Gość: object
IP: *.acn.pl / 10.65.6.*
22.05.03, 19:56
Niesłychanie cenię sobie osoby, które potrafią kochać z radością. Często
spotykam inny obraz rodziców, którzy troszczą się o niepełnosprawne dzieci -
wydaje się, że znajdują satysfakcję przede wszystkim w martyrologicznej
autokreacji... gdzie się da, opowiadają o często intymnych, krępujących dla
dziecka szczegółach codziennego znoju.
Rodzice Celi potrafią kochać, cieszyć się miłością swojej córki, czerpać z
jej niekonwencjonalnego postrzegania świata... czapki z głów!