Byłam ostatnio z dzieckiem w hotelu w Rymanowie i jadłam na śniadanie racuchy drożdzowe lekkie niczym piórko, nienasiąknięte tłuszczem, marzenie. Ponieważ moje dziecko lubi racuchy ubolewam że nie potrafię takich zrobić. Podzielcie się swymi patentami na dobre racuchy, drożdźowe