dociekliwy28
16.08.06, 14:22
Piszę w imieniu osoby niepełnosprawnej i chciałbym coś forumowiczom
zasygnalizować:
utyskujący na swój los i wieczną biedę lekarze rodzinni rękę po pieniądze
wyciągają nawet do autentycznie najbiedniejszych - osoba starająca się o
wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności powinna przedłożyć wraz ze
stosownym wnioskiem zaświadczenie o stanie zdrowia. Druk tego zaświadczenia
wydawany jest w urzędzie. Gdy zainteresowany wejdzie do gabinetu swojego
lekarza rodzinnego, ten żąda za wypełnienie 1 strony formularza (wskazanie
choroby zasadniczej i krótki opis choroby) od 50 do 100 zł! Przecież za tego
pacjenta NFZ mu płaci, dlaczego nie może więc potraktować tej wizyty w ramach
porady lekarskiej i wypełnić druku bezpłatnie?? Pracuję w Zespole do spraw
orzekania o niepełnosprawności i wiem, że w większości po orzeczenie występują
osoby naprawdę bardzo ubogie... to by było na tyle. Co myślicie? Czy lekarze
mają do tego prawo? O prawie moralnym bynajmniej tu nie myślę...