26.05.15, 12:10
Witam

Przeprowadziłam się na nowe mieszkanie i o ile uwolniłam się od moli smile to teraz walcze z .... no właśnie z czym? wyglądem jest identyczne jak rybik tyle że ma długość centymetra i jest czarne. Poza tym znalazłam to coś w salonie na ścianie, wysoko prawie przy suficie. I tak się zastanawiam czy to napewno rybik. Wychodzą jak jest ciemno ale kurcze takie mutanty?
Jeśli to rybik to doradźcie jak się tego pozbyć. Dodam że mam kota i nie wszystkie chemikalia są możliwe do użycia.

Obserwuj wątek
    • ja.dorcia Re: Rybiki?? 26.05.15, 12:37
      O i to ja się podepnę pod temat smile Też już mnie irytują, są wszędzie. W łazience to potrafię nieraz i 3 naraz znaleść. W przedpokoju, na ścianach, są wszędzie. Jak ograniczyć je skutecznie wysiedlić?
      • ana119 Re: Rybiki?? 26.05.15, 12:51
        Rybki lubią wilgoć. To pewnie coś innego.
        Swoje rybki potraktowałam domestosem. szmatką abo papierem kuchennym przetrzeć podłogę z płytek. Wszystkie wytrute. I czekać na nowe☺
        • agnes181jaw2008 Re: Rybiki?? 26.05.15, 12:58
          ścian nie spryskam domestosem. łazienke mam w planach gruntownie umyć. Kafelki wymyje domestosem i zaleje je prządnie pod kabiną itp.

          Ja jestem święcie przekonana że to jednak rybiki. NO kurka identyczne tyle że wypasione. Naczytałam sie o tym cukrze i chyba zastosuje. Tekturka + miód i niech umierają. Zobaczymy. A jest tego ogrom.
          Mieszkanie mam po starszej Pani, która nie była w stanie zadbać o nie prawidłowo.
          Obrzydliwe to ... sad
          • ajaksiowa Re: Rybiki?? 26.05.15, 13:57
            Też mam rybiki od czasu do czasu ale głównie w kuchni i są srebrne.
          • ja.dorcia Re: Rybiki?? 26.05.15, 14:03
            Bo jest kilka gatunków rybików...
            A co jeszcze poza domestosem? Mam kilka miejsc, gdzie niestety, z domestosem nie dotrę. Np zabudowa wanny, WC...
            • squirk Re: Rybiki?? 26.05.15, 14:12
              ja.dorcia napisała:

              > Bo jest kilka gatunków rybików...
              > A co jeszcze poza domestosem?

              Getox - wybije absolutnie wszystkie owady, bardzo mi go brakuje i na pewno go sobie z Polski przywiozę.
              • agnes181jaw2008 Re: Rybiki?? 26.05.15, 16:29
                A to nie zaszkodzi kotu? Pamiętasz może gdzie można to kupic?
                • squirk Re: Rybiki?? 26.05.15, 17:03
                  agnes181jaw2008 napisała:

                  > A to nie zaszkodzi kotu?

                  Nie mam pojęcia, prawdę mówiąc, mając futrzaka chyba po prostu trzymałabym go przez kilka h od pomieszczenia sprzatanego a potem wszystko starannie umyła, Getox zabija bardzo szybko, stosowałam nawet na muchy (nienawidzę much, generalnie owadów, toleruję tylko pszczoły). Wiem, że używała tego sąsiadka mająca dwa koty ale nie znam szczegółów.

                  Pamiętasz może gdzie można to kupic?

                  Kupowałam przez net i nie pamiętam już, gdzie, ale widzę że mają na stronie spis miejsc w których można preparat kupić. Mnie polecił ten spray dawny sąsiad-entomolog, genialny człowiek, wszystkie jego porady okazały się być trafione a miałam swego czasu poważną inwazję moli i rybików, pamiątka po wcześniejszych lokatorach.
                  smile
              • autumna Re: Rybiki?? 26.05.15, 17:17
                Na miejscu pewnie też jest dostępny analogiczny preparat. Da się pewnie sobie wyguglac po nazwie substancji czynnej + hasło insecticide.

                Getoxy na stronie dystrybutora są dwa:
                1. Na prusaki i karaluchy > składnik czynny cyphenothrin
                2. Ultra na pchły i pluskwy > składnik czynny deltamethrin
                • maria88 Czarne to nie rybiki, raczej karaluchy lub prusaki 26.05.15, 17:50
                  Jesli mieszkasz w budynku wielorodzinnym to musisz zacząc od
                  uszczelnienia wszelkich dziur, przede wszystkim przy rurach kanalizacyjnych.
                  Możesz to zrobić odrobina cementu+woda, zrobic papke i pozaklejać.
                  Szybko schnie. Dopiero potem możesz myślec o jakim środku do ich likwidacji
                  ale uważaj aby nie wytruć domowników, najlepiej cos ekoligicznego. Przejdż z jednym robalem do sklepu z preparatami do niszczenia robactwa i będziesz wiedziała co to za zwierz.
                  Potem znajdziesz w necie rózne porady.
                  Jeżeli nie uszczelnisz otworów to szkoda trucia bo i tak nie wyginą.
                  Czarne to na pewno nie rybik.
                  • maria88 Re: Czarne to nie rybiki, raczej karaluchy lub pr 26.05.15, 17:52
                    I jeszcze jedna rada nie zostawiaj nic nie jedzenia, żadnych okruszków.
                    Wiadra ze śmieciami .. Wszystko musi być nie dostępne dla robactwa.
                  • ja.dorcia Re: Czarne to nie rybiki, raczej karaluchy lub pr 26.05.15, 20:25
                    Ano niestety, ale rybik. Karaluchy i prusaki biegają, a to pełza...
                    • agnes181jaw2008 Re: Czarne to nie rybiki, raczej karaluchy lub pr 27.05.15, 17:00
                      Tak. Tak. Pelza.
                      Odróżniam karaluchy i prusaki 😊
                      Jak tylko zamówię albo znajdę w sklepie wyzej polecany preparat to dam wam znac. Na pewno zrobię rewolucje w łazience. Gorzej będzie z dużym pokojem bo tu mam parkiet 😐
                      • novinka1 Re: Czarne to nie rybiki, raczej karaluchy lub pr 27.05.15, 22:55
                        Ja polecam Owadostop - myśmy nim ograniczyli znacznie rybiki, które były w ogromnych ilościach w mieszkaniu. Na inne owady ponoc tez działa.
          • peonka Re: Rybiki?? 27.05.15, 00:56
            Wierzę, że brzydzi Cie robactwo w domu, ale rybiki jako takie obrzydliwe nie są. Są wręcz pożyteczne, gdyż zjadają roztocza, żadych chorób nie przenoszą.
            • madzioreck Re: Rybiki?? 28.05.15, 23:45
              Rybiki nie są obrzydliwe (choć to raczej kwestia subiektywna) ani szkodliwe, sama mam w łazience i je lubię i nie tępię, ale gdyby mi stadami łaziły po całym mieszkaniu i ścianach, to jednak wolałabym, żeby zniknęły. A może wyłażą, tylko szczury wyłapują, bo potrafią zapolować na robala, diabli wiedzą.
    • discoretro80s Re: Rybiki?? 16.09.15, 18:01
      Pierwszy sposób to zakupienie specjalnej pułapki na tego typu szkodniki. Pułapka ta wygląda jak małe pudełeczko. Przekręcając wieczko, otwiera się ją. Zostawia się ją na noc w łazience, aby rybiki weszły do środka i już nie wyszły. Efekty można zobaczyć rano ? jeśli w pułapce są rybki, to znaczy, że działa. Uważajcie jednak, gdy macie małe dzieci lub zwierzęta ? zamknijcie wtedy na noc drzwi łazienki. Pułapki takie można nabyć w marketach budowlanych i innych sklepach z chemią gospodarczą.
      Sposób drugi to sporządzenie specjalnej mieszanki likwidującej rybiki. Tą mieszanką jest połączenie cukru pudru z boraksem w stosunku 1:2. Boraks to minerał, a więc jest naturalny i nieszkodliwy. Można go kupić w aptece. Mieszanką tą smarujemy zakamarki i miejsca skąd mogą wychodzić rybiki. Rybiki zjedzą tę mieszankę i same się wyeliminują z otoczenia.
      Trzeci sposób to posmarowanie kawałków tektury sztucznym miodem i rozłożenie ich w miejscach przebywania rybików. Tektury rozkładamy na noc, a rano znajdujemy przylepione do nich rybiki. Następnie tektury te należy spalić w piecu albo zalać wrzątkiem. Sposób ten jednak przez wielu uważany jest za mało skuteczny.
      Czwarty sposób to użycie powszechnie dostępnych środków chemicznych do zwalczania owadów. W marketach jest dość duży asortyment takich środków. Sposób ten jednak nie jest polecany, gdy w domu są zwierzęta i małe dzieci, gdyż środki te są bardzo toksyczne.
      Piąty, ostatni sposób, przez większość osób uważany za najlepszy i najbardziej skuteczny to zwierzę domowe, a najlepiej kot, który jak wiemy wszystkie owady przebywające w domy wytropi, zabije i czasami nawet zje. Dlatego kot jako sposób na rybiki cukrowe jest najbardziej niezawodnysmile
    • biealka Re: Rybiki?? 04.04.16, 14:47
      A czy te rybiki wyżerają dziury w ciuchach jak mole? Bo takie mam podejrzenia...
      • eufrazja Re: Rybiki?? 04.04.16, 16:46
        Owszem mogą się dobrac do bawełnianych ciuszków, jedzą też papier i klej który skleja książki, moga być w mące i kaszach. A na dodatek mogą się obyć bez tych pyszności przez nawet rok bez uszczerbku dla zdrowia własnego smile Rozpoczynam walkę z moimi rybikami odkąd zaczęły mnie straszyć przesiadywaniem na papierze toaletowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka