Dodaj do ulubionych

wełnowce na storczykach...

11.12.13, 12:09
moje 40 storczykow prawie biega po parapecie tyle mam wełnowcow!
dzis podlalam pestycydem, ale nie opylilam , no b o jak w domu opylic 40 doniczek?
na reszcie kwiatkow mam przedziorki....tez podlane.
Czy samo podlewanie pestycydem wystarczy?
bez opylania?
Obserwuj wątek
    • ookaa Re: wełnowce na storczykach... 11.12.13, 14:31
      Zależy co to za insektycyd. Samo podlanie może nie wystarczyć tym bardziej, że luźne wokół korzeni storczyków podłoże nie sprzyja absorbcji. Musiałby to być środek systemiczny (faktycznie a nie tylko z nazwy systemiczny). Wełnowce są bardzo odporne i trudno je zwalczyć. Oprysk jednak dobrze byłoby zrobić. 40 roślin to nie tak dużo. Można partiami wkładać do wanny (do kabiny przysznicowej) i można to sobie rozłożyć w czasie. Do roztworu koniecznie trzeba dodać płynu do mycia naczyń albo rąk (ciała). Taki dodatek rozmiękczy nieprzepuszczalną woskową powłokę i nieodwracalnie uszkodzi szkodniki. Można też pryskać lub smarować (pędzelkiem) mieszanką domową: pół szklanki wody, łyżeczka oliwy, łyżeczka płynu do naczyń. W każdym razie trzeba działać szybko, bo wełnowce są mistrzami w ekspresowym uśmiercaniu storczyków. Oprysk (smarowanie) ponowić trzykrotnie w odstępach kilkudniowych.
      • zajacowna Re: wełnowce na storczykach... 11.12.13, 18:18
        ooka dzieki...
        nie pomyslalam o pryskaniu w wannie... super pomysl.. bede sobie pryskac znosza ilosc z calego parapetu, nastepnego dnia nastepny parapet itd...
        Recznie to watpie aby cos to dalo... wroca jak bumerang...
        a na przedziorki co?
        • ookaa Re: wełnowce na storczykach... 11.12.13, 20:55
          Na przędziorki niezły jest magus. Do roztworu też dobrze jest dodać parę kropli płynu do naczyń. Z chemią nie należy przesadzać, więc o ile rośliny nie są zbyt duże, można dokładnie opłukać je letnią wodą, zwłaszcza spód liści. I tak ze trzy razy w odstępach 5-dniowych. Przędziorki bardzo tego nie lubią.
    • szczescie29 Re: wełnowce na storczykach... 11.12.13, 18:08
      Nie wiem jak z pestycydami, ale ja pozbyłam się wełnowców ręcznie. Po prostu maksymalnie odchylałam u podstawy liście, zalewałam płynem + starałam się wszystkie zgnieść - one tam mają swój ulubiony zakątek, jakoś się udało. Gorzej mam teraz z przędziorkami: ostatnie pozostałe sztuki też siedzą u podstawy liści (pomiędzy), ale one są maleńkie i trudno je upolować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka