Dziewczyny, błagam pomóżcie!
Muszę przyjąć gości nie we własnym domu. Nie będę tu opisywać całej historii,
ale prócz innych drobiazgów jest tam koszmarnie zapuszczona łazienka

Umywalkę jakoś się doszoruje, ale sedes chyba nie był szorowany latami

. Nie
jest cuchnący, ale okropnie zakamieniony i "zarośnięty". Nie wiem nawet jak
się za to zabrać. Domestos + szczota to gest raczej symboliczny, nawet szkoda
trudu, bo efektów nie będzie.
Może znacie jakieś środki, które wspomogłyby mnie w walce z tym świństwem?
Jakieś magiczne sposoby? Nie chcę, żeby moi goście chodzili do takiego
okropnego kibla

POMOCY!