Mam masakrycznie suchą skórę na policzkach. Najlepiej zrobiłaby mi
wizyta u kosmetyczki ale chwilowo jestem przed pierwszym

A
raczej przed dziesiątym

Co mogę zrobić żeby moje policzki przestały być takie szorstkie i
ściągnięte? Mam pierdylion kremów nawilżających, jedyne co mi
przychodzi do głowy to krem meganwilżający o tłustej konsystencji
nakładany na przemytą twarz jak maseczka właśnie. Ale co jeszcze?
PS Błagam, niech to nie będą rady zawierające środki spożywcze, bo
mam specyficzne podejście do żywności w ciąży.
PPS Ciąża zaostrzyła stan, który był wcześniej