joxanna
19.12.13, 09:27
Drogie. Rozważam pozbycie się mikrofali, bo używamy jej sporadycznie, a zajmuje jednak miejsce. Więc w nowej kuchni może uda się bez. Pytanie - jak to będzie.
obecnie mikrofalę używamy w zasadzie 3 przypadkach:
- szybkie rozmrażanie (podobno są piekarniki, w których jest funkcja rozmrażania? Czy mogę do nich włożyć plastikowy pojemnik?)
- topienie masła do ciasta - można sobie poradzić garnkiem, na jedno wychodzi, jest jedno naczynie do mycia
- moja ośmiolatka, jak np. zostaje sama w domu to może sobie podgrzać zupę. Zupa gotowa, w talerzu, ona tylko wsadza do mikrofali i po minucie ma gotową. Albo te wszystkie sytuacje, kiedy dziecko np chce zjeść gorącą parówkę, dostaje ją, ale gada przez 15 minut i potem ma pretensje, że wystygła - dzieci u mnie wstawiają sobie do mikro i same tym zarządzają, nie ma mowy, żebym ja wyciągała kolejny garnek i znów go myła. Tu radzi sobie nawet 6latek.
Czy pozwoliłybyście 8-latce obsługiwać kuchenkę (pewnie indukcję)?