pyziol1
14.06.05, 13:39
Szukam kontaktu z osobami, ktorych bliscy przebyli udar mózgu. Moja mama
miala udar niedokrwienny rok temu. Generalnie od tamtej pory sa duze postepy,
jesli chodzi o umiejetnosć chodzenia. Ręka nadal jest bezwladna. Chodzi mi
raczej o jej postawe. To, ze niczego sie jej nie chce. Spedza dnie w lozku,
przed telewizorem, czekajac na cud. Nie wiem jak jej pomoc, bo krzyki,
spokojne rozmowy - nic nie dociera. Jestem juz psychicznie wykonczona. I
wiem, ze cud sie nie stanie, jesli ona nic nie bedzie chiala zrobic. Jesli
ktos mial podobne doswiadczenia, bardzo prosze o jakiekolwiek informacje, jak
sobie poradziliscie lub radzicie, i czy mozna gdzies szukac pomocy dla rodzin
chorych.