Dodaj do ulubionych

używanie robotu

15.03.13, 09:59
Chcę kupić robot kuchenny. W zasadzie od lat, ale radziłam sobie z różnymi rzeczami ręcznie i z pomocą niedużego blendera, ale zepsuł się ostatecznie. I skoro jest okazja do wydania pieniędzy (hura!smile) to chciałabym już mieć wszystko - i blender, który mi i migdały posieka i jakiś koktail zrobi - i cały robot który by i ciasto drożdżowe wymieszał przez 20 minut. Warunek konieczny: maszynka do mielenia mięsa.

Przejrzałam wątki o robotach, przejrzałam internet i pewnie stanie na bosch mum 48 albo 56.

Ale mam pytanie - jak Wy tego używacie? To jest dość duże urządzenie. Trzymacie na blacie? Jak chcecie tylko białko ubić to wyciągacie całe urządzenie? Albo tylko migdały zmielić?

Bo może ja potrzebuję jednak osobnego urządzenia - małego blendera i dużego robotu i jeszcze osobno maszynkę do mięsa? Ja takie rzeczy gubię, wolałabym jak najbardziej kompaktowe, ale jak będzie zbyt nieporęczne, to też nie będę pewno używać.

Możecie mi coś poradzić? Jak używać, gdzie przechowywać?
Obserwuj wątek
    • joxanna Re: używanie robota 15.03.13, 10:04
      errata 'używanie robota'

      ale prośba o radę nadal aktualna.smile
    • kwiat_aloesu Re: używanie robotu 15.03.13, 10:55
      Ja mam dużego Kenwooda, bo uznałam, że jeden robot i przystawki zajmą znacznie mniej miejsca niż maszynka do mięsa, blender i porządny mikser planetarny. Nie żałuję. Robot stoi na blacie - nawet gdybym miała wystarczająco dużą szafkę, nie chciałoby mi się go dźwigać w kółko. Chodzi codziennie, często kilka razy: ciasto, ciasto na chleb, koktajle, soki, siekanie cebuli, siekanie, tarcie... Mam gdzieś jeszcze mały ręczny blender, którego czasem używam, kiedy do jakiegoś ciasta trzeba osobno ubić pianę, ale poza tym jeśli muszę zrobić coś poważniejszego od skrojenia połowy cebuli w pióra uruchamiam robota. Najpierw robiłam to z ciekawości, żeby przetestować, ale prędko się zorientowałam, że tak jest szybciej - przystawki trzymam w dużej szufladzie, montuje się je błyskawicznie, robi co trzeba, wkłada do zmywarki i już. To znacznie lepsze rozwiązanie od miliona maszynek - tu do mięsa, tu do lodów, tu blender, tu tarka.
    • stara-a-naiwna Re: używanie robotu 15.03.13, 11:00
      mam kitchen aid'a stoi na parapecie
      za duży jest na wyciąganie i wkładanie (no i design mi się podoba)
      po prostu ma swoje stałe miejsce

      ps. mam do sprzedania nowiutkiego BOSCHA MUM 8400 (nigdy nie użyty z gwarancją od... grudnia około?)
      • stara-a-naiwna Re: używanie robotu 15.03.13, 11:02
        aaa... robot stoi z misą (a mieszadła są albo w misie albo w szufladzie)
      • anu_anu Re: używanie robotu 15.03.13, 11:18
        Napisz na priv za ile i co masz do tego boscha smile
        • stara-a-naiwna Re: używanie robotu 15.03.13, 22:54
          mam go normalnie zapakowanego tak jak jest sprzedawany (nigdy nie użyty) -

          www.ceneo.pl/1540963
          allegro.pl/bosch-mum8400-nowy-z-gwarancja-kup-teraz-i3105889318.html
          mogę wystawić przez allegro - chcę za niego 1300zł
          (odbiór chętnie osobisty - jestem z Wrocławia)

          mój adres
          np13@wp.pl
      • joxanna Re: używanie robotu 15.03.13, 11:33
        dzięki, ale myślę o niższych - i tańszych - modelach.
      • optymist75 Re: używanie robotu 15.03.13, 12:04
        stara-a-naiwna napisała:

        > mam kitchen aid'a stoi na parapecie
        > za duży jest na wyciąganie i wkładanie (no i design mi się podoba)
        > po prostu ma swoje stałe miejsce
        >
        Podepne sie pod temat smile

        A jakie masz mieszadla do niego?
        Ja zachorowalam na kitchen aid'a,od zakupu powstrzymuje mnie cena,nie moge sie zdecydowac tez jakie dodatki do niego.Czy podstawowy zestaw:miska,hak i trzepaczka do ubijania wystarcza do przygotowania ciast,chleba?
        Czy lepiej dolozyc i mniej bardziej rozbudowana opcje?
        Czego Ty najwiecej uzywasz?
        • shiva772 Re: używanie robotu 15.03.13, 15:26
          Mam maszynkę do mięsa z szatkownicą oraz porządny mikser z obrotową misą. I to by wystarczyło ale z czasów bobasowych mam też blender z nadstawkami -to zbytek, mogłoby go nie być, używam tylko czasem nadstawki do siekania orzechów, kielicha do koktajli użyłam kilka razy...W sezonie warzywnym co prawda trzymam szatkownicę na blacie ale mikser wyciągam gdy robię ciasta. Nie lubię gdy na blatach stoi za dużo sprzętów, dlatego nawet nie mam ekspresu do kawy i używam french-pressa. Na blacie toleruję czajnik bezprzewodowy i radio wink Gdyby mnie było stać na Kitchen aida może bym zweryfikowała poglądy.
        • stara-a-naiwna Re: używanie robotu 15.03.13, 23:03
          mam standardowe 3 mieszadła - ubijak do ciast lejących (biszkopt, ubijanie piany)
          hak do zagniatania i "łopatka" do mieszania

          mi wystarczy - i według mnie da radę każdemu ciastu
          chleba nie piekę ale ciężkie ciasta drożdżowe - robot daje radę. Robię nim też kruche, mieszam ser na sernik (blenderuję go najpierw, żeby nie miał grudek). Moja mama która też ma kitchena mówi, ze nigdy nie miała tak na sztywno ubitych białek od jajek

          maszynkę do mięsa mam starą zelmera - korzystam może z 4 razy do roku. Jak mi zdechnie (ma swoje lata) nie wiem czy dokupię nową (do kitchen aida). Blender też mam taki najtańszy (nie używam prawie wcale) - więc jak padnie raczej kupię najtańszy.


          uważam, ze kitchen aid jest wart swojej ceny - ma 10 lat gwarancji na silnik (a 5 lat na "resztę")
          na allegro można kupić za nieco więcej niż 1000zł
    • jul-kaa Re: używanie robotu 16.03.13, 02:07
      Mój niedawny wątek na temat robotów:
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,142107625,142107625,Robot_planetarny_Bosch.html
      Korzystam z robota prawie codziennie, zajmuje bardzo mało miejsca. Miski (mam dwie) i resztę przystawek trzymam w szafce, sam robot stoi na blacie i zajmuje niewiele więcej miejsca niż czajnik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka