barbs
15.11.12, 11:54
Od sąsiada, który wędkuje. Spora rybka, łep ma urżnięty, wybebeszona jest. Reszta (ogon płetwy i takie tam) na miejscu.
Na razie opłukałam, posoliłam i dałam do lodówki, dziś bym chciała coś z niej zrobić, ale nie wiem jak. Nie przepadam za karpiami, nawet w Wigilię filety jem (bo ryby ogólnie lubię), więc doświadczenia trochę brak.
Znacie jakiś w miarę bezbolesny sposób na obróbkę zewłoka tak by się nadał do spożycia? Smażyć? Może zupa jaka?
Barbs