evita32 Re: dzieci... 18.07.10, 10:25 Skoro instynkt się odzywa to do roboty Ja jestem znacznie od Ciebie starsza niestety (36 lat) i z różnych względów dzieci nie mam. Pewnie już miec nie będę - tym bardziej, że wszyscy wokoło (włącznie z mężem) trąbią mi nad uchem, że teraz to już za późno na dziecko, że może sie chore urodzić i takie tam różne Tak już się tego gadania wystraszyłam, że się na macierzyństwo już chyba nie zdecyduję . Odpowiedz Link
anula36 Re: dzieci... 18.07.10, 12:00 zazdoszcze ci evita ,serio. Ja nie mam instynktu za grosz, lat tyle samo i wszyscy od ginekologa( kobieta sama urodzila 3 dziecko po 40-tce) , przez chlopa, po blizsza i dalsza rodzine trabia mi w kolko ze to super czas na dziecko. I caly czas mam wrazenie ze odbieram ludzkosci mozliwosc radowania sie moim potomkiem Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: dzieci... 18.07.10, 15:01 anula badz soba. Nie kazdy musi miec dzieci. To kwestia wolnego wyboru. To, iz nie czujesz takiej potrzeby nie czyni cie potworem. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: dzieci... 18.07.10, 15:00 evita32 napisała: > Ja jestem znacznie od Ciebie starsza niestety (36 lat) i z różnych względów dzieci nie mam. > Pewnie już miec nie będę - tym bardziej, że wszyscy wokoło (włącznie z mężem) trąbią mi nad uchem, że teraz to już za późno na dziecko, że może sie chore urodzić i takie tam różne Bzdury ci opowiadaja evita. Popatrz na Hollywood i ile kobiet tam rodzi po 40tce! pierwsze dziecko. A juz opowiesci o tym ze rodzice beda wygladac jak dziadkowie swiadczy o plytocie ducha i zajmowanie sie wygladem a nie tym ile mozemy dla innych, dla dziecka zrobic. Wyglad nie jest w ogole istotny. Mam 38 lat. Rok temu wyszlam za maz. Staramy sie o dziecko. Chore dziecko moze sie urodzic rowniez mlodej mamie. Ponadto sa badania prenatalne. Lepiej aby dziecko wychowywala dojrzala matka niz jakas smarkata mama wiecznie niezadowolona, ze na potancowke sobie chce skoczyc a nie moze bo dzieciak placze. Jak poszlam do ginekologa tu w UK i powiedzialam ze wlasnie skonczylam 38 lat i chcemy miec dziecko, a powiedzialam ze mam obawy co do wieku to mnie wysmial. Powiedzial, ze 35% jego pacjentek to wlasnie mamy powyzej tego wieku bo ... w UK kobiety sie nie spiesza. Odpowiedz Link
anula36 Re: dzieci... 18.07.10, 18:33 nie czuje sie potworem, tylko rozdarta dlugo by o tym pisac,ale w skrocie -rodzina i reszta to pikus,ale poznalam kogos kto autentycznie chce miec ze mna dziecko, jak sie juz 100 % pogodzilam z wizja mojej bezdzietnej egzystencji, polubilam ja i b. trudno mi podjac decyzje. U mnie instynkt jakos zanikl jak nieuzywany organ, 10 a nawet 5 lat temu mialam znacznie wieksza chec na dziecko, nawet wbrew pogladom potencjalnych tatusiow, tyle ze jakos nie udalo sie po cichu wpasc wtedy Moja Pani ginekolog w Polsce tez mnie wysmiala,pod tym wzgledem poczulam sie uspokojona Odpowiedz Link
delicja11 brak instynktu 18.07.10, 20:39 A ja skończyłam 36 lat i nie odczuwam instyktu macierzynskiego..... to normalne? Odpowiedz Link
jul-kaa Re: brak instynktu 18.07.10, 23:58 delicja11 napisała: > A ja skończyłam 36 lat i nie odczuwam instyktu macierzynskiego..... > to normalne? Tak. Odpowiedz Link
green_shamrock Re: brak instynktu 20.07.10, 17:05 delicja11 napisała: > A ja skończyłam 36 lat i nie odczuwam instyktu macierzynskiego..... > to normalne? malne , a czy uwazasz ze kazda chociazby z tu obecnych zaszła w ciąze po wybuchu wulkanu z instynktem macierzyńskim ? dzieci się ma z różnych powodów , bo tak ,bo wpadka , bo po slubie ,bo mąż chciał , bo jak to nie miec dzieci? , bo przedłużenie rodu , bo dziadkowie truli, no i oczywiscie bo sie czuje potrzebę/ ma instynkt * * niepotrzebne skleślic nie każda kobieta musi to czuć i nie kazda musi rodzic dzieci , normalne jest nie robienie nic w brew sobie ,ja urodziłam córkę jak miałam 19 lat nie miałam zadnego instynktu ,ale wziął sie jakoś i pojawił nie wiadomo kiedy później i maiłam wściekliznę na drugie dziecko , łącznie z płakaniem na widok noworodka , a teraz jestem w ciaży i super , chociaz czasem sie zastanawiam po co mi znowu pieluchy Odpowiedz Link
wkretarka1234 Re: dzieci... 18.07.10, 21:24 zeby miec dzieci trzeba ich po prostu chciec i byc tego pewnym. mysle ze nawet jesli sie boimy to gdzies w glebi serca wiemy czy naprawde tego chcemy czy tez nie. nie sadze by czas mial wielki wplyw...rownie wielki szczesciem moze byc dziecko dla 18 jak i dla 40latki. zalezy od osoby / okolicznosci miliona roznych czynnikow. jesli chodzi o kwestie zdrowotne dobry ginekolog dobrze wszystko ustawi . dziecko jesli ma byc decyzja swiadoma , to decyzja dwojga ludzi. porozmawiaj szczerze ze swoim partnerem. szczerosc jest najwazniejsza. i najwazniejsze nic nie musisz, nie ma unwersalnego schematu na zycie.po prostu badz tak bys byla szczesliwa. Odpowiedz Link
bzden Re: dzieci... 18.07.10, 23:29 31 i 34 lata i nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa Odpowiedz Link
leluchow1 Re: dzieci... 19.07.10, 09:28 I 26 II 28 Trzecie marzy mi się , ale chyba jak nie wpadnę to się nie zdecyduję. Teraz ma 31 lat Odpowiedz Link
eniigmaa Re: dzieci... 19.07.10, 10:14 pierwsze prawie 35, drugie 37,5, w planach jeszcze być może trzecie... jak miałam 31,5 to w ogóle o dzieciach nie myślałam Odpowiedz Link
marta_pl69 Re: dzieci... 20.07.10, 00:09 Core urodzilam majac 28 a synka 29. rok po roku...Szlenstwo na poczatku bylo,ale teraz maja 3,4 i 21miesiecy i juz sie razem bawia,a za rok to juz zupelny chill out bedzie W UK rodzi sie pozno dzieci tak jak pisala pricess wiec jak jezdzilam do szpitala na badania wygladalam na najmlodsza ciezarna w poczekalni Odpowiedz Link
marta_pl69 Re: dzieci... 20.07.10, 00:14 Dodam,ze instynktu jako takiego to nigdy nie mialam,zawsze wiedzialam,ze chce miec dzieci,ale zawsze myslalam,ze jeszcze nie teraz... to u mojego meza predzej pojawil sie tacierzynski,bo to on mnie namawial,a ja odwlekalam... a drugie to juz wogole "mi zrobil" ,bo zaszlam w ciaze jak mala miala 9 miesiecy Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: dzieci... 20.07.10, 12:37 Nie ma reguły. Moje dwie najbliższe koleżanki: pierwsza zaszła w ciążę (pierwszą) w wieku 22-lat,zdrowa dziewczyna,zawsze pełna energii,żadna mimoza. Ciąża-koszmar... Przez całą ciążę (łącznie z ósmym miesiącem) ustawiczne wymioty kilkanaście razy dziennie,przez pierwsze miesiące na skutek wymiotów schudła a nie przytyła jak to bywa w ciąży. Nie mogła nic jeść.Na skutek wymiotów i odwodnienia kilka razy lądowała w szpitalu na kroplówkach. Druga-32 lata,pierwsza ciąża. Ani razu nie była w szpitalu,przez całą ciążę pracowała (aż do dwóch tygodni przed porodem),jeździła autobusami,prowadziła normalne życie. Poród szybki i bez powikłań (o wiele szybszy niż u 22-latki),po dwóch tygodniach jakby nigdy nic wróciła nieoficjalnie do pracy (miała możliwość tzw.prac zleconych). Odpowiedz Link