senioritaloca
15.11.13, 22:48
Czy to wogole ma sens? Czy to trzeba przeczekac? W domu trzy latka i 9 miesieczniak, ktory najabardziej lubi wyrzucac zabawki z pudla. Po takiej akcji jak ktos obcy by wszedl do domu pomyslalby, ze to super sajgon. Na szczescie niezapowiedzianych gosci nie miewamy.
Kuchnio salon mamy na dole i tam toczy sie cale nasze zycie a tam ciagle balagan.
Zawsze mam dylemat czy to wieczorem wrzucac do pudel bo rano bedzie to samo.
Zabawki sa wszedzie. Co robic? Czy to tylko ja mam problem? Jakos mi sie wydaje, ze inni ludzie maja porzadek tylko nie ja.