ka.bochenek 06.08.10, 23:57 ehh opadam z sił...uzywam plynu do prania i plukania, calgonit raz na jakis czas, pralka wietrzona i myta i co..?i pranie cuchnie moze znacie jakis cudowny plyn do plukania tkanin? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria10344 Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 00:42 Niedawno był mój wątek o śmierdzącej pralce i utwierdził mnie w przekonaniu,że szajsowate płyny do prania /Tesco/ dają właśnie niepożądane efekty.Przepłukałam pralkę octem i używam tylko Persila i jak ręką odjął. Odpowiedz Link
autumna Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 10:59 A w jakich temperaturach pierzesz? Gdzieś ostatnio czytałam, że permanentne pranie wyłącznie w niskich, co prawda oszczędniejsze - ale za to może skutkować śmierdzącą pralką, bo nie giną bakterie i różne grzybki. Może trzeba jej częściej fundować pranie w 90 stopniach? Odpowiedz Link
kasiak37 Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 11:21 gdy pranie za dlugo schnie rowniez moze smierdziec. Odpowiedz Link
misiowazona Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 11:37 Moja pralka ma już chyba z 10 lat, nie jest klasy A, używam głównie 40 stopni i nic nigdy nie śmierdzi! Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 11:44 Pranie cuchnie wtórnie - raz zatęchło z jakiegoś powodu i teraz za każdym razem, jak je płuczesz w płynie, to karmisz powodujące smród drobnoustroje. Odstaw płyn do płukania na trochę, wypierz pralkę i pranie w occie, susz na słońcu i powinno pomóc. Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 07.08.10, 20:51 kolor_purpury napisała: > ja używam niebieskiego lenora Jak pranie zatęchnie, to żadne, nawet najdroższe płyny nie pomogą. Wszystkie zawierają składniki, które są doskonałą pożywką dla drobnoustrojów, których produktem przemiany materii jest właśnie zapach stęchlizny. Ja od lat używam Silana, ale ręczniki miałam regularnie zatęchłe - wystarczyło, że raz nie doschły. Dopiero odstawienie płynów i kilkukrotne gotowanie dały rezultaty. Odpowiedz Link
maadga Re: śmierdzace pranie 09.08.10, 09:44 Niebieski Lenor powoduje po dłuższym czasie włąsnie takie zatęchłe pranie. I jest to nie tylko moja opinia. zrób to co poprzedniczki pisały oraz zmień płyn do płukania na inny. Odpowiedz Link
hela6 Re: śmierdzace pranie 09.08.10, 10:04 Zastanawiałam się właśnie czemu mi nigdy pranie nie wali i właściwie nie wiem o czym piszecie. Czyżby to dla tego że nie używam płynów do płukania? Odpowiedz Link
sylvie08 Re: śmierdzace pranie 09.08.10, 11:19 Jak powieszę pranie w łazience i zamkne drzwi to zaczyna właśnie tak niefajnie pachnbieć. Raz mi się to zdarzyło i od tego czasu pamiętam, zeby łazienki nie zamykać. Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 09.08.10, 20:12 hela6 napisała: > Zastanawiałam się właśnie czemu mi nigdy pranie nie wali i właściwie nie wiem o > czym piszecie. Czyżby to dla tego że nie używam płynów do płukania? No niestety, właśnie dlatego - bo WSZYSTKIE płyny do płukania zawierają jedzonko dla tego, co wywołuje stęchliznę. Nie tylko niebieski Lenor. Ja używałam białego Silana, kiedy mi ręczniki śmierdziały, więc nie ma znaczenia ani cena, ani marka, ani kolor płynu. Lanolina jest winna i tyle, a ona jest w każdym płynie. Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 11:22 hela6 napisała: > No fakt, lanolina i wszystko jasne. Z tego względu nie powinno się używać płynów do płukania ciuchów alergików, bo lanolinę, tak jak krochmal, lubią jadać roztocza. Odpowiedz Link
kasiask Re: śmierdzace pranie 09.08.10, 22:06 Moim zdaniem powinno pomóc: - pranie na 95 stopni - przynajmniej jedno na jakiś czas - zostawianie otwartej pralki, żeby po praniu porządnie przeschła Napisz co w końcu poskutkowało! Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 11.08.10, 21:01 niestety, wciaz nie znalazlam cudownego sposobu. jesli raz pranie przesmiardlo, bedzie strasznie trudno sie tego pozbyc. ale dwie uwagi: zauwazylam, ze bardziej smierdzi ciemne pranie, tj "jasne" wlasciwie nie lapie tego zapachu - czytalam tez gdzies, ze to moze byc wina barwnikow uzytych do nadania koloru. moze rzeczywiscie cos w tym jest? pranie z octem (w tym polewanie ubran octem), pranie puste na 90st (nawet kilkakrotne) nie pomaga. musze uzywac plynu do plukania (mam dlugie wlosy, ktore bardzo latwo sie elektryzuja), ale czytalam, ze lepiej go rozcienczyc i faktycznie - problem mniejszy: 2/3 plyn i 1/3 woda. nie probowalam jeszcze: wygotowania ubran (po pierwsze skad mam wziac taki gar do gotowania, po drugie, przeciez w takim gotowaniu pojda mi wszystkie kolory i nie wiem, czy tak mozna, skoro na ubraniu jest ograniczenie do 40st) i nie rozkrecalam tez pralki i nie wymienialam rur/wezy itd (tylko czyscilam filtr). takze jak widac - to sprawa z gatunku beznadziejnych, a komentarze "jak to? u mnie nic nigdy nie smierdzi" sa naprawde zabawne)) Odpowiedz Link
kamw1807 Re: śmierdzace pranie 11.08.10, 21:19 kamaoka napisała: > takze jak widac - to sprawa z gatunku beznadziejnych, a komentarze > "jak to? u mnie nic nigdy nie smierdzi" sa naprawde zabawne)) zabawne?? nie wiem, mam którąś już pralkę i nigdy ani pranie, ani pralka nie śmierdziała.. płyny do płukania zazwyczaj tanie, od jakiegoś czasu półka wyżej (lenor/silan), ale nie narzekam. pralka zawsze wietrzona po praniu, ciuchy nigdy nie leżą w pralce mokre, wieszane zaraz po skończonym cyklu Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 11.08.10, 21:52 wyobraz sobie, ze zawsze wycieram pralke do sucha, w tym szuflade, pranie suszy sie do sucha, ale wystarczylo, ze raz (gdybym mogla, to bym cofnela czas) moj chlopak wrzucil do prania swoje ciuchy po treningu, ktore wczesniej "namaczal" w misce przez 3 dni, przez co, rzecz jasna, zaczely juz robic sie obslizgle, zebym od tamtej pory nie zaznala spokoju z ta pralka (pralka 3 letnia) i mimo odstawiania przeroznych czarow, nie udalo mi sie pozbyc smrodku. Takze, tak, jak napisalam, raz nabyty smrodek jest ciezki do wywabienia i rady "ja zawsze wietrze pralke i NIGDY mi nic nie smierdzialo" to sa dobre, ale przed faktem Pozdrawiam! Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 11.08.10, 21:57 i w ogole zastanawiam sie, na ile problem lezy w pralce, a na ile w ubraniach. tak, jak napisalam - mam problem z ciemnymi i recznikami (reczniki akurat jasne) moze to kwestia kiepskiej jakosci materialow? albo rzeczywiscie tych farb (dzinsy niestety tez juz przesmiardly...) albo problemow z suszeniem: niestety, poza okresem letnim, susze rzeczy w domu, przewaznie zajmuje im ok. 1,5 dnia zeby wyschnac. do tej pory wydawalo mi sie, ze to normalne, ale moze i w tym tkwi diabel? Odpowiedz Link
yesss Re: śmierdzace pranie 11.08.10, 23:58 Pocieszę Cię że mam podobnie i ja wiem czego to jest wina. Mój ma mnóstwo koszulek bawełnianych, wiele z nich ma już swoje lata ale ponieważ nie miały dziur czy innych zniszczeń to je trzymał. Ale po każdym praniu jego rzezcy jest coraz gorzej - ubrania czadzą takim dziwnym zapachem, ale wyłącznie jego i wyłącznie te złażone. doszło do tego że jego koszulki piorę bez innych rzeczy. Tak więc systematycznie wywala stare tiszerty. Ja kupuję płyn do czyszczenia pralki Dr Beckmann (supermarkety) i czasem włączam pustą prakę z tym płynem na 95 stopni i wiem że pralkę mam czystą. Poza tym pralka ma niespełna 3 lata. Dlatego jestem zdania że smrodek jest zasługą starej bawełny- w końcu to włókno naturalne, chłonie pot i wilgoć i cholerka wie co jeszcze. Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 07:34 ha, wlasnie! tiszerty! moj chlopak tez ma tego mnostwo, glownie wlasnie ciemne, jak mu zasugerowalam, ze musimy niestety wymienic cala jego garderobe, to sie oburzyl (koszulki sa z roznych konkursow programistycznych itd, wartosc sentymentalna, wszystkie stare, ale jeszcze nie tak lachmanskie, zeby zdjac mu je z grzbietu. staram sie tyle, ile moge prac oddzielnie, ale gdybym mialam swoje ciemne pranie robic oddzielnie, to bym chyba z miesiac albo i dluzej zbierala chocby pol praleczki, bo ja glownie w jasnych chodze. tak czy siak, niestety nie znam sposobu na szybkie pozbycie sie smrodku z ubran, moze gdyby faktycznie prac je wielokrotnie w duzej temperaturze i potem suszyc na sloncu, no ale wiekszosc wspolczesnych ubran ma ograniczenie do 40st Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 11:30 kamaoka napisała: > tak czy siak, niestety nie znam sposobu na szybkie pozbycie sie > smrodku z ubran, moze gdyby faktycznie prac je wielokrotnie w duzej > temperaturze i potem suszyc na sloncu, no ale wiekszosc wspolczesnych > ubran ma ograniczenie do 40st Wypierz w 60, gwarantuję Ci, że NIC się nie stanie - ale BEZ PŁYNU!!! Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 11:29 kamaoka napisała: > i w ogole zastanawiam sie, na ile problem lezy w pralce, a na ile w > ubraniach. tak, jak napisalam - mam problem z ciemnymi i recznikami > (reczniki akurat jasne) A ręczniki też Ci śmierdzą? Mnie śmierdziały niezależnie od koloru Za to spore znaczenie miała grubość i chłonność tkanin: dżinsy, ręczniki i grube swetry schną powoli, przez co w tej wilgoci się lęgną różne fajne rzeczy. > przewaznie zajmuje im ok. 1,5 dnia zeby wyschnac Sporo. U mnie w okresie grzewczym przez noc wysychają prawie całkiem. Może masz wilgotno w mieszkaniu? W takim układzie dobrze by było pomyśleć o suszarce. Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 11:26 kamaoka napisała: > musze uzywac plynu do plukania (mam dlugie wlosy, ktore bardzo latwo > sie elektryzuja) Odstaw płyn NA TROCHĘ. > nie probowalam jeszcze: wygotowania ubran Nie jest potrzebny gar. Każda pralka ma opcję prania na 90/95 stopni. Bawełnę nawet kolorową spokojnie możesz raz "wygotować". Sztuczności gotować nie można. Gotowanie zabija drobnoustroje, które wywołują zapach stęchlizny (AFAIK to są bakterie beztlenowe, których produktem przemiany materii są nieprzyjemne zapachy, tak jak przy bakteriach gnilnych czy grzybach tworzących sery pleśniowe). Jeśli używasz płynu, to tak, jakbyś łyżeczką karmiła te bakterie. Kup sobie jedwab do włosów i odstaw płyn do płukania na parę tygodni. Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 18:05 czesc misself! dzieki za odpowiedzi! a wiec tak: pralam reczniki na 90st, z samym octem, do tego dzinsy na 60st z samym octem i wydawalo mi sie, ze to pomoglo, ale niestety na krotko: przy recznikach wystarczylo kilka razy uzyc, zeby zapach powrocil, a przy dzinsach kilka razy (raz i więcej) zalozyc. Pralam tez reczniki z samym proszkiem, suszylam na sloncu, co byly te wielkie upaly: wreszcie reczniki po upraniu pachnialy "swiezoscia" (wiecie, byly takie szorstkie, ale znow: kilka razy uzyte i a piat to samo. gdy pralam chlopaka rzeczy zupelnie bez plynu do prania, to ubrania podczas suszenia tak smierdzialy na caly dom (to co prawda kawalerka, wiec duzej powierzchni do atakowania zapach nie mial, no ale tez nie bylo gdzie sie przed nim schronic), ze w koncu nie wytrzymalam i znow je upralam, tym razem w plynie. i niestety, boje sie eksperymentow z jedwabiem, bo mam b. dlugie, cienkie wlosy, do tego przetluszczajace sie, wiec musze uwazac na wszystko, co je obciaza tak czy siak, dla podsumowania u mnie nie zadzialal: ocet (puste pranie na 90st z octem, pranie ubran z samym octem), wycieranie pralki (robilam tak od samego poczatku), calkowite odstawienie plynu do plukania (vide jeden nieudany eksperyment), pranie recznikow w 90st (raz, teraz piore w 60st). a wilgotnosci nie mam zbyt duzej, bo nawet to sobie mierzylismy (bo myslelismy ze jest wlasnie wrecz przeciwnie i zastanawialismy sie, czy nie kupic nawilzacza, ale pomiar wykazal wszystko w normie). Pozdrawiam! Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 19:06 kamaoka napisała: > dzieki za odpowiedzi! a wiec tak: pralam reczniki na 90st, z samym > octem, do tego dzinsy na 60st z samym octem i wydawalo mi sie, ze to > pomoglo, ale niestety na krotko: przy recznikach wystarczylo kilka > razy uzyc, zeby zapach powrocil, a przy dzinsach kilka razy (raz i > więcej) zalozyc. Musisz kilka, jeśli nie kilkanaście razy tak wyprać, żeby pomogło. Nie rozumiem tego "z samym octem". Nie używasz proszku? > Pralam tez reczniki z samym proszkiem, suszylam na sloncu, co byly te > wielkie upaly: wreszcie reczniki po upraniu pachnialy "swiezoscia" > (wiecie, byly takie szorstkie, ale znow: kilka razy uzyte i a piat > to samo. A gdzie suszysz? Pomiędzy użyciami, rzecz jasna > gdy pralam chlopaka rzeczy zupelnie bez plynu do prania, to ubrania > podczas suszenia tak smierdzialy na caly dom Hm, szczerze mówiąc, to dziwne. Śmierdziały stęchlizną? W takim przypadku wypierz jeszcze raz, i jeszcze, w jak najwyższej temperaturze, żeby zabić bakterie powodujące brzydki zapach. Jeśli rzeczy śmierdzą czym innym (potem, chemią), to zmień chłopakowi dietę albo zaprowadź do endokrynologa (nadmierna potliwość) albo wymień mu garderobę (czasami tanie ciuchy śmierdzą same z siebie). > i niestety, boje sie eksperymentow z jedwabiem, bo mam b. dlugie, > cienkie wlosy, do tego przetluszczajace sie, wiec musze uwazac na > wszystko, co je obciaza Nie chcę tutaj robić wykładów na temat włosów, bo nie jestem lekarzem - miałam podobny problem i rozwiązanie okazało się zaskakujące. W każdym razie jedwab pomaga na elektryzowanie się, dlatego nakłada się go na końcówki, które się raczej nie przetłuszczają. > tak czy siak, dla podsumowania u mnie nie zadzialal: ocet (puste > pranie na 90st z octem, pranie ubran z samym octem) Ubrania pierze się w proszku > pranie recznikow w 90st (raz, teraz piore w 60st) Musisz kilka razy, już pisałam o tym. Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 21:47 ubrania smierdza stechlizna, niczym innym. pralam w samym occie, bez proszku (ubrania wczesniej uprane w samym proszku, gdyz moje rozumowanie polegalo na tym, ze skoro ocet usuwa zapach (bo zabija, to co tworzy ten zapach? zreszta bez roznicy), to w wysokiej temperaturze ubrania polane octem i ocet wlany w miejsce proszku do prania zabije zapach i na ubraniach, eksperyment nie do konca udany, bo jednak zapach zostal, moze ciut mniejszy... hmm.. moze musze to kilka razy pod rzad wyprobowac... tylko jak kazdy szukam rozwiazania jednorazowego, co sprawi, ze "jak reka odjal" pzdr! Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 22:44 Obawiam się, że jednorazowe rozwiązania w tym przypadku nie zdadzą egzaminu. Możesz jeszcze spróbować moczenia w roztworze Septolete (zabija bakterie odpowiedzialne za smrodek) lub zamknięcia w torbie z sodą oczyszczoną (ale to chyba na takie zapaszki nie działa). No i spróbuj w samym proszku prać Bez octu i bez płynu, za to w wysokiej temperaturze Mnie ręczniki przestały śmierdzieć dopiero po miesiącu (pranie 2x w tygodniu). Odpowiedz Link
kamaoka Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 23:08 czyli jest nadzieja! i tym oto pozytywnym przekazem zegnam sie, dobranoc! Odpowiedz Link
misself Re: śmierdzace pranie 12.08.10, 23:40 Skoro moje ręczniki dały radę, to i Twoje pranie ma szansę nie śmierdzieć Odpowiedz Link
kasiek-kd Re: śmierdzace pranie 14.08.10, 00:25 u mnie po rezygnancji z płynu do płukania problem (zapaszek stechlizny) sie zmiejszył, po zamianie proszków na płyny do prania zanikł, podobno nalezy tez pilnowac, zeby szuflady komód i szafy nie były "przepakowane" - przy braku cyrkulacji powietrza moze zapachniec stchlizną. (eyrzuciłam kilka swetrów - stechlizna z nich nie ustapiła, mimo róznych "czarów-marów") Odpowiedz Link
anka-ania [OT] jedwab do włosów 14.08.10, 14:45 misself napisała: > Nie chcę tutaj robić wykładów na temat włosów, bo nie jestem lekarzem - miałam > podobny problem i rozwiązanie okazało się zaskakujące. Napisz, proszę, coś więcej. Zaciekawiłaś mnie. > W każdym razie jedwab > pomaga na elektryzowanie się, dlatego nakłada się go na końcówki, które się > raczej nie przetłuszczają. Zgadza się. Też miałam obawy, że moje cienkie i wiecznie przyklapnięte włosy nie zniosą jedwabiu. Tymczasem pokochałam go miłością wielką, bo kudły są lekkie, wygładzone i absolutnie nie elektryzują się. Do "kompletu" dokupiłam sobie suszarkę do włosów z powłoką turmalinową i jest nieźle. W upały wcieram jedwab w końcówki włosów, suszę chłodnym powietrzem i jakoś wyglądam, nawet bez użycia szczotki do układania. Odpowiedz Link
kamaoka Re: [OT] jedwab do włosów 14.08.10, 18:56 a mozesz polecic jakis jedwab? jak dlugie masz wlosy? ja mam prawie do konca plecow dzieki! Kama Odpowiedz Link
anka-ania Re: [OT] jedwab do włosów 15.08.10, 00:04 Używam jedwabiu Biosilk. Włosy mam ledwo do ramion i dłuższych raczej mieć nie będę właśnie ze względu na to, że są cienkie i delikatne. Dłuższe wyglądają źle. Odpowiedz Link
misself Re: [OT] jedwab do włosów 15.08.10, 10:00 anka-ania napisała: > > Nie chcę tutaj robić wykładów na temat włosów, bo nie jestem > lekarzem - miałam > > podobny problem i rozwiązanie okazało się zaskakujące. > > Napisz, proszę, coś więcej. Zaciekawiłaś mnie. Generalnie to winne były dwie rzeczy: niedobór cynku (jem mało mięsa i na dodatek biorę pigułki, więc nie dość, że mam mało cynku w diecie, to jeszcze upośledzone wchłanianie), wskutek czego powstał łupież, z którym bezskutecznie próbowałam sobie poradzić szamponami przeciwłupieżowymi. W efekcie nie tylko nie pozbyłam się łupieżu, ale "wyhodowałam" sobie przetłuszczające się włosy i podrażnioną skórę głowy. Sprawę załatwił cynk w tabletkach + bardziej zbilansowana dieta + zmiana szamponu z przeciwłupieżowego na bardzo łagodny + farbowanie włosów henną (taką z proszku, bo ta w tubce to świństwo jest). Myję włosy raz na 2-3 dni, wyglądają dobrze, łepek mnie nie swędzi Odpowiedz Link
mrrusia Re: śmierdzace pranie 14.08.10, 07:37 miałam ten sam problem. PRanie w 95 stopniach pomogło. Teraz raz na kilka prań piorę w 60 , pralka po praniu otwarta, płyn do płukania też zmieniłam, aha, umyłam dokładnie wszelkie pojemniki na proszek i płyn oraz wyczyściłam sitka. Nie było od razu super, dopiero po kilku praniach przeszło. Odpowiedz Link
karlakarla misself jesteś boska :P 25.08.10, 08:54 Prałam ostatnio pościel, pierwsze pranie nie pachniało za ciekawie ale przypomniałam sobie o tabletkach i wrzuciłam 2 do miseczki jak się rozpuściły wlałam ta wodę z proszkiem do pralki, pranie pachniało świeżością, zero stęchlizny, po wyschnięciu tez nie czuć brzydkich zapachów. Odpowiedz Link
nowak_sylwia Re: śmierdzace pranie 26.08.10, 23:09 Ja miałam podobny problem, ponieważ nie zauważyłam a w pralce zepsuł się zawór dopływowy i przepuszczał wodę do środka nawet jak pralka (w sumie to nie taki straszny rupieć jeszcze, bo Amica 1200AA) nie działała, co powodowało, że woda stęchła, mieszała się ze świeża w trakcie prania, Od momentu, kiedy zaczęłam zakręcać wodę na zaworze kranu, zaraz po zakończeniu prania, pranie przestało śmierdzieć. Zobaczcie może u was też cofa się woda po zakończeniu prania. Odpowiedz Link