Wysyłają mnie w delegację - cały tydzień przed świętami.
Wracam w Wielką Sobotę późnym wieczorem (właściwie to w nocy)

M pójdzie z dziećmi jajka poświęcić, ale na więcej pomocy nie liczę bo przecież musi się nimi zająć (mam troje pociech).
No więc błagam o wszystkie rady.
2 już wymiśliłam:
- Zakupy zamówię przez internet (mąż tylko odbierze i wsadzi do lodówki).
- Żurek będzie z kartonu

Co jeszcze żeby mieli choć namiastkę świąt? I dało się to zrobić?