nukolada
11.02.10, 10:55
wiem, ze to ja sama sie w to wpakowalam, ale nie mialam zadnego
wyjscia. prosze teraz Was o pomoc.
podjelam prace na "1/2" etatu - w praktyce 3/4 - czyli dostaje na
papierku najnizsza krajowa + dodatek za reszte etatu. do tej pory
byl spokoj. urlop bralam + kase dostawalam w calosc - czyli pensje +
dodatek, ale teraz to sie podobno skonczylo. jeslizaplanuje sobie
urlop to szefowa potraci mi z tego dodatku za urlop. a pracuje 2 dni
po 10 godzin a potem mam 2 dni wolnego. w soboty jak wypadnie to
tez. prosze poradzcie mi co mam zrobic, brac te dni "urlopu" i brac
mniejsza kase. myslalam juz o inspekcji pracy. bo jestesmy tu we
dwie. pracujemy od poniedzialku do piatku po 10 godz a w soboty po
8. obie na 1/2 etatu. jak ona idzie na urlop to ja pracuje za nia i
na odwrot. kasa wtedy troche wieksza ale co z tego. prosze o porade
a moze wziasc ekwiwalent za urlip. za poprzedni rok mam jeszcze 9
dni urlopu a w tym 13 dni. co o tym myslicie. pomocy. na razie nie
mam szans na inna prace chociaz caly czas szukam.