Dodaj do ulubionych

a prezent ślubny dla 60-latków?

30.09.09, 08:45
Był niedawno wątek o prezentach ślubnych dla 40-latków, a ja mam w
bliskiej rodzinie ślub 60-latków (jest to drugi ślub dla niego i
czwarty dla niej). Mieszkają razem w jego mieszkaniu, ale nie tak
znowu długo, jakieś dwa lata chyba. Spotykamy się bardzo rzadko,
więc nie jestem na bieżąco z ich ewentualnymi potrzebami. Pan młody
jest moim wujkiem i ojcem chrzestnym w jednym. Własnych dzieci nie
posiada. Może macie jakieś pomysły, albo spotkałyście się z podobną
sytuacją w życiu? Sprawa dosyć pilna, please.
Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 09:03
      Zadzwonić, odwiedzić, pogadać, zapytać ?
      Czasami 60-latki są już staruszkami i wtedy kup im papucie i koc a
      czasem są tą aktywni ludzie i wtedy nie patrz im w PESEL.
      Istnieje też możliwość - skoro to nie ich pierwsze śluby - wysłania
      kartki z życzeniami do Wujka i dopiskiem, że nie masz czasu ich
      odwiedzić ale na następny ślub to juz na 1000 procent przyjdziesz smile
      • agatha-christie Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 09:06
        Dobre, bardzo dobre. Staruszkami nie są, obydwoje bardzo czynni
        zawodowo. A na pytania odpowiadają, że niczego nie potrzebują...
        • gazetowy.mail Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 09:14
          Czyli coś do domu. Coś co mają np w "starej wersji" a zawsze szkoda
          kasy na nowe/lepsze.
          Tylko nie jakieś cudo typu urządzenie do gotowania jajek czy automat
          do musli bo jak widać po wpisach na forum jest to problem smile
          • beakarp Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 11:44
            ja kupiłam swemu tacie i jego drugiej żonie gustowny dzbanek do
            herbaty z podgrzewaczem na swieczki, dwa kubeczki do zestawu i
            aromatyczną herbatkę / Owoc Miłości, czy jakoś tak wink
            • cafe_tee Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 11:59
              o tym samym pomyślałam smile
              Jakieś filiżanki z czajniczkiem - na wspólne śniadanka/kolacje.
              Moja ciocia i "nowy" wujek smile dostali kijki do nordic-walkingu. Oboje byli
              zachwyceni. Teraz niedziele spędzają na "chodzeniu" po lasach, parkach, łąkach..
              Dla nich to był duży wydatek - mają skromne emerytury. A za kijki zapłaciłam
              700zł. Regulowana wysokość i najważniejsze, że są mocne i trwałe:
              www.asport.pl/product_info.php?products_id=4717&utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2009-09&utm_content=4717
              Można kupić tańsze za 70 - 100zł. Ale ja takie miałam i po kilku spacerach
              popękały plastiki, pourywały się rzemyki i kijki powyginały. Badziewie i tyle.

              Kiedyś podczas rozmowy, ciocia coś wspomniała, że chciałaby kupić takie kijki -
              ale dla dwojga to za duży wydatek. Zatem podsunęła mi pomysł. Kiedy "odkryła"
              zawartość prezentu, popłakała się ze wzruszenia.

              Ja wiem, że to może nie specjalny prezent na slub. Ale oni wszystko mają - a
              następne żelazko, mikser, ekspres do kawy... to jakoś nie bardzo. Ja nie lubię
              standardowych prezentów - i takich też nie daję. Chcę, by ludzie korzystali z
              tego co kupię - a nie postawili jako kolejną durnostojkę łapiącą kurz.

              Wszystko zatem zależy, od tego jacy są ludzie - jeśli kije mają leżeć w szafie,
              albo będą wstydzić się z nich korzystać - to bez sensu.
              A jeśli chodzą na grzyby, spacery, są aktywni - to czemu nie.
              • gazetowy.mail Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 13:26
                Cate-tee o to własnie mi chodziło smile
                Coś na co zawsze szkoda kasy, albo ma się wersje "tanią"
                I co z tego ze ktos pomyśli że wypada czy nie wypada, że prezent
                jest nie godny czy za mało elegancki na ślub.
    • misiowazona Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 30.09.09, 14:44
      Myślę, że argument, że wszystko już przecież mają, niekoniecznie ma
      dyskryminować zakupy rzeczy pożytecznych domowo. Przecież te rzeczy
      też sie starzeją, psują, niszczą, nudzą, są de mode i nie
      nowoczesne.Jest taki moment, że sie większość rzeczy ma, a
      przychodzi i taki, ze należy odnowić zasoby i to często dotyczy
      wielu rzeczy na raz, co jest obciażeniem finansowym.
    • agatita82 podroz? 04.10.09, 12:26
      Moze nie samodzielnie, ale z kims na spolke?
      Moi dziadkowie cale zycie marzyli o zobaczeniu Watykanu. Na Zlote
      Gody, prawie dostali, ale babcia ostatecznie zapowiedziala, ze do
      samolotu nie wsiadzie i poslalismy ich nad polskie morze.

      A zatem, moze podroz poslubna nie bylaby zlym pomyslem?
      • aja40 Re: podroz? 04.10.09, 13:15
        świetny pomysł!!!! Jeśli nie stać na Watykan, to może Kraków lub Kazimierz...
        Aparat fotograficzny też wydaje mi się dobrym prezentem. Jesli już mają to może
        w wersji lomo??
        • wieeewiora podroz? - zdecydowanie 04.10.09, 13:47
          Może tydzień w Szczawnicy, Krynicy, Zakopanem? Lub nad morzem, jak
          wolą. Albo kilkudniowa wycieczka do Wiednia, Pragi, Budapesztu ?
          Pozdrawiam
        • marguyu Re: podroz? 04.10.09, 13:49
          Pomysl zrzutki na podroz wydaje mi sie dobry. My takie zrzuty
          organizowalismy na urodziny tesciowej. Teraz ma juz ponad 80 wiec
          samotne podroze odpadaja wiec ostatnio dostala osobistego laptopa z
          ktorego jest bardzo zadowolona.
      • marcuslupus Re: podroz? 04.10.09, 21:36
        moi rodzice niedawno mieli 36 rocznice slubu. Razem z rodzenstwem zrzucilismy sie na wakacje do Bulgarii. Obraz ich reakcji na wiadomosc o wyjezdzie mam do dzis przed oczami. Prezent okazal sie trfiony. Chyba trzeba pomyslec nad kolejna zrzutka na przyszlu rok smile
    • minkat Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 04.10.09, 14:34
      Zrobcie zrzutke i wyslijcie ich w podroz smile . Rodzenstwo mojego chlopaka
      podarowalo mamie z okazji jej 70-tych urodzi podroz do Lizbony, bo zawsze
      chciala tam pojechac, ale odkladala na pozniej smile
    • kellss Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 04.10.09, 20:17
      stonka, ja bym byla za podroza - sfinansowaniem takiej. Lampa, dywan, garnki,
      obraz mnie by tak nie ucieszyly jak wlasnie podroz.
    • aeromonas Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 04.10.09, 21:21
      Dwie butelki bardzo dobrego wina w gustownej skrzyneczce.
    • yola13 Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 04.10.09, 21:26
      polecam wykupic np. tygodniowy pobyt w jakiejs ładnej wypoczynkowej
      miejscowości, nie musi to byc hotel 5 gwiazdkowy, ale np. jakis
      przytulny pensjonat w górach- ja kiedys wyskoczyłam z takim
      prezentem dla ojca kiedy miał 60-te urodziny, oczywiscie był to
      pobyt dla dwóch osób, ojciec bardzo był zaskoczony takim prezentem,
      ta wycieczka to był strzał w 10, rodzice byli bardzo szcześliwi
      • nuta15 Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 04.10.09, 21:55
        Wycieczka w romantyczne miejsce,kilkudniowy pobyt w ośrodku
        wypoczynkowym z zabiegami odnowy biologicznej, przy mniejszym
        budżecie bilety do teatru na spektakl z ulubionym aktorem, na
        koncert ulubionego artysty, jeżeli lubią się bawić bilety na
        sylwestra 2100. Każda z propozycji może sprawić dużo radości .
        • keepersmaid Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 05.10.09, 00:56
          Sylwester 2100 dla 60-cio latkow to chyba jednak zbytek optymizmu...
          :ppp
          • agatha-christie Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 05.10.09, 08:15
            Bardzo wszystkim dziękuję za pomysły. Pozostanę raczej przy zakupie
            czegoś do domu (ale koniecznie dla dwojga). Wycieczka byłaby bardzo
            skomplikowana ze względów logistycznych, bo, jak pisałam, są to
            osoby czynne zawodowo (Politechnika) a w co drugi weekend wujek
            prowadzi zajęcia dla studentów zaocznych.
      • zulka81 Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 05.10.09, 09:00
        z wyjazdu ucieszą się. Wysłaliśmy tak teściów na rocznicę, na weekend w 4
        gwiazdkowym hotelu na Rynku w Krakowie, w apartamencie. Do tego zapłaciliśmy za
        kolację w luksusowej restauracji. W hotelu przygotowali szampana, owoce i
        kwiaty.Mozna dokupić bilety do teatru/opery.
        www.wentzl.pl/
        www.wit-stwosz.com.pl/
        Nie wiem skąd jesteście: moze być Kazimierz, Wrocław, Kazimierz, Gdańsk lub
        jakieś małe urokliwe miejsce,modne teraz Siedlisko Morena na Mazurach

        Nad morzem np. we Władysławowie od października do kwietnia 5-dniowy pobyt w
        hotelu ze spa ok 600 zł.Hotel lux, przy plaży.
        velaves.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=194
    • agatha-christie Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 05.10.09, 09:49
      O, ta pościel też niezła.
      Niżej padło pytanie skąd jesteśmy, otóż każdy skąd "inąd" i dzieli
      nas 500 km, więc nie można do siebie po prostu wpaść i rzucić okiem,
      co tam by się przydało...
    • zdzisiek_2 Viagra ? 05.10.09, 11:15
      Myślę że by się ucieszyli.
    • chomsterek Re: a prezent ślubny dla 60-latków? 05.10.09, 11:18
      Wręczanie w prezencie elementów wyposażenia czy dekoracji mieszkania
      jest sprawą ryzykowną. Można nie trafić w gust obdarowanego i wówczas
      obie strony będą się czuły bardzo niezręcznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka