala117 Re: Odleżyny 11.02.14, 18:29
        Tak odleżyny to bardzo trudny temat, bez lekarza specjalisty nie ma co kombinować.Ja miałam kiedyś zaczątki, które leczyłam kupę czasu ok. roku,a i tak skóra nie wróciła do normy.Wracając do plastrów hydrożelowych, lnianych i ze srebrem, jest to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Sama na własnej skórze doświadczyłam wszystkich i... za tak ciężkie pieniądze cudu nie było! Używając pewnych specyfikóe, zawsze zwracam uwagę na zalecenia, jeśli coś jest do wszystkiego tzn. do du... jest.
    • marcinc111 Re: Odleżyny 28.02.14, 19:38
      Witam
      mam ten sam problem maiłem już 5 operacji odleżyny i były bardziej lub mniej skuteczne ale cały czas sie odnawiały teraz mam odleżynę i zapalenie kości lekarze chcieli mi amputować nogę i wyczyścić odleżynę twierdzili że to jedyny sposób ale znalazłem na własną rękę inny sposób jestem w trakcie leczenia komorą hiperbaryczną i już widzę efekty odleżyna na głębokości zmniejszyła się o około 3,5 cm może to spróbuj
    • ludka75 Re: Odleżyny 28.06.14, 16:40
      posoby zapobiegania odlezynom tutaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka