Dodaj do ulubionych

Duzy dom- organizacja

12.04.13, 14:38
No wlasnie: cale zycie mieszkalam w mieszkaniu, tydzien temu przeprowadzilam sie na nowe wlosci...180m2, dla mnie duzo, moze nawet za duzo chcac utrzymac to w czystosci.
Macie jakies swoje sposoby? Nie wiem, sprzatacie codzien cos czy jeden dzien w tyg poswiecacie na ogarniecie calosci? Nie potrafie sie zorganizowac..uncertain bo takie lazienki: w kazdej trzymacie sodki czystosci do jej mycia czy jak? Odkurzanie codzien, piach sie nosi strasznie...dywanow nie mam. Okien duzo i duze. Moze karchera kupie. Wszystko nowe, ladne i chcialabym to w porzadku jakims utrzymac ale kurcze ciezko jest. wszelkie rady mile widziane.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 14:49
      Środki czystości trzymam w misce w spiżarni i noszę jak sprzątam. W łazienkach tylko chemia kosmetyczna i proszek do prania tam, gdzie pralka.
      Odkurzam raz w tygodniu, choć powinnam ze 2x bo koty wyłażą, ale mi się nie chce. Okna myję raz na rok, częściej mi się nie chce, nie widzę potrzeby, z wyjątkiem okien, w których nie mam firanek i po prostu widać jak są brudne.
      Piach się nie nosi, bo buty zdejmujemy i mam wycieraczki zarówno przed drzwiami wejściowymi jak i tarasowymi, z których latem korzystamy. I mamy wiatrołap, który też zatrzymuje brud z dworu. Też nie mam dywanów. Sprzątam, jak widzę potrzebę, nie mam jakiegoś konkretnego systemu czy rozpiski co kiedy.
      • barbs Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 17:02
        Budzik, z klawiatury mi wyjęłaś smile Toćka w toćkę toż samo.
        Ogólna recepta- cieszyć się z powierzchni i luzu, a bałagan ograniać w miarę potrzeb - nie musi być idealnie.
    • stara-a-naiwna Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 17:33
      a ty w tym domu mieszkasz sama czy sama w nim jesteś cały dzień a twój mąż pracuje po 12 godzin i jak wraca oczekuje, ze skoro go nie było bo zarabiał a ty cały dzień się nudziłaś na miejscu to posprzątasz?

      po pierwsze zagoń rodzinę do pracy - pomocy
      jeśli masz dzieci powyżej 10 roku życia możesz od nich wymagać np. posprzątania łazienki w weekend albo odkurzenia całej chałupy (to ani nie trudne ani nie wymagające fizycznie) Nie zajmie im więcej niż 1 godzina a Ciebie odciąży

      mamy dom
      dywanów nie mam za to 2 koty i psa - odkurzamy 1 (rzadko 2) razy w tygodniu - raz to za mało ale nie mam siły częściej bo dużo pracuję. Raz w tygodniu zmywam podłogi na mokro.

      mam WC, osobny prysznic i łazienkę z wanna.
      Korzystamy z WC i łazienki. Prysznic myję raz na miesiąc pro forma bo z niego nie korzystamy.
      Jeden pokój na górze jest prawie nie używany - jak coś trzeba to wchodzimy i wychodzimy i zamykamy. My tam nie śmiecimy a zwierząt nie wpuszczamy i nie zostawiamy tam, żeby nie musieć po nich sprzątać (dzięki temu kolejne pomieszczenie "nieużyteczne" odpada mi ze sprzątania)

      Generalnie kuchnię sprzątam codziennie.

      Sprawdza się zasada, żeby w miarę możliwości odkładać wszystko na miejsce (brudne ciuchy do prania, itp)

    • turnesolka Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 19:27
      Raz na 2 tyg cały dom sprząta mi kobieta. Przez 6-8 godz spokojnie można wszystko odkurzyć, zmyć na mokro i umyć łazienki + podstawowe prasowanie. Z oknami w ciepłym sezonie przy każdym sprzątaniu myje ok 2 okna. To wystarcza żeby zasadniczo nie zapuścić domu. W między czasie ogarniam drobniejsze kwestie a w odkurzeniu wspiera mnie roomba i ergorapido (bezprzewodowy odkurzach). Oba te urządzenia są super! Dzięki nim te gruntowne sprzątanie co 2 tygodnie wystarcza i na prawdę w domu jest czysto.

      Poza tym tak jak dziewczyny piszą bardzo ważne jest zorganizowanie "brudnej strefy" gdzie zdejmuje się buty czy inną zabrudzoną odzież wierzchnią żeby nie nanosić do domu piasu i błota.
      • przeddomowo Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 19:41
        Jeszcze nie mieszkam w wielkim domu, ale już się do tego przygotowuję. Tzn. roomba i ergorapido już sąwink Gres na podłogę, na którym nie widać kotów kurzu, piachu - taki imitujący beton trochę- maziaje szare z domieszką beżu - też już zakupione. Generalnie cały wystrój jest przystosowywany do hasła "brud ma być niewidoczny"wink. Meble są kupowane z uwzględnieniem sposobów działania roombywink. Myślę, że jeśli chodzi o środki czystości, to kupię sobie jakiś "wózek" na kółkach przystosowany do przechowywania różnych sprzętów i środków do czyszczenia (taki, jakie mają profesjonalne panie sprzątaczkiwink.
        Z chęcią poczytam o innych patentach.
    • koontza Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 19:37
      Ogarniam codziennie lub w razie potrzeby tam gdzie trzeba. Sprzatam raz w tygodniu. 2 razy w roku na generalne porządki zatrudniam pomoc.
      Sama za chwilkę zobaczysz gdzie co trzymać, każdemu to widzi inaczej , ja np: mam 2 odkurzacze na dole i górze, bo nie lubie ich nosić po schodachsmile
    • kol.3 Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 21:08
      Najlepszą metodą na utrzymanie porządku jest cotygodniowe generalne sprzątanie i utrzymywanie względnego porządku na bieżąco w tygodniu. W tym celu należy podzielić dom na sektory i przydzielić każdemu z członków rodziny jego sektor, za który stale odpowiada. Metodę taką stosują moje koleżanki, posiadaczki domów i ja posiadaczka zwykłego M4. Sprząta solidarnie cała rodzina.
      • lirio Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 21:16
        Ja po dzieciństwie w wielkim domu i akcji cotygodniowego wielkiego sprzątania (w sobotę), nie chcę mieć ani domu ani cotygodniowych wielkich porządków. Sprzątam codziennie troszkę i nigdy nie urządzam wielkich porządków - nawet przed świętami.
        U nas obowiązkowo sobota jest dla przyjemności i rodziny, a nie sprzątania.
        • ko_kartka Re: Duzy dom- organizacja 12.04.13, 22:41
          Wprawdzie w dzieciństwie nie miałam wielkiego domu, ale spore mieszkanie i też koszmar sobotniego przedpołudnia zostawił mi trwałe ślady na psychice, w związku z czym też stosuję system tygodniowo-kawałkowy. A czasem pozwalam sobie na kilkutygodniowy odpoczynek (co prawda teraz przy psie odkurzanie raz w tygodniu to absolutne minimum, żeby koty z sierści nie wynalazły koła) i na raz sprzątam na błysk całą chałupę i wtedy widzę sens sprzątania, bo wszystko naraz błyszczy. Ponapawam się tym i na jakiś czas mi wystarczy satysfakcji smile
          • kol.3 Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 06:32
            Ale czy wtedy nie robisz tego sama? I wszyscy uznają, że tylko Ty jesteś od sprzątania. Podział pracy na całą rodzinę bardzo skraca czas robienia porządków i nie musi wychodzić z tego koszmar.
            • lirio Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 10:06
              Trzeba dbać o to, żeby nie zostać łosiem do sprzątania. Dzień w którym się sprząta nie ma tu znaczenia. Z moich obserwacji wynika, że chłopy sprzątają, ale muszą mieć sprecyzowane co mają konkretnie zrobić. Raczej nie poczują sami z siebie potrzeby odkurzania czy mycia okna wink
              • evaan Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 12:18
                Tez jestem za tym zeby sprzatac codzien cos...bo sobote chce kojarzyc z odpoczynkiem a nie harowkawink ale druga strona medalu jest taka, ze nigdy nie ma sie w pelni posprzatanego domu!
                Co do podzialu obowiazkow: dzieci powyzej lat 10 brak, jest na stanie miesieczne niemowle i maz co pracuje dluuuugo ( jest na swoim wiec duzo pracy go cieszy)..wiec poki co do sprzatania zostalam jauncertain niemniej malzowi juz zapowiedzialam. wiec tak: popieram pomysl 2 odkurzaczy- nie chce mi sie ciorac po schodach, wiec jakis bezprzewodowy jest do kupienia, chocby ten electroluxa. Okna chcialabym myc na biezaco, bo jak zapuszcze to odsyfianie duzo czasu mi zajmuje, zeby tylko ten karcher faktycznie dawal takie efekty o jakich pisza. Dzieki za odzew!
                • sajolina Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 13:21
                  Bezprzewodowym odkurzaczem nie odkurzysz 180m2. Nawet połowy takiej powierzchni nie odkurzysz. Taki odkurzacz ma dość małą moc i jest raczej do szybkiego ogarniania pomieszczeń i to bez dywanów, ale nie do porządnego sprzątania i na pewno nie wystarczy jako jedyny odkurzacz w domu.
                  • evaan Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 17:07
                    Tak tak, taki do calosci domu juz jest, brakuje mi na dole zeby ogarniac wejscie i pralnie bo tam zawsze sporo piasku i innych takich. I tak sobie mysle jak ja wczesniej zylam bez suszarki do prania...z ta iloscia co ostatnia piore to zycia by mi nie starczylo na rozwieszanie/sciaganie/prasowanie sporej czesci...
                • stara-a-naiwna Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 21:54
                  no to żebyś się nie zajechała z robotą

                  starać się odkładać rzeczy n miejsce (i pilnować, żeby nie sprzątać po mężu więcej niż zdrowy rozsądek mówi - np. brudne rzeczy na bieżąco można odnieść do kosza z praniem w łazience)

                  tam gdzie nie używacie zamykacie drzwi i nie wchodzicie (zamknięte drzwi = brak kurzu brudu niewiadomego pochodzenia) <
            • ko_kartka Re: Duzy dom- organizacja 21.04.13, 21:38
              kol.3 napisała:

              > Ale czy wtedy nie robisz tego sama? I wszyscy uznają, że tylko Ty jesteś od spr
              > zątania. Podział pracy na całą rodzinę bardzo skraca czas robienia porządków i
              > nie musi wychodzić z tego koszmar.

              No właściwie to tak, większość robię sama, bo nas "wszystkich" jest troje włącznie z psem. Na psa mogę scedować co najwyżej kopanie dołków pod kwiaty i wylizywanie miski. Mąż ma swoje obowiązki domowe, owszem, a także więcej roboty zawodowej niż ja - i dopóki nikt się nikogo nie czepia się, że od dwóch tygodni nie kiwnął palcem w sprawie brudu w chałupie i obejściu, to dla mnie wszystko gra. Pewnie gdybym miała więcej domowników, to bym delegowała zadania w imię sprawiedliwości społecznej - ale na pewno nie zabierałabym nam wolnej, nieraz wspólnej, soboty.
              • ko_kartka Re: Duzy dom- organizacja 21.04.13, 21:45
                Aczkolwiek owszem, czynię wysiłki w celu nauczenia psa zanoszenia swoich zabawek do kojca, żeby odkurzało się sprawniej. Chętnie przywitam wszelkie porady w tym temacie.
    • hamerykanka Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 21:05
      Ja z kolei mam szafki pod zlewem w obu lazienkach i tam trzymam srodki czystosci; nie msuze wtedy nosic a i jakos chec wieksza ze jak zlew czy wc sie pobrudzi nie trzeba leciec po cos do wyczyszczenia tylko sa pod reka.
      Reszta srodkow czyszczacych jest w szafisku z przesuwanymi drzwiami w salonie, tam tez mam w wysuwanych koszykach zapasowe reczniki, koce, posciel, odkurzacze, szczotki itp.
      Pod obiema parami drzwi wejsciowych mam dywaniki, ktore latwo sie strzepuje. Na stanie mam dwa psy, ktore nanosza niesamowita ilosc piasku, choc i tak ograniczylam pfrzez wybudowanie kamiennego patio i drewnianego tarasu, na ktorych zostawiaja wiekszosc brudu z lap smile
    • slim.fast Re: Duzy dom- organizacja 13.04.13, 22:15
      Dom ogarniam na bieżąco codziennie, tzn. tutaj w łazience coś przetrzeć, tam w kuchni umyć blaty, poodkurzać tu i tam, pozamiatać, nastawić pranie itp. Raz w tygodniu robię większe sprzątanie wraz z dziećmi, każdy z nich ogarnia swój kawałek podłogi plus wyniesienie śmieci. Córka, jako że to osoba już dorosła, ma swój "rewir", czyli dziecięcą łazienkę, kurze w salonie itp., a syn - 8 lat - przeciera listwy przypodłogowe w całym domu. Zapewniam, że traumy żadnej nie mają, takie porządki w sobotę zajmują im góra, ale naprawdę GÓRA, jak się bardzo lenią wink) to 2 godziny. Ja w tym czasie ogarniam resztę, czyli kuchnię, sypialnię, drugą łazienkę, korytarz, przedsionek, pralnię i garderobę oraz myję wszystkie podłogi (też nie mam ani grama dywanów), jak jest ciepło to ogarniam też tarasy. Zajmuje mi to nieco więcej czasu niż dzieciom - około 3 godzin. Mąż, jak uda mu się wyrwać z pracy, sprząta najgorszy nasz koszmar, czyli garaż. wink

      Co do organizacji to w obu łazienkach mam środki czystości, żeby nie wyrywać sobie ich z córką z rąk, a ponadto jak w tygodniu zauważę, że lustro pochlapane, czy umywalka brudna, to żeby nie latać po zaopatrzenie, zawsze mam pod ręką. Osobne środki w kuchni. Odkurzacz mam centralny, więc nic nie dźwigam, włączam do gniazdka i wiu, szufelka automatyczna w przedsionku i przy kominku, w kuchni osobny zwijany do kasetki wąż, którym ogarniam całą kuchnię i jeszcze starcza do jadalni.

      Okna myję (jak już zrobi się ciepło, bo w zimie się nie przejmuję) co najmniej raz na m-c, bo u nas strasznie się kurzy, a część mam bez firanek i po prostu nie lubię patrzeć na te brudy, ale dzielę sobie tę pracę na części - raz salon i kuchnia (bo tam największe okna plus tarasowe), na drugi raz - sypialnia, łazienki i pokoje dzieci.

      Dwa razy do roku robię dogłębny przegląd garderoby i butów (najczęściej, jak jest wymiana na letnią i zimową) i od razu się pozbywam nie noszonych / za małych rzeczy, bo inaczej strasznie się w to wszystko "obrasta". 2-3 razy do roku robię też młodszemu przegląd zabawek. No tak, latem jeszcze koszę trawniki i nie ma co się oburzać, bo mąż w tym czasie akurat zarabia na moje waciki. ;D;D
      • patsy79 to ja w sprawie okien, luster.... 15.04.13, 16:40
        i powierzchni płaskich polecam " magiczne" ściereczki pewnej firmy ( nazwa trzyliterowa - nie będę reklamować) koszt ściereczki na allegro to ok 60 - 70 zł. Uwielbiam je taką ściereczka na mokro myje się okna, lustra, wystarczy przetrzeć poczekać aż wyschnie i gotowe, nie ma smug, nie używa się chemii. Szybko,miło i super efekt. Tą samą ściereczką wyciera się kurze z mebli, szklanych stolików. Potrzebna tylko miska z wodą, zero chemii.
        • ko_kartka Re: to ja w sprawie okien, luster.... 21.04.13, 21:42
          patsy79 napisała:

          > i powierzchni płaskich polecam " magiczne" ściereczki pewnej firmy ( nazwa trzy
          > literowa - nie będę reklamować) koszt ściereczki na allegro to ok 60 - 70 zł. U
          > wielbiam je taką ściereczka na mokro myje się okna, lustra, wystarczy przetrzeć
          > poczekać aż wyschnie i gotowe, nie ma smug, nie używa się chemii. Szybko,miło
          > i super efekt. Tą samą ściereczką wyciera się kurze z mebli, szklanych stolików
          > . Potrzebna tylko miska z wodą, zero chemii

          No, ja też je wyjątkowo polecam. Z zastrzeżeniem, że ja nie targam ze sobą michy z wodą, kran do przepłukania jest lepszy.
    • doral2 Re: Duzy dom- organizacja 15.04.13, 20:25
      sprzątamy w sobotę.
      wiaderko z płynem do szyb, do pryszniców i ogólny, ścierki.
      wiaderko wędruje ze mną w trak.cie sprzątania
      robię łazienki i kuchnię, ścieram kurz mebli.
      podłogi robi mąż.

      czynniki sukcesu:
      - brak kurzołapów i durnostojek czyli brak ogólnego zagracenia
      - brak dywanów
      - kosze na śmieci w każdej łazience i gdzie się produkuje dużo śmieci
      - dyscyplina całej rodziny w nierobieniu pierdolnika i syfu
      - każdy sprząta po sobie i nie ogląda się na "służbę"

      jak się mocno sprężymy, to 170 m2 robimy w cztery godziny.
      okna myję ze dwa razy do roku, nie częściej. jedynie okno w kuchni przy zlewie myję częściej, bo się brudzi niestety uncertain
      • ada16 Re: Duzy dom- organizacja 22.04.13, 09:24
        środki czystości w każdej łazience, zeby umyć bez chodzenia po nie.
        minimalizacja durnostojek itp
        kosz w każdej lazience i pokojach dzieci
        i jeszcze jedna rada : nie gromadzić przydasi, zadnego zostawiania , bo się przyda, bo jest miejsce w piwnicy , szafie itp to można coś zostawić.
        Mój mąż to chomik, on gromadzi, ja po cichu wyrzucam.
        inaczej chata się zagraca i trzeba porządkować , przeglądać te rzeczy , które zalegają , a dawno mogłyby być na smietniku albo u potrzebującycjh.
        • kanga_roo Re: Duzy dom- organizacja 22.04.13, 11:56
          żeby dom jakoś funkcjonował, trzeba większości przedmiotów znaleźć miejsce, i je na to miejsce odkładać. jest na to metoda (five minutes pick-up), codziennie wieczorem bierze się koszyk/kontenerek plastikowy/pudło i wędruje po domu najpierw zbierając wszystko, co nie jest na swoim miejscu, a potem odkładając rzeczy z koszyka na miejsca. w sumie niby nic odkrywczego, ale zastosowanie kosza/pudła zamiast noszenia w rękach znacznie ułatwia zadanie (ja czasem modyfikuję metodę, zbieram nie wszystko jak leci, tylko wszystko wg właściciela, i deponuję w stosownym pokoju, zamiast odkłądać na miejsce. tyle, że ostatnio dzieci mi koszyk przy takiej okazji zgarnęły smile
          kuchnia sprząta się sama codziennie, bo wszystko wędruje do zmywarki, tak, że zostaje łazienka i powierzchnie płaskie. łazienkę często ogarniam, kiedy dzieci się kąpią (albo przed swoją kąpielą), podłogi - kiedy trzeba. podłogi to najsłabszy punkt, bo mamy dużego, futrzatego psa i sami często wchodzimy w butach wprost z ogrodu.
          okna - dwa - trzy razy do roku, najchętniej przed imprezami smile
          wogóle życie towarzyskie jest swietnym patentem na sprzątanie - najlepiej aktywizuje do pomocy męża i dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka