Dodaj do ulubionych

Kluczowy problem

28.06.10, 18:20
Przeprowadzając większe porządki poznajdowałam różne klucze.Takie
potrzebne i takie nie wiadomo do jakiego zamka.
Nie bardzo wiem co z nimi zrobić tzn. gdzie przechowywać żeby było
wygodnie i poręcznie.
A Wy gdzie trzymacie klucze np.od garażu,piwnicy i inne?
Obserwuj wątek
    • anu_anu Re: Kluczowy problem 28.06.10, 21:43
      Klucze, których przeznaczenie znam - trzymam na smyczach w przedpokoju. Te
      smycze bardzo pomagają w znalezieniu kluczy w torebce big_grin
      Klucze używane sporadycznie np. mąż ma box na dachu auta i do tego pudła są
      klucze - są opisane na przywieszkach i leżą w szufladzie.
      Inne, których przeznaczenia nikt z nas nie umie określić - trzymam rok i przy
      następnych porządkach wyrzucam. Kiedyś trzymałam wszystkie klucze ale
      stwierdziłam, że nie ma to sensu, bo jak nie wiadomo do czego jest - to nie
      wiadomo i już. I teraz dla bezpieczeństwa przez rok leżą w szufladzie i jeżeli
      ktoś ustali "przynależność" klucza - to go opisuję na przywieszce. W tej
      szufladzie mam takie coś jak do sztućców i w tym trzymam klucze.
      • avanitta Re: Kluczowy problem 28.06.10, 23:18
        My trzymamy klucze w szufladce pod lustrem w przedpokoju. Większość jest
        opisana, te których używamy najczęściej mają charakterystyczne breloczki.
    • gazeta_mi_placi Re: Kluczowy problem 29.06.10, 11:26
      Inne wink
    • madzioreck Re: Kluczowy problem 29.06.10, 11:50
      Wszystkie klucze trzymam w koszyczku w przedpokoju, na szafce pod lustrem, ale
      fakt, ze nie mam ich jakoś strasznie dużo: dwa komplety kluczy od domu, dwa od
      samochodu, klucze do piwnicy i do skrzynki pocztowej, jeden do kraty. I wsio smile
    • loola_kr Re: Kluczowy problem 29.06.10, 12:18
      klucze mam w swojej torebce albo w szufladzie w szafie przy wejściu. Klucze,
      których przeznaczenia nie znam wyrzucam.
    • truscaveczka Re: Kluczowy problem 29.06.10, 13:11
      Zawsze przy sobie mam klucze do domu, do babci i do pracy - spięte
      w wielki pęk, z doczepionym dzwonkiem i Małym Głodem. I tak je
      dzisiaj zgubiłam big_grin A dokładniej - zostawiłam w łazience i
      przyrzuciłam gazetą z porannego posiedzenia smile
      Ale tak generalnie to mamy taki drewniany sraczyk z haczykami na
      ścianie i tam wiszą.
    • misself Re: Kluczowy problem 30.06.10, 13:42
      Klucze do domu i do zapięcia w rowerze noszę w torebce, spięte razem.
      Klucz do piwnicy leży w przedpokoju.
      Garażu nie mamy smile Jak będzie samochód, to klucze będzie nosił ze sobą
      Mężczyzna, jako kierowca smile

      Chyba mam za małe mieszkanie, żeby mieć klucze, które do niczego nie pasują smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka