Dodaj do ulubionych

Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przestrogi

02.01.12, 12:06
Hej! Bierzemy się za wykańczanie łazienki. Łazienka ma skośny sufit z płyt gipsowych, niestety bez okna, ale dosyć spora. Swobodnie zmieści się spora umywalka, wanna narożna i sedes. Jest też miejsce na szafki, wieszaki itp. Na ścianach ma być glazura, na podłodze terakota, myślę nad połączeniem fuksji z szarościami. A teraz pytanie do Was co Wy byście zmieniły w Waszych łazienkach lub czego żałujecie, że nie ma?
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 12:16
      zaluje ze sa tam 2 okna ( owszem podwojne szyby) bo nawet gigantyczny kaloryfer czasem nie pomaga.
    • dolmadakia Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 12:23
      Mamy w miarę nowy dom /4,5 roku/ łazienka /ponad 5m z oknem/, była wykańczana "na szybko", bo pan łazienkowo-kafelkowy był na już i się śpieszył. Z tego powodu nie mam półek -takich "w głębi" ścian-nie wiem,jak to wytłumaczyć.Robi się je z karton gipsu.Chciałam mieć też wpuszczane w ścianę lustro. I nie chciałam wiszącego WC,czego teraz żałuję.O ile co do lster jest duży wybór-szafki z lustrem,samo lustro to pozostałe rzeczy już "przepadły"sad
      Mam dużą wannę,czego nie żałuję,bo nie jesteśmy zwolennikami mycia się na stojącosmile
      Oprócz tego mam małe WC z umywalką.
      Dobrze,że nie planujesz łazienki beżowo-brązowej-wg mnie są nudne i oklepane /jak w urzędach/
      Koniecznie zaplanuj jakąś szafkę na ręczniki,kosmetyki środki czystości,im mniej rzeczy na widoku tym lepiej i mniej sprzątania. No i jeśli masz miejsce na pralkę gdzie indziej, to fajnie jest ją wyprowadzić z łazienki.Ja tak zrobiłam i to jest tosmile
      Znajoma ma szklaną umywalkę-wygląda ładnie na zdjęciach,ale odradzam,chyba,że lubisz ją wycierać do sucha po każdym myciu rąk/zębów etc...
    • pyzzi Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 12:33
      Jeśli obok sedesu jest umywalka, można zamontować baterię bidetową . Wylewka podobna jak od prysznica, wychodzi spod umywalki, a woda się leje, kiedy przyciśnie się przycisk na wylewce. W umywalce normalny kran. Przydatne u mnie ( 4 kobiety w domu).
    • mkaroli Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 12:34
      Po pierwsze podwieszany sedes. nigdy więcej szorowania i wciskania się pomiędzy ścianę a kibelek. Kabina prysznicowa w stylu skandynawskim czyli wykafelkowana bez ścianek z szyby, może ja flejowata jestem ale nawet dla mnie kamień na ściankach jest koszmarny (a nie będę po 5 osobach po każdym prysznicu wycierać)
    • danuu Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 12:45
      A ja nigdy w życiu nie zrobiłabym sobie półek z gipsokartonu - uważam, że są nieestetyczne i od razu stwarzają wrażenie chaosu - a jeśli się tam trzyma kosmetyki to już masakra.
      Tu na forum zgapiłam pomysł z koszyczkami na kosmetyki - jeden mam na rzeczy do pielęgnacji twarzy, drugi - na rzeczy do pielęgnacji włosów i trzeci na rzeczy potrzebne podczas kąpieli. Nie jest to uciążliwe, jak noszenie każdej rzeczy z szafki do wanny i z powrotem, a trzymam wszystko w zamknięciu i cieszę się porządkiem.

      To, czego żałuję to bateria prysznicowa chowana w wannę - z wanny wystaje tylko słuchawka. Niestety, w 9 na 10 przypadków, podczas wyciągania prysznica, wąż zaczepia się o rury pod wanną - MASAKRA! Efekt jest taki, że może i wygląda to estetycznie - bo nie ma uchwytu wysoko i nie widać okropnego węża, ale musimy mieć odsłonięte rurki, żeby co i rusz sprawdzać czy się nie zaczepiło. Raz się zaczepiło, chłopak mocniej pociągnął, rurki się odłączyły i zalaliśmy sąsiadów - masakra... Muszę coś z tym zrobić, chyba zamontujemy jakieś luźne "hamaczki" na ten wąż żeby nie miał jak się zaczepiać (zrobić jakąś szynę czy coś).
      No i dobre światło - my się zdecydowaliśmy na małoekologiczne halogeny - łazienka ma 5,5 mkw. i mamy 3 halogeny i jest świetne światło.

      Mam kompakt, bo na podwieszany nie zgodziła się administracja (planowana wymiana pionów), ale wybrałam taki bez żadnych załamań i wgłębień (cersanit venezia) i zrobiłam to świadomie, bo też nienawidziłam wymywania zakamarków.

      Uważaj na płytki podłogowe i to, co jest też przedmiotem innego wątku - jasne fugi na podłodze. Każdy kto ma, ten odradza big_grin Ja mam ciemno szare i są super
      • yola1976 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 13:15
        > To, czego żałuję to bateria prysznicowa chowana w wannę - z wanny wystaje tylko
        > słuchawka. Niestety, w 9 na 10 przypadków, podczas wyciągania prysznica, wąż z
        > aczepia się o rury pod wanną - MASAKRA!

        to mój mąż osobisty poczynił ten 10 przypadek, nic się nie zaczepia smile a nad wanną mam jeszcze deszczownię bo nie chcieliśmy kabiną łazienki zagracać; mąż wykombinował jak przełączać wodę z kranu do prysznica, i potem do deszczowni. Działa smile

        > Uważaj na płytki podłogowe i to, co jest też przedmiotem innego wątku - jasne f
        > ugi na podłodze. Każdy kto ma, ten odradza big_grin Ja mam ciemno szare i są super

        Mam na podłodze płytki białe oktagonalne i czarne dekory, fuga oczywiście że czarna.
        Białą fugę mam na ścianach, za radą niniejszego forum została pociągnięta impregnatem do fug, polecam.

    • edw-ina Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 13:24
      Czego żałuję:
      - że nie założyłam ogrzewania podłogowego w łazience
      - zamiast zabudować wnękę na wannę prysznicem (takim dużym w stylu skandynawskim, bez żadnych brodzików), to uparłam się by mieć wannę i nad nią deszczownicę. Mieszkam w swoim domu od ponad 2 lat i ani razu nie kąpałam się w wannie. Za to dużego prysznica mi brakuje.

      Poza tym nie mam problemów. A to, co mnie cieszy:
      - zamontowałam sedes rogowy, dzięki czemu w łazience jest więcej miejsca, a na ścianie, na której miała być instalacja do sedesu podwieszanego jest duży i bardzo oryginalny ręcznikowiec.
      - mam glazurę tylko na dwóch ścianach łazienki, tych, gdzie się moczy. Dzięki temu łazienka lepiej oddycha i ponownie - wygląda na większą. W dodatku łatwiej mi ją przedekorować, bo jak znudził mi się poprzedni kolor, to wybrałam na ściany nowy i miałam nową łazienkę smile
      • dorota_11 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:08
        W świeżo wyremontowanej małej łazience, po wielu latach przemysleń zrobiłam i jest ok:
        1. Narozna umywalka
        2. Sedes podwieszany
        3. Kaloryfer "ręcznikowiec"
        4. Duże lustro
        Nie zrobiłam podgrzewania lustra i żałuję - przy kosztach łazienki mata grzewcza pod lustro to pikuś.
        Kupiłam sprzęty z wyższej półki - baterie, wannę, umywalkę i kompakt wc - nie zapłaciłam b.drogo - wyszukałam wyprzedaże ekspozycji i starszych modeli - na jakości naprawdę nie warto oszczędzać. Szczególnie jesli nie "wymienia" się łazienki co 3 lata smile
    • budzik11 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:27
      - jak masz możliwość, zrób sobie bidet albo przynajmniej bidettę
      - sedes podwieszany - mega wygodne, nie ma problemu z umyciem podłogi wokół
      - kabina prysznicowa z jak najmniejszą ilością prowadnic, rowków, uchwytów (szorowanie tego szczoteczką do zębów - masakra)
      - szybę do kabiny prysznicowej weź "wodoodporną" - nie wiem, jak to sie nazywa, ale jest taka powłoka, na której nie zostają krople wody, ew. w wersji kryzysowej - z jakimś wzorem, nie bierz gładkiej bo się zaszorujesz na śmierć a mało kto ma tak wyrozumiałego męża jak ja, że używa po każdym prysznicu gumowej ściągaczki do szyb wink
      - jak najwięcej szafek, żeby ci graty w stylu szczoteczki do zębów czy inne suszarki, podpaski czy grzebienie nie leżały na wierzchu.
      - jak będziesz miała wannę - wejdź do niej w sklepie i sprawdź, czy jest wygodna. Ja mam dużą niby fajną wannę, ale jest tak fatalnie wyprofilowana pod plecami, że czuję się w niej jakbym miała tężec uncertain
      - i dopilnuj porządnego usadowienia wanny - bo u mnie hydraulik z bożej łaski tak zrobił, że niczym jej nie podparł i po nalaniu wody wanna wginała się pod swoim ciężarem do środka
      - zrób dobrą wentylację
      - fugi nie jasne (mam w jednej błękitne, w drugiej w kolorze kogel-mogel i nie polecam uncertain)
      - kolory jednak wzięłabym mniej wyraziste, bo o ile na początku taka łazienka może się podobać, to po paru latach ci się opatrzy. Lepiej wybrać jakieś neutralne, stonowane kolory, za to wyraziste dodatki, które potem można wymienić.
      - nie kupuj tandety - plastikowych pojemników, uchwytów, półeczek itp.
      - tez polecam kaloryfer-drabinkę - rewelacyjna do suszenia ręczników.
      - zainwestuj w dobre oświetlenie, im więcej, tym lepie (makijaż, depilacja itp).
      - wąż przy wannie miałam chowany, bardzo fajna sprawa, nic mi się nie zaczepiało, ja polecam takie rozwiązanie.
      - nie zdecydowałabym się jednak na łazienkę w stylu skandynawskim (nie wiedziałam, że to się tak nazywa wink) - IMO łatwiej utrzymać w czystości gładką szybę niż płytki i fugi (zwłaszcza fugi - im mniej fug w kabinie, tym lepiej!) - widziałam w życiu mnóstwo łazienek i wszędzie w fugach w kabinie rośnie jakaś forma życia a nie każdy wie, jak to wytępić.



      • edw-ina Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:39
        smile ja nie wiem, czy takie prysznice nazywają się w stylu skandynawskim, czy mają jakąś specjalną nazwę. Po prostu po raz pierwszy spotkałam się z nimi w Szwecji i w sumie do tej pory spotykam się z nimi najczęściej w Skandynawii, stąd pewnie moje przekonanie, że to dla nich charakterystyczny styl zabudowy smile
      • hilda1007 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 03.01.12, 20:04
        Gratuluję wyrozumiałego męża i wpsółczuję wszystkim małżeństwom, którzy wspólnie lamentują nad błędnym wyborem...
    • szarsz Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:38
      Ja bym nie zmieniła niczego smile Może prysznic dałabym jeszcze większy.

      Mam dwie łazienki, jedna z dużym (100x100) prysznicem/deszczownicą, jedna z wanną.
      Duuże, wygodne umywalki. Przy wszystkich sprzętach baterie termostatujące.

      Podwieszane toalety, fachowiec zrobił nam ciut wyżej niż w specyfikacji, wygodniej się pod nimi sprząta. Miski są zupełnie gładkie, bez żadnych wgłębień i załomków zbierających kurz. Jak miałam wybrać miskę, to jeździłam po marketach i macałam od środka - niektóre mają zalewane gładziutkie krawędzie (te, spod których leci woda), a niektóre nie, są szorstkie i zbierają cały kamień i brud. Kompletnie nie zależy to od ceny - z Koła wymacałam dwie, jedną za 200 i jedną za 900 złotych. V&B za 2000 też był szorstki.

      Mam duże (60x60) płytki ceramiczne, chłodne, ale nie zimne w dotyku. Udające podłogę cementową z szarymi fugami, śliczne, kompletnie nie widać na nich brudu - sprzątam, jak jest brudno, a nie jak upadnie jeden pyłek.

      Żadnych półeczek czy wnęk z gipskartonu, nie znoszę ich, są nieestetyczne, a płytki na nich muszą być położone perfekcyjnie, żeby dało się na nie w ogóle patrzeć. Praktycznie żaden fachowiec ci tego nie zrobi. Tylko geberity są obudowane, ale najbardziej minimalnie, jak się dało.

      Mam szlifowane łączenia płytek na ścianch. W starym mieszkaniu miałam ćwierćwałki i nienawidziłam ich serdecznie.

      Silikon koniecznie MUSI być sanitarny/przeciwgrzybiczy.
      Jeśli zdecydujesz się na wannę, to powinna być ona przystawiona do gładkiej ściany a dopiero na to kładzione kafle, a nie przystawiana do wykaflowanej ściany - łączenie jest lepsze, a woda spływa do wanny, zamiast się kisić w rowku.

      Mam takiej samej szerokości płytki na podłodze i na ścianach - fugi są ze sobą spasowane, to bardzo porządkuje optycznie wnętrze. Baza (podłoga, ściany) jest neutralna, jak do tego dojdą kosmetyki, ręczniki (4 osoby, każdy ma swój kolor ręcznika) to się i tak robi zanadto kolorowo.

      Lubię moje łazienki bardzo smile
    • kasiak37 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:49
      znajdz tez miejsce na bidet.Nie wyobrazam sobie juz zycia bez bidetu.
      Mam lazienke bialo-czarna.O ile biel i czern z polyskiem na scianach jest ok tak czarna matowa podloga jest do bani.Gdybym wiedziala wczesniej zrobilabym biala matowa podloge... a tak widac kazdy pylek,kazda nitke,kazdy jasny wlos.
      I skoro masz miejsce nie rob wanny naroznej,naklniesz sie przy myciu jej jak przyjdzie Ci wlazic do niej zeby przetrzec plytki na scianie czy umyc ranty w kacie.
      • kasiak37 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 14:58
        aa,dodam jeszcze ze fajna jest podwojna umywalka.
        O podwieszanych sanitariatach bylo-mam i polecam.
        Ktos pisal ze nie jest zadowolony z rozwiazania deszczownicy nad wanny.Ja jestem i to bardzo.Do tego mam szklana ruchoma sciane na wannie, w razie brania prysznica sprawdza sie swietnie.
        Mam tez jedna sciane,na ktorej jest okno balkonowe pomalowana szara farba i na to brokat,wyglada przeslicznie i lazienka nie wyglada jak natryski na baseniewink
        • mitta Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 16:05
          Oto rozwiązania, które sprawdziły się w mojej łazience i polecam:
          1. Stelaż do wc wmurowany w ścianę (murarz zrobił w niej odpowiednią dziurę i zamontował stelaż) dzięki temu jest zlicowany ze ścianą, nie wystaje i nie zajmuje miejsca.
          2. Prysznic w skandynawskim stylu bez szyb, brodzika i zasłonek, wydzielony tylko optycznie podłogą. Dzięki temu łazienka jest przestronna i czasami wstawiam tam suszarkę z praniem.
          3. Podłoga pod prysznicem jest z tych samych kafli, co reszta łazienki, ale dla lepszego wyprofilowania w spad, płytkarz pociął je na mniejsze. W fugach nic mi nie rośnie.
          4. Deszczownica to najlepsza rzecz, którą mam, mogłabym się pod nią moczyć godzinami.
          5. Mam bardzo dobre oświetlenie górne i nad lustrem oraz duże, na całą szerokość ścianki lustro nad umywalką.
          6. Mam białą łazienkę z niewielkimi kolorowymi akcentami i dlatego każde dodatki dobrze się wpasowują.
          7. Żadnych plastików do wykończania krawędzi - płytkarz wszystko wyszlifował.
          8. Nie cierpię dekorów i moja łazienka ich nie posiada, a poza tym kafelki są tylko tam, gdzie mokro.
          9. Nie mam żadnych otwartych półek, za to mam płytkie, wiszące szafki, w których mieści się cała łazienkowa drogeria.
          10. Pralkę mam schowaną w szafkach kuchennych.
          A oto, co bym zmieniła:
          1. Nie posłuchałam dobrych rad (także na tym forum) i zrobiłam białe fugi. Co kilka miesięcy muszę je gruntownie szorować różnymi specyfikami. (Chociaż łazienka wygląda super)
          2. Nie zainstalowałam ogrzewania podłogowego i żałuję
          3. Mam narożną wannę i odradzam - trudno się ją myje w rogu, bo nie mam takich długich rąk smile. Poza tym jest źle wyprofilowana i gdy się opieram plecami zasysa mnie. Na szczęście mam płytki także za wanną i planuję ją zmienić.
          4. Obecnie kupiłabym baterie satynowe, bo na tych błyszczących widać każdą kroplę wody.

          • budzik11 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 16:30
            mitta napisała:

            > 2. Prysznic w skandynawskim stylu bez szyb, brodzika i zasłonek, wydzielony tyl
            > ko optycznie podłogą. Dzięki temu łazienka jest przestronna i czasami wstawiam
            > tam suszarkę z praniem.

            A nie jest ci zimno? Ja mam kabinę i jak otwiera się drzwi po prysznicu to różnica temp. wywołuje gęsią skórkę, chociaż w łazience zimno nie jest. Nie wyobrażam sobie kąpieli w ogóle bez ograniczenia kubatury pod prysznicem, ale może się mylę?

            > 4. Deszczownica to najlepsza rzecz, którą mam, mogłabym się pod nią moczyć godz
            > inami.

            Zastanawialiśmy się nad deszczownicą, ale zrezygnowaliśmy, bo 1. dobrze mieć możliwość polać wodą precyzyjnie w różne zakamarki wink 2. żeby dobrze kabinę umyć, nie wystarczy woda lejąca się z góry, 3. nie zawsze potrzebuję myć głowę i nie zawsze chcę moczyć włosy. I teraz mam pytanie - czy jest taki "dżinks" który mozna przełączać na deszczownicę/zwykły tryb prysznica i czy wylewkę, czyli samą deszczownicę da się wyciągnąć (chyba nie)?
            • edw-ina Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 16:39
              ja mam deszczownicę i słuchawkę. po prostu przełącza się jednym pokrętłem. Sprawdza się bardzo fajnie. No chyba, że ktoś zapomni przełączyć z powrotem i osobą biorąca prysznic nagle zostanie poddana "wodnym biczom" smile
              • tereferefretka Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 17:00
                jestem na podobnym etapie co zalozycielka wątku...
                i jestem totalnie w kropce, bo widze, ze to co do tej pory udalo sie zrobic, kupic, ma takie sobie opinie...

                mam zamontowane juz stelaze grohe pod sanitariaty , ale ktos cos spieprzyl i ustawienie wysokosci jest za niskie..
                ogrzewanie podlogowe mam w brodziku, na razie jest goly beton, ale o dziwo moj facet pomyslal o tym ze musi byc spadek do odplywu.

                mamy plytki w przewazajacej wiekszosci kolorowe, czerwien pomarancz, limonka, z polyskiem, biale matowe, i dekor pod prysznic, prysznic bedzie czesciowo zabudowany, beda do niego chyba tylko szklane drzwi (jeszcze nie wiem,ktore plytki beda wykorzystane,bo mojemu sie zmienia koncepcja co i rusz)

                nad wanna(narozna) beda male polki schowane w scianie(wlasnie karton gips...)
                oraz, moj mezczyzna wymyslil sobie jakas dziwna konstrukcje, nad drzwiami do lazienki, jakas taka falo-niewiadomo co to wlasciwie.

                poki co, z calej tej lazienki, podoba mi sie umywalka, zeswirowana bialo-pomaranczowa splash smile

                zazdroszcze autorce watku,ze ma tak malo zaawansowane prace, ja juz niektorych rzeczy nie zmienie, jak tych polek(ktore niezbyt mi sie podobaja) nie zmienie..
                ;P
                • tereferefretka Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 17:01
                  no tak, i zapomnialam o czym mialam napisac...

                  mamy baterie prysznicowa podtynkowa wlasnie z przelacznikiem z deszczownicy na sluchawke, na taki dzynks,my kupowalismy kohlman
            • yola1976 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 16:40
              > Zastanawialiśmy się nad deszczownicą, ale zrezygnowaliśmy, bo 1. dobrze mieć mo
              > żliwość polać wodą precyzyjnie w różne zakamarki wink 2. żeby dobrze kabinę umyć
              > , nie wystarczy woda lejąca się z góry, 3. nie zawsze potrzebuję myć głowę i ni
              > e zawsze chcę moczyć włosy. I teraz mam pytanie - czy jest taki "dżinks" który
              > mozna przełączać na deszczownicę/zwykły tryb prysznica i czy wylewkę, czyli sam
              > ą deszczownicę da się wyciągnąć (chyba nie)?

              u nas są 4 kurki: ciepła i zimna woda, kurek przełączający z kranu na zwykły prysznic, kurek przełączający z prysznica na deszczownicę (ten kurek to się chyba "mieszacz" nazywa, o ile pamiętam). Mój mąż tak to sprytnie połączył, że działa. Ten dodatkowy kurek do przełączania domawialiśmy osobno w firmie, w której kupowaliśmy baterie.
              • kasiak37 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 16:59
                sa cale zestawy hansagrohe,czyli bateria wannowa,sluchawka prysznicowa i deszczownica.Sprawdza sie swietnie.Deszczownica nie wyklucza normalnej sluchawki prysznicowejwink
                • budzik11 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 17:19
                  kasiak37 napisała:

                  >Deszczownica nie wyklucza normalnej sluchawki prys
                  > znicowejwink

                  A w sumie jaka jest różnica między deszczownicą a zwykłą słuchawką, poza wielkością i tym, że deszczownica jest prosto nad głową a ze słuchawki woda leje się z boku? W sensie - czy jest sens instalować deszczownicę jak ma się normalną słuchawkę?
                  • kasiak37 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 18:25
                    jest sens.Bo woda z deszczownicy,jak sama nazwa wskazuje leci jak deszcz a z sluchawki naparza pod cisnieniem,nawet gdy jest perlator.A co za tym idzie zmniejsza sie zuzycie wody.
            • mitta Do Budzika 03.01.12, 18:57
              Kiedy biorę prysznic to w całej łazience robi się sauna i jest jednakowa temperatura. W ogóle nie odczuwam zmiany temperatur. Łazienkę mamy dość dużą (7 m), a w niej dwa grzejniki - drabinkę i zwykły. Jeśli chodzi o deszczownicę mam taką, przy której jest dodatkowo wąż ze słuchawką, specjalnie takiej szukałam, przełącza się za pomocą przycisku.
      • klara551 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 20:30
        Są wanny narożne i wanny narożne.Te o równych wymiarach mierzonych od narożnika są rzeczywiście trudne do mycia. A są też niesymetryczne i wanna pełnowymiarowa zajmuje mniej miejsca.A w narożniku jest miejsce na odstawianie płynów,szamponów itp. Mam natrysk ze wszystkimi szklanymi ścianami i to jest to,bo mycie jest łatwe. A do tego mam bambusową wkładkę na podłogę brodzika z podnoszonym siedziskiem,więc czasami można sobie na siedząco np. poszorować pięty albo po prostu na siedząco wziąć prysznic. Nie używane siedzisko jest schowane we wkładce. Szkło jest pokryte fabrycznie środkiem który spowalnia osadzanie kamienia,więc tym bardziej mam ułatwione mycie kabiny. A tak z technicznych spraw bardzo przydają się zawory odcinające np przy wc,umywalce ,czy wannie.W razie awarii któregoś urządzenia nie ma potrzeby wyłączania wody w całym domu.
    • hamerykanka Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 18:26
      Przede wszystkim dobra CICHA i wydajna wentylacja-bo cala wilgoc pojdzie ci w sciany i sufit z kartongipsu. Rozne wentylatory maja rozne wydajnosci i glosnosc-ja szukalam dosc dlugo cos cichego. Wyprowadzenie wilgotnego powietrza na zewnatrz-w amerykanskich domach czesto wyprowadzenie jest do przestrzeni pod dachem, co powoduje potem problemy z konstrukcja dachowa.
      Mata grzewcza w podlodze-nawet nie wiesz, jaka roznice robi ciepla podloga pod rozgrzana przez prysznic stopasmile
      Jesli masz szanse, zrobilabym albo okno dachowe albo te taka rure doprowadzajaca swiatlo z zewnatzr (nie wiem jak sie nazywa po polsku). Oszczedzisz duzo energii a lazienka bedzie jasna.
      Sedes z duza dziura-w naszym domu jak kupilismy byly dwa sedesy ktore non stop sie zapychaly, nawet od wiekszej ilosci papieru. Przepychanie prawie codziennie bylo koszmaerem, w koncu wymienilismy jeden sedes na taki z szerokim ujsciem i problemy sie skonczyly (druga lazienka bedzie kompletnie przebudowana i jeszcze jej nie tykam)
      Jesli nie ma mozliwosci wyszlifowania brzegow kafelkow na rogach scian, zamiast cwiercwalkow mozna uzyc metalowych listew -ja kupilam 10 mm szerokosci stalowe o kwadratowym profilu do kafelkow w kuchni miedzy szafkami, wyglada ladnie i nie musze martwic sie o polaczenie ze sciana.
      Waskie fugi-mniej do czyszczenia pozniej...
    • gk102 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 18:53
      Mam 2 duże łazienki i bardzo chwalę sobie:
      - ogrzewanie podłogowe,
      - wiszące toalety (łatwe mycie podłogi)
      - zestawy podtynkowe do WC (tylko przycisk na ścianie)- łatwe utrzymanie w czystości)
      - baterie bez połysku (nie trzeba wycierać każdej kropli),
      - pod kafelkami w prysznicu i wannie - malowane jest tzw. folią w płynie
      - oświetlenie LED wkoło wanny ( cudnie wygląda),
      - oświetlenie LED nad półkami
      - deszczownicy powiedziałam NIE(nie zawsze myje włosy biorąc prysznic )
      - szafki są wiszące (łatwe mycie podłogi),
      - szafki spore (nie lubię gdy wszystko stoi na wierzchu), w szafkach koszyki tematycznewink
      - płytki na podłodze dość jasne ( nie widać tak od razu każdego paprocha),
      - nad lustrami oświetlenie zapalane osobnym wyłącznikiem,
      - obowiązkowo grzejnik na ręczniki.

      Co bym zmieniła...hmmmm
      - umywalki zamontowałabym większe niż mam
      pozatym lubię moje łazienki - najważniejsze że sa prawie bezobsługowe w utrzymaniu czystości.
    • cibora Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 02.01.12, 19:53
      Witam.
      Jak masz miejsce to wstaw bidet, najlepsza rzecz jaka może być, mąż też używa i zadowolony smile
      Mamy w łazience prysznic i dużą wannę narożną 150x150 i na wiosnę będziemy ją wymieniać na mniejszą. Owszem, fajne są wspólne kąpiele smile ale coraz bardziej nie ma na nie czasu, a jak się chcę sama czasem wykąpać to mi się odechciewa na samą myśl o czasie napuszczania i ilości wody smile
      Zaplanuj sobie zamykane szafki na ręczniki, brudną bieliznę, kosmetyki. Otwarte półki sprawiają wrażenie bałaganu i szybko się wszystko kurzy.
      I nie rób glazury na wszystkich ścianach, a już na pewna nie na tej skośnej. Taniej i łatwiej zmienić aranżację, jak płytki są tylko w miejscach niezbędnych.
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
      • green-monkey Dzięki dziewczyny jesteście Wielkie! 03.01.12, 11:56
        Właśnie sobie robię dokument z rzeczami, które bym chciała w łazience. Bardzo, bardzo mi pomogłyściesmile. Też się boję intensywnych kolorów w sensie, że się szybciej nudzą i narzucają swój styl, ale jeszcze temat przemyślę. Chciałabym też mieć możliwość regulowania oświetlenia od takiego do makijażu ect., do relaksujących kąpieli. I zamykane szafki, bo też nie lubię rzędów kosmetyków, a trudno dobierać takie pod kolor łazienkismile. Dobra biorę się za listę zakupów i rzeczy do przemyślenia i obejrzenia i zgłębienia. Dam znać jak się prace mają, jak już wystartujemy!
        • kksia Re: Dzięki dziewczyny jesteście Wielkie! 03.01.12, 15:05
          Ale możemy kontynuować?

          Co do deszczownicy - mam, z przełączaną słuchawką. W wypadku prysznica nie ma tu problemu z przełączaniem bo jest tylko albo słuchawka, albo deszczownica - nie ma zwykłego wylotu wody do wanny. Chyba większy problem w przypadku wanny. Ja nie przepadam za prysznicem z deszczownicy, wolę słuchawkę. Ale moi domownicy lubią. Wada deszczownicy: trudno się myje ten talerz u góry, szczególnie z kamienia (nie można zamoczyć, trzeba owijać, albo pryskać czymś ostrym, co zwykle kończy się napsikaniem na twarz, albo do oczu).
          Bardzo chwalę sobie prysznic w wykafelkowanej wnęce, bez brodzika i tylko z jednymi szklanymi drzwiami. Nic mi w fugach nie rośnie. Na pewno mniej sprzątania, niż przy typowej kabinie.
          Ale najważniejsza w prysznicu jest bateria termostatyczna. Jest to rozwiązanie komfortowe i oszczędne.
          Co do ogrzewania podłogowego i pod lustrem. Jeśli to ma być ogrzewanie elektryczne - do rozważenia są późniejsze koszty. Nie wiem dokładnie ile zużyło mi takie ogrzewanie, bo zrezygnowałam równocześnie z ogrzewania podłogowego (łazienka średniej wielkości) i z grzania wody w bojlerze elektrycznym. Ale oszczędność wyniosła 1600 zł rocznie. Więc zastanówcie się, czy będziecie chcieli później za ten komfort płacić. Nie mam wątpliwości, że trzeba zamontować ogrzewanie, jeśli jest możliwość zamontowania wodnego, ogrzewanego z kotła. Ale elektryczne trzeba rozważyć, podobnie jak dużą wannę. Ja mam prysznic (duży) i jednoosobową, niewielką wannę. Mogę w niej w miarę wygodnie poleżeć, a nie zużywam hektolitrów wody.
          Kolejny problem - baterie. Kupiłam drogie, hansgrohe i nie żałuję tylko tej termostatycznej do prysznica. Reszta po 3 latach od remontu nie wygląda już dobrze i uważam, że nie były warte tej ceny. Dziś starałabym się kupić tańsze, żeby później wymienić. A jeśli już zamontujecie lepsze - trzeba naprawdę ostrożnie ze żrącymi środkami - ja sobie zniszczyłam nimi i baterie i zawiasy desek sedesowych.
          I kolejna sprawa - światło. Dla nastroju, wygody i oszczędności - kilka włączników. Potrzebujesz dobrego do makijażu, ale przy kąpieli nie musi świecić się 6 halogenów.
          Chwalę sobie też żaluzjową szafkę obok umywalki i szuflady. Mam kosmetyki do makijażu, krem itp pod ręką, a w razie czego szybko zasłaniam bałagan. Nie miałam tam miejsca na otwieranie drzwiczek.

          • marta_pl69 kksia mam nadzieje,ze mozemy hehe 03.01.12, 15:29
            Ja w jednej ze swoich lazienek zrobilam klasyczna wanne prostokatna (moj maz chcial narozna) i oboje jestesmy zadowoleni. Wymyslilam ,ze chce prosta i na wannie szybe-parawan,tak,zeby mozna bylo normalnie korzystac jak z prysznica,jest to super praktycznie. Do tego jeszcze dodam,ze mamy wneke na dole wanny,tzn tak jakby obudowa nie byla do samej podlogi,dzieki czemu mozna wygodniej przy niej stanac i sie do niej schylic,zeby posprzatac,umyc dzieciaki,psa,itp...
            Dodam,ze moj brat ma wanne narozna z hydromasazem i bluzni ja na czym swiat stoi.
    • yenna_m Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 03.01.12, 15:49
      daruj sobie nowoczesne kanciaste baterie
      czyszczenie - masakra - każda plamka wody, która przez przypadek znalazła się na baterii wysycha na niej, bo nie ma możliwości, żeby ściekła
      czyścić taką baterię trzeba co chwila, po każdym użyciu
      inaczej - tragedia, syfi się strasznie, plamka zasycha, a jak woda twarda - to już usunięcie nie polega na delikatnym starciu
    • kamunyak Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 00:12
      jeśli łazienka bez okna i masz sufit z płyty to radzę ci przede wszystkim ten sufit dobrze zaimpregnować - o ile nie masz. U mnie "fachowcy" pomalowali zwykłą farbą i podkładem a efekt jest taki, że spada całymi płatami z góry. Dopiero teraz wiem, że należało użyć specjalnych materiałów, najlepiej takich, jakie stosują w saunach.
      Żałuję też, że nie dopilnowałam "fachowców" kiedy stawiali ściankę między wanną a pralką. Poszli na skróty i ściankę postawili na krawędzi wanny zamiast na podlodze i w efekcie w wannie siedzę na baczność i nie mogę wygodnie oprzeć głowy.
    • w_kuchni Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 00:41
      ponieważ już WDPD napisały niemal o wszystkim to ja sie z Wami podzielę tylko jednym CUDOWNYM łazienkowym rozwiązaniem. Zainspirowana Antheą Turner trzymam wszystkie rzeczy możliwie najbliżej miejsca w którym są używane. Więc w łazence mam zamykaną szafkę od podłogi do sufitu w której trzymam zapas papieru toaletowego, środki czystości do czysczenia łazienki, suszarki, zapasy mydła etc. Ale mam tam też pralkę postawioną na półce na wysokości ok 50 cm od podłogi. Dzięki temu nie muszę sie do niej schylać i łatwo wszystko z niej wyciągam. A pod pralką mam wielką wysoką szufladę na brudną bieliznę.
      Dzieci rozbierają się przy wannie i od razu wrzucają ciuchy do szuflady. Ja potem otwieram pralkę/ otwieram szufladę i ładuję pranie. Proste rozwiązanie a totalnie mnie cieszy smile
      • eponak Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 02:04
        A na czym masz konkretnie ustawioną tę pralkę? Bo chcę kupić osobną suszarkę i ustawić ją nad pralką, ale ponieważ waży to z 50 kg, to podstawa musi być stabilna i mocna.

        Ja jestem zachwycona płytkami, które w kątach i na brzegach są zeszlifowane do siebie. Mam półeczki z k-g, ale nie trzymam na nich praktycznie nic, pod prysznicem stoi tylko trójca szampon-odżywka-żel do mycia. Metalowe koszyczki są okropne, w poprzedniej łazience nie nadążałam z kupowaniem nowych - nawet te nierdzewne rdzewiały. Dopiero takie z Ikei od dwóch miesięcy dają radę.

        Ważne jest, żeby zadbać o to, co jest pod prysznicem i wanną - moi fachmeni kładli zabezpieczenia na wypadek przecieku (tańsze to niż remontowanie łazienki sąsiadowi, chociaż też nie wytrzyma ogromnego przecieku).

        Mam też dwie lampki nad lustrem, ale nie bezpośrednio nad, a trochę z boku - regulowane. Nie świecę w lustro, a na dodatek mam świetne światło. Włącznik mam tuż obok lustra, mogę je więc zapalić w potrzebnym momencie. Kocham też powiększające lusterko zamontowane obok lustra, trzeba jednak uważać w sklepie, żeby nie kupić idealnego do palcowania (bez uchwyciku).

        Dobre rozwiązanie to kabina prysznicowa z wypinanymi dolnymi rolkami. Nie pamiętam teraz ani firmy, ani modelu, ale u mnie wygląda to tak że naciskam 4 podwójne rolki i mogę odsunąć drzwi, żeby spokojnie doczyścić wszelkie zakamarki.

        Nie jestem w sumie zadowolona z płytkiego zlewu (Cersanit Iryda 70 czy 80 cm) - muszę uważać, żeby nie chlapać za bardzo uncertain Ale wybrałam taki ze względu na szafkę. Reszta wyborów była mocno przemyślana tysiąc razy, skonsultowana z osobami posiadającymi remontowane w ostatnim czasie łazienki - więc nic mnie nie rozczarowało. Impulsywnie kupiłam tylko kabinę prysznicową, która była akurat w promocji na Bartyckiej. Ah, ważne żeby nie kupować jednak sprzętu łazienkowego w marketach - kiedy kupowałam prysznic, mimo że w promocji, to w castoramie czy LM był niby ten sam model za jakieś 700 zł - obejrzałam potem w markecie tę kabinę i ta marketowa była inna, cieńsza, gorzej wykonana.

        A - mam też głęboki brodzik. Mogę go zatkać, nalać wody i przeprać tam większe rzeczy, które nie nadają się do pralki. Siadania na razie nie uskuteczniałam, bo nie wydaje mi się to wygodne, ale TŻ chwalił, że świetne rozwiązanie dla zmęczonych, którzy nie mają miejsca na wannę. Tyle że głęboki brodzik jest nieodpowiedni dla osób starszych i z problemami stawowo-kolanowymi. Można by niby kombinować z wpuszczaniem go w podłogę, ale mi nie przeszkadza robienie kroku w górę do prysznica.
        • agatha_christie_0 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 09:25
          Zmieniłabym u siebie oświetlenie, tzn. dodałabym coś, co daje słabe, delikatne światło, bo bardzo nie lubię wchodzić rano do rzęsiście oświetlonej łazienki. Jeszcze prawie spię a tu ostre światło prosto w oczy, okropność. Powinno się rozjaśniać stopniowo i powoli, żeby można było dobudzić się przyjemnie i bez bólu.
          • kasiak37 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 14:35
            zaloz zarowki energooszczedne.One rozpalaja sie powoli.
            • agatha_christie_0 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 09.01.12, 14:06
              ale mam już halogeny w podwieszanym suficie
        • w_kuchni Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 10:56
          Mam zrobioną przez stolarza szafę wnękową, który wiedział ze na tej półce będzie stała pralka i wzmocnił. Myślę że jest nieźle zrobione - bo nawet jak pralka wiruje to nie tańczy smile
          Wnęka była specjalnie "budowana" bo porzyczyłam przestrzeń z sypialni i jest zrobiona z cegieł / czy bloczków - a nie z g/k - bo od początku było wiadomo ze będzie tam pralka na wysokości.
          Naprawde polecam smile
          m
    • pyzzi Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 10:16
      Historyjka o wujaszku
      który pokazywał mi wypasioną kabinę prysznicową. Tu, masz, mówi, siedzonko rozkładane, tu deszczownica, tu bicze wodne, tu para leci, tu radyjko i nawet telefon jak się podłączy można odebrać. Podziwiam, podziwiam, tyle cudeniek błyszczących, ale pytam : Wujaszku, a gdzie się tu wodę odkręca? Na to wuj : A PO CO CI WODA?
    • iksigrekzet111 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 04.01.12, 12:08
      Przeczytałam posty i dodam coś czego chyba nie było:
      - włączany pstryczkiem elektryczny wentylator - wyciąg połączony z kominem - po kąpieli szybko wypróżni łazienkę z zalegającej gorącej pary - ..... mniej grzybów wilgociolubnych (przyda się tez po załatwieniu pachnącej inaczej potrzeby "domuszlowej")
      - wprawione w płytki w przestrzeni prysznicowej lustro do wysokości głowy - ..... zawsze można sprawdzić czy szampon dobrze wmasowany a potem zmyty, żałuje że nie mam takiego samego nad wanną
      - mocne oświetlenie dodatkowe lustra nad umywalkami - .... ale broń Boże obok lustra, bo oślepia, najlepiej nad lustrem i ma świecić właśnie w lustro a nie w twarz - niezbędne do wykonania dokładnego makijażu, potem do jego zmycia i do innych dokładnych zabiegów na licu....
      - mamy fajny kaloryfer drabinkowy ustawiony prostopadle do sciany (pół metra od rogu łazienki) a nie płasko przy niej. Ręcznik lepiej się suszy bo na przewiew a za kaloryferem schowany jest wieszak na płaszcze kąpielowe
      • agiatami sedes 05.01.12, 12:42
        wiszacy czy stojacy to juz obgadane, gladkosc wnetrza w miejscu oplywu splukiwanej wody - swietna podpowiedz ale jesczcze wielkosc siedziska wazna.
        raz, ze panowie chyba jakos specjalnie sie sadowia i potrzebuja wiekszy model. syna nie mam a maz nie chcial na ten temat rozmawiac wiec szczegolow nie znam.
        dwa, to wyprofilowanie srodka. mialam stojacy i nie wiedzialam ,ze moga byc codzienne problemy jak wymienie na nowszy stojacy. koszmarne jest z kazdorazowe uzywanie szczotki. za co biora forse projektanci? mam wiktoria roca sedes i jest do potluczenia, tak go nie lubie. znacie nazwy swoich stojacych sedesow gdzie wystarczy spuscic wode i jest czysto?
        • tanahoe Re: sedes 06.01.12, 17:06
          Ja żałuję, że ogrzewania podłogowego sobie nie zamontowałam elektrycznego bo jednak miło by było po ciepłych kafelkach stąpać.
          Za to jestem baaardzo zadowolona z wieży w łazience. Kolumny są wysoko pod sufitem przykręcone. To był fantastyczny pomysł bo przyjemnie jest w wannie czy pod przysznicem dobrej jakości muzyki posłuchać. Wieża stoi na półce pod dużą szafką pod umywalką smile
      • slavekk25 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 09.01.12, 23:00
        Witajcie! Kobietą nie jestem, ale na temat kabiny mogę powiedzieć, że tak jak ktos napisał, te z marketów są cieńsze i z gorszych materiałów. Można zaobserwować taką rzecz że towar oferowany przez markety bywa nieco mniejszy. Nie są to niby znaczące różnice, ale zawsze, mierzymy więc, idziemy do marketu i gdy zmierzymy np umywalkę okazuje się że plan trzeba zmienić bo umywalka jest nieco inna wymiarami niż w opisach. A dlaczego? No dlatego by znacznie obniżyć koszt produkcji, transportu. Dla marketów wykorzystywany jest też inny materiał, żeby było lżejsze. Na
        cudnelazienki.pl w dziale "kabiny" jest wiele tego. Osobiście mogę polecić Radaway premium plus, ma powłokę easy clean o ktorej była mowa kilka postów wcześniej. Jestem z niej bardzo zadowolony, szybko dostałem, ogólnie sobie chwalę współpracę ze sprzedawcą.
    • joszka30 Re: Łazienka od zera Wasze sugestie, rady i przes 08.01.12, 17:37
      jesli kiedykolwiek będe miala szansę urządzać inna łazienkę, to NIGDY więcej naroznej wanny..
      Niewygodna, trudno ja napełnić.. Nawet minimalna prostokątna byla wygodniejsza w uzytkowniu i wylegiwaniu się niż to koromysło.. A wcale to nie jast najmniejszy rozmiar.. Efekt tego jest taki ze mieszamy juz 4 lata a ja w wannie wylegiwałm się ze 2-3 razy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka