Było już kilka wątków na ten temat, jednak ja mam bardziej konkretne pytanie
Będziemy się niedługo przeprowadzać, w nowym mieszkaniu obecnie nie ma gazu (poprzedni właściciel miał odcięty ze wzgl. na zadłużenie), zastanawiam się nad płytą indukcyjną. I tak: w tamtym mieszkaniu (wieżowiec) gaz płacony jest ryczałtowo, wychodziłoby nam ok. 40 zł miesięcznie. Jak myślicie, czy przy takiej kwocie faktycznie warto myśleć o indukcji, czy finansowo korzystniej będzie jednak wrócić do gazu? Gotuję codziennie obiady, czasem śniadania/kolacje na ciepło no i kawa/herbata kilka razy dziennie. Pieczenia nie liczę bo niezależnie od kuchenki, piekarnik i tak mam elektryczny.
Będę też wdzięczna za wszelkie rady dotyczące wyboru płyty i garnków - jakie macie, jakie polecacie, czy na coś powinnam zwrócić szczególną uwagę?
Dziękuję pięknie za pomoc
M.