Dodaj do ulubionych

Zwierzeta w domu.

15.10.07, 09:03
Macie zwierzeta? Jakie i w jakiej ilości?
My mamy kotke- jej mama w ciąży przyplatała sie do rodziców. Mamy
tez chomika. Szykujemy sie do wziecia jakiegoś psa ze schroniska.
Nawet wypatrzyłam takiego w internecie ale jest koło Łodzi i nie
wiem czy da sie go sprowadzić do Krakowa. Jeśli nie uda sie to
weźmiemy z krakowskiego schroniska. Poprzedni pies też był
wyratowany ale z nielegalnej hodowli i sunia miała zginąc tylko
dlatego że była sunią i nikt jej nie chciał.
Mam liczń rodzinke smile
Obserwuj wątek
    • alanta1 Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 09:18
      Tak, kotkę szylkretkę, dachowca znajdę. I jakąś setkę rybek w kilku akwariach smile
      • trusiaa Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 09:26
        Wielką czarną i kudłatą hovawartkę (właśnie bestia upolowała
        kuropatwę,jestem załamana - szkoda ptaszka, wolałabym żeby to był
        kret,ale ona te szkodniki traktuje jak szczeniaki), rybki w
        niewielkich ilościach (szanuję tylko glonojada: przystojny,
        pracowity facet) oraz zmienną liczbę myszy na strychu.
    • mama_ania77 Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 10:03
      Aktualnie na stanie KOT, rudy pręgowany, 15 rybek w akwarium syna, a
      niedługo powiększy się stado rybek i to zdecydowanie, bo jesteśmy w
      trakcie zakładania drugiego akwarium - 240 l.
      Myślimy też już o psie - albo pojawi sie w tym roku na Gwiazdkę albo
      dopiero w przyszłym. Zobaczymy.
      • kubowa Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 10:27
        fotki naszych ulubieńców:
        to nasza sunia. ma coś ponad 10 lat (nie wiemy, była wzięta ze schroniska). jak
        przyszła do nas była w kiepskim stanie fizycznym ,a przede wszystkim
        psychicznymsad a teraz jest najbardziej oddaną istotą na świecie. i mimo swojego
        w połowie rottwailerowego pochodzenia - agresji w niej za grosz.
        img503.imageshack.us/img503/7444/19992201ln0.jpg
        img158.imageshack.us/img158/6159/17727549ly2.jpg
        a to nasz sierściuszek. wzięliśmy go jak miał 4 miesiące zaraz po śmierci jego
        poprzednika. odziedziczył po nim swoje imię: (jakże wyszukane) Kot.
        img252.imageshack.us/img252/2928/kot2yr9.jpg
        img205.imageshack.us/img205/2503/kotir2.jpg
        no i nasze szczury. pipi i mori. to były pierwsze chwile, kiedy dokupiliśmy tę
        drugą. jeszcze wtedy nie wchodziły na nas.
        img300.imageshack.us/img300/8669/szczury1ml5.jpg
        img502.imageshack.us/img502/7861/szczury2ts5.jpg
        no i na tym się kończą nasze zwierzauncertain póki co. niedługo planujemy wynieść się
        na wieś na stałe, kto wie, o co nam się zamarzy rozszerzyć nasz inwentarzsmile
        słyszałam, że kozy są kochanewink)))
    • popirna Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 11:11
      Mam kicie trzykolorową, grubą nieziemsko - dachowca. Odziedziczyłam ją po najemcach. Kotka miała uszkodzoną łapę, a najemcy mięli 6 kotów i wszystkie pozostałe tłukły tę naszą, więc najemcy chcięli ją uśpić. To ją wzięłam.
      Jak się przeniosę pod miasto, to z pewnością będę miała psa i może jakieś inne zwierzęta. Ale teraz w mieszkaniu kot wystarczy.
      • nini6 Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 12:45
        Mam trzy koty - dwie kotki i kociego chłopaka.
        Najstarszą kotkę mam od trzech lat, średnią od kwietnia br. a Gremlin jest u nas
        od września br. Początkowo miał być odchuchany i wydany w dobre ręce ale mój
        męczyzna się w nim zakochał... smile
        No i fajnie jest smile
    • weronika_r Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 19:49

      Pies labrador biszkoptowy, 1,5 roku. Piękny, miły i radosny. I wraz z nim
      skończyła się era mojego pedantyzmu... Już się nie da, po prostusmile
      • kiecha3 Re: Zwierzeta w domu. 20.04.08, 09:35
        powinnaś przeczytać książkę "Marley i Ja: John'a Grogan'a - uśmiałam się i
        upłakałam... Serdecznie polecam smile
    • hossa76 Re: Zwierzeta w domu. 15.10.07, 19:54
      3-letni berneńczyk.
      • kamaz76 Re: Zwierzeta w domu. 16.10.07, 10:52
        Mam dwa dla mniesmile przepiękne,czarne w stylu szalonego okazałego afro- pudle na
        stanie- jeden to średniak Taffi- 20 miesięcy, drugi najmniejsza wielkośc z
        możliwych toy'ek Franek mający 9 miesięcy- główne tornado naszego domusmile. To
        banda kohcanych urwipołciów, hultajów,rzezimieszków czyniących szalony zamęt,
        hałas i radość w domu....no i bajzel choć pudle nie gubią kompletnie sierści i
        nie pachną brzydko wręcz ładnie taka ich specyfika, to jak wszystkie urocze psie
        sierściuchy lubią obracać mieszkanie w perzynę choćby minimalnie
        alesmilechusteczki, papier toaletowy, kości w drobny mak w obróbce zębowej. Gdy
        przychodzą goście zawsze nie mogą się nadziwić cóż to za czyste psy ale my wiemy
        jak to czasem wygląda na codzień.Marzy mi się pudel trzeci ale w metrażu
        mieszkania 43 to na razie nie przejdzie-kiedyś jednak na pewno.
    • johana19 Re: Zwierzeta w domu. 16.10.07, 11:36
      Mamy w domu psa o imieniu Tyson (American Staffordshire Terrier).
      aktualnie ma już prawie 4 i pół roku (4,4).
      • johana19 Re: Zwierzeta w domu. 16.10.07, 11:45
        A oto on w całej okazałości:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b96681d26ac3ff61.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f6be63d75832da8.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/16a7435daf366e58.html
        • kubowa Re: Zwierzeta w domu. 16.10.07, 22:06
          no pięknie się prezentuje i widzę, ze nie ma nic przeciw dzieciomsmile pieski są
          kochaniuchne!
          • johana19 Re: Zwierzeta w domu. 17.10.07, 08:05
            Nie ma nic przeciw dzieciom to mało powiedziane smile On je wprost
            uwielbia smile)) Lena, gdyby tylko chciała, mogłaby zrobić z nim co
            tylko by chciała. Na szczęście nauczona jest i to rozumie, że
            zwierząt nie można męczyć.

            Asia mama LENY
            (27-01-2005)
    • izunia_milo Re: Zwierzeta w domu. 16.10.07, 23:12
      Mam psa. Jednego. Jak tylko zamieszkam w domku - na pewno będzie następny pies
      (suczka? - też sterylizowana) i kot, albo może dwa koty??
      • czukczynska Re: Zwierzeta w domu. 17.10.07, 09:23
        W domu dwa kocie kastraty (jeden mój ,drugi córki) i rybki.Na dworze trzy kocie
        przyblędy i Durny Leon mieszanka owczarka środkowoazjatyckiego z czymś tam jeszcze.
        Ania-mama Julii (19.05.1999) i Maćka (31.05.2007)
    • ajlii Re: Zwierzeta w domu. 17.10.07, 13:36
      Pies
      27 szczurów domowych/hodowlanych
      1 dziki szczur

      Wszystkie zwierzaki wyratowane - ze schronisk, odebrane "właścicielom" itp. Wszystkie trafiły do mnie chore, ranne, zmaltretowane - większość już odzyskała siły i wygląda na całkiem zadowoloną z życia smile
      • przeciwcialo Ajlii- prywata. 17.10.07, 14:48
        Znasz sie na gryzoniach to podpowiedz.
        Czy mozliwe że w czasie rui - bo to jest co jakis czas- chomiczce z
        pochwy moze baaardzo brzydko pachnieć? Nic nie cieknie ale zapach
        powala. Parę dni i spokój. Po jakims czasie znowu. Nie podam teraz
        przedziału czasowego bo nie zapisałam ale chodzi mi o to czy moje
        podejrzenie jest słuszne.
        Chomiczka mieszka solo. Nie zamierzamy jej rozmnażać.
        A szczura trudniej sie hoduje?
        • ajlii Re: Ajlii- prywata. 17.10.07, 16:08
          Na chomikach mniej się znam, ale nigdy nie słyszałam o czymś takim... u moich dziewuch chomiczych też nic takiego się nie działo.
          Na wszelki wypadek przejdź się z nią do dobrego weterynarza - ale tylko takiego który zna się na gryzoniach (mogę podać Ci nazwiska w kilku miastach) - inaczej możesz dowiedzieć się jak moja teściowa, że chomików się nie leczy tylko wymienia na nowe sad((
          U szczurzycy rujka jest bardzo regularna, wręcz co do godziny. Można ją zaobserwować, bo otwiera się wejście do pochwy. Czasem panny strzygą też uszami, trzęsą sie itp. No i jeśli w stadzie są samce (kastraty), to ich molestują.
          U szczura nieprzyjemny zapach z pochwy wiąże się najczęściej z ropomaciczem, lub zakażeniem pochwy - w obu przypadkach konieczne jest leczenie antybiotykiem.

          Odpowiadając na ostatnie pytanie... szczura się nie hoduje smile)) To zwierzak niesamowicie inteligentny, przywiązany do człowieka (bardziej niż pies) i z niezwykłą osobowością. Bardzo szybko staje się członkiem rodziny - bo w odróżnieniu od innych gryzoni jest niezywkle kontaktowy smile)) Szczura można zaprosić do domu i rozkochać się w nim... ale uwaga, to już jest miłość na całe życie smile)))))


          Z pozdrowieniami od moich 28 ogoniastych szczęść.... smile))
          • przeciwcialo Re: Ajlii- prywata. 17.10.07, 16:58
            A masz namiary na jakiegos krakowskiego weta od gryzoni? jak sie
            powtórzy taki incydent to wtedy pojade z chomcią. Wolałabym jej nie
            wymieniac. jest kochana. Syn wybrał ja w zoologu i nadał imie.
            • kubowa Re: Ajlii- prywata. 17.10.07, 17:54
              to ja w sprawie szczurówsmile bo mam dwie. młode. nie puszczamy ich 'po domu' bo
              kot mógłby nie wyrobićuncertain poza klatką przebywają na nas lub na naszych biurkach.
              ja mam pytanie, czy to jest normalne, żeby szczury się nawzajem gryzły? bo te
              nasze w klatce okropnie ze sobą walczą. piszczą przy tym okrutnie. nie wiem, czy
              to jeszcze zabawa, czy już przemoc?
              • przeciwcialo Re: Ajlii- prywata. 17.10.07, 18:07
                A moja chomiczka nawet żadnego pisku niewydaje. Podejrzewam że
                niemowa.
              • ajlii Re: Ajlii- prywata. 19.10.07, 15:47
                Daj mi trochę więcej informacji...
                1) co to za młode? siostry?
                2) długo razem mieszkaja?
                3) w jakim są wieku?
                4) skąd pochodzą?
                5) jak wygląda ta bójka? często? są rany?

                Spróbuję Ci pomóc, ale opisz mi dokładnie sytuację. Moje ogoniaste panny tłuką się często, drąc sie przy tym - ale jak je rozganiam, to na mnie fukają, że im w zabawie przeszkadzam big_grin
                • kubowa Re: Ajlii- prywata. 19.10.07, 22:16
                  ajlii napisała:

                  > Daj mi trochę więcej informacji...
                  > 1) co to za młode? siostry?

                  nie. nie siostry. obie z różnych źródeł. najpierw wzięliśmy młodszą, była
                  jeszcze malutka i zupełnie nie chciała się z nami zaprzyjaźnić. zaszyła się w
                  kącie. więc dowiedzieliśmy się, że one generalnie nienawidzą samotności więc
                  wzięliśmy drugą z innego źródła, była starsza o jakiś miesiąc, większa i
                  bardziej oswojona. odkąd są razem ta młodsza się rozruszała.
                  > 2) długo razem mieszkaja?

                  razem są od dwóch miesięcy tak jakoś.
                  > 3) w jakim są wieku?

                  no, tego dokładnie nie wiem, ale kilka miesięcy, między 3 a 4 pewnie. może 5.
                  > 4) skąd pochodzą?

                  ze sklepów zoo.

                  > 5) jak wygląda ta bójka? często? są rany?

                  ta bójka wygląda tak, że laski biegają po całej klatce, jedna nagle się kładzie
                  na plecki, a druga ją dociska również szczęką. ran nie ma, ale pisk jest
                  nieziemski.
                  >
                  > Spróbuję Ci pomóc, ale opisz mi dokładnie sytuację. Moje ogoniaste panny tłuką
                  > się często, drąc sie przy tym - ale jak je rozganiam, to na mnie fukają, że im
                  > w zabawie przeszkadzam big_grin
                  no bardzo możliwe, że one się bawią. tylko mnie to przeraża. bo kiedyś mieliśmy
                  dwa koty i do krwi się gryzły i walczyły o żarcie i w końcu ten słabszy w ogóle
                  nie mógł jeść, musieliśmy je rozdzielić. mam nadzieję, że tu tak nie jestsmile


                  a w ogóle jak często powinno się szczurki brać z klatki? tak, żeby nie
                  przesadzić w żadną stronę?
    • mmena Re: Zwierzeta w domu. 25.10.07, 15:24
      Nie mamy. Caly dzien jestesmy poza domem. Trzymanie zwierzat w takich warunkach
      byloby znecaniem sie nad nimi.
      Rybki itp. nie wchodza w gre. Wolimy zajmowac sie soba niz czyszczeniem akwarium.
      • moleslaw Re: Zwierzeta w domu. 19.04.08, 22:41
        Pies z "pożal się boże hodowli"
        Dwa króliki jeden zakupiony na tzw.sielance drugi od sąsiadów
        Świnka morska samiczka o imieniu Rupert śmiesznie brzmi:Rupert już dzisiaj biegała
    • dominika8 Re: Zwierzeta w domu. 19.04.08, 23:08
      mam 2 najukochańsze i najpiękniejsze jamniki na świecie.
    • maria10344 Re: Zwierzeta w domu. 20.04.08, 09:18
      W naszej rodzinie wszędzie są zwierzęta.Zawsze to są zwierzęta,które
      potrzebują pomocy.Mam psa a do niedawna miałam też kotka,ale zszedł
      był.Nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt.świetne jest poosiadanie
      zwierzaka,jak się ma dzieci.Moja stara 13 letnia suka z azylu jest
      wspaniała.Łagodna,słodka,pogodna.Taka do kochania.Znajomi
      ludzie,którzy mają psy rodowodowe ciągle mają z nimi kłopoty.
      • kiecha3 Re: Zwierzeta w domu. 20.04.08, 09:48
        u nas gości psica... ok 13 letnia (moja dzidzia), królik z odzysku, stado rybek.. a do niedawna towarzyszył nam chomik.. niestety zszedł był kilka miesięcy temu... oboje mamy fioła na punkcje zwierzaków.. i zastanawiamy się nad kolejnym psem (oczywiście dopiero po odejściu suni, bo nie przepada za konkurencją).. i rozważamy dwie opcje..albo coś małego do domku (50m kw) albo coś dużego na dwór.. z tym że ja jakoś nie umiem się pogodzić z tym że pies ma być na dworze.. u mnie pies zawsze był w domu.. i do tego w łóżku.. więc.. ciężko mi.. a wy jak się na to zapatrujecie..??
        • b-b1 Re: Zwierzeta w domu. 20.04.08, 12:42
          Mam 3 molosy(czyli duże) i kundelka królewskiego-wszystkie mieszkaja w domu-nie
          jestem zwolennikiem trzymania psów przy budzie, w kojcu, ogrodzie, czy
          garażu......i mam jeszcze kota syberyjskiegosmile.
    • lookbill Re: Zwierzeta w domu. 20.04.08, 12:52
      A oto moja zwierzyca, która zaspokaja mój instynkt macierzyński wink

      Przedstawiam Wam moją Pepsi- ma 3.5 roku

      img293.imageshack.us/my.php?image=obraz148te3.jpg
      img182.imageshack.us/my.php?image=otwarciesezonu2008vc8.jpg
      • nann Re: Zwierzeta w domu. 21.04.08, 08:31
        Ha! Fajny wątek.

        Panią domu u mnie jest 2 letnia koteczka Mini.
        Ona wita każdego domownika w drzwiach i ma nadzór nad całosciasmile
        Od kilku miesiecy mieszkaja dwie świnki morskie, pokręcona historia,
        ostatecznie mieszkaja w osobnych klatkach, w osobnych pokojach,
        chłopaka czeka kastracja.
        No i w akwarium 100 l. mieszka jeden rybek - terrorysta marki
        Szczelinowiec Lellupi. Absolutnie nie toleruje nikogo innego, każde
        potencjalne toważystwo wytłukł w ciagu 24 godzin, a sam zdechnac nie
        chce ;> Pan na włosciach...

        Fotki futerek w stopce wink

        marzy mi sie pies...
        • foretka Mam pytanie:-) 21.04.08, 09:01
          Do dziewczyn, ktore maja psy - czy wy wyjezdzacie na wakacje np do
          cieplych krajow, ogolnie za granice?
          Mialam kiedys psa kundelka ale jak mialam wyjechac na 2 tygodnie to
          musiala sie do mnie przeprowadzic przyjaciolka. Mama ma uczulenie na
          zwierzeta, ciocia ma psa wariata.

          A ja chce jeszcze z rodzina swiat pozwiedzac...

          Jak to u Was jest?

          Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
          Zakątek Szczecińskich MaMsmile__1% dla Mateuszka
          Wakacje 2008
          • lookbill Re: Mam pytanie:-) 21.04.08, 09:09
            No niestety z psem jak z małym dzieckiem. Chciałabym z mężem w
            delegacje wyjeżdżać, co kiedyś często robiliśmy, ale się po prostu
            teraz nie da. Jeśli wyjeżdżamy na kilka dni, to szukamy hotelu,
            gdzie pies nie stanowi przeszkody i może z nami pojechać. W dłuższe
            podróże nie da rady, a dużym psem nie bardzo ma ktoś ochotę się
            zaopiekować. Zdarzyło nam się psicę zostawić w psim hotelu, ale to
            koszt 60 zł/ dobę.
          • b-b1 Re: Mam pytanie:-) 21.04.08, 13:17
            foretka napisała:

            > Do dziewczyn, ktore maja psy - czy wy wyjezdzacie na wakacje np do
            > cieplych krajow, ogolnie za granice?
            > Mialam kiedys psa kundelka ale jak mialam wyjechac na 2 tygodnie to
            > musiala sie do mnie przeprowadzic przyjaciolka. Mama ma uczulenie na
            > zwierzeta, ciocia ma psa wariata.
            >
            > A ja chce jeszcze z rodzina swiat pozwiedzac...
            >
            > Jak to u Was jest?
            >
            Wyjeżdżamy jak najbardziej!Rok bez temperatury powyżej 40 stopni, to rok
            straconysmile(i taki bedzie tensad
            ...ale do mnie do domu przeprowadza się mama i mieszka ze zwierzakami.
            Wczesniej, jak zwierzaków było mniej-zabierała je do siebie. Jesli opcja rodziny
            nie wypaliłaby-nie wyjeżdżalibyśmy wcale(albo wyjeżdżalibyśmy na raty)..
        • ancza7 Re: Zwierzeta w domu. 21.04.08, 09:05
          Cudna! Też chciałam tricolora, ale trza było brać, co los zesłał smile Ale
          nienajgorzej na tym wyszłam...
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1166946,2,2.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1166947,2,3.html
          Oczywiście mam dwa koty, co widać na załączonym obrazku. Ten staruszek (ok.15
          lat) Pusio w nastroju amorycznym niecosmile
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1166945,2,1.html
    • jerrykot1 Re: Zwierzeta w domu. 21.04.08, 09:23
      Kota mam, a raczej on ma nassmileKastrat, znajda, 9 kilosów żywej
      leniwej wagi:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,541244,2,50.html
      Nie wyobrażam sobie domu bez zwierzaków....
    • mislawa Re: Zwierzeta w domu. 21.04.08, 13:44
      4 koszatniczki: 2 samiczki i 2 samców, więc i dwie osobne klatkismile
    • dzioucha_z_lasu Re: Zwierzeta w domu. 21.04.08, 13:46
      Ja mam dwa pasożyty - kocura syjamczyka i kotkę dachówkę. Kocur był
      planowany, z hodowli - piękne, kochane, niesamowicie łagodne,
      pogodne i towarzyskie stworzenie, wyrośnięte tak, że weterynarze na
      jego widok pytają "o Boże, to kot czy puma..?" big_grin Waży 8 kg i jest
      wielkości średniego psa. Wyrósł tak po tatusiu, który też był kotem
      słusznych rozmiarów, chyba maksymalna wielkość uznawana przy
      syjamczykach. Kicia - to wpadka big_grin Przyplątała się nie wiadomo skąd.
      Jest o połowę mniejsza od kocura, ale to ona rządzi i czasem pierze
      go, aż futro fruwa. Za to pańcię swoją kocha do szaleństwa, chodzi
      za mną krok w krok, pilnuje kiedy się kąpię, wysiaduje na kolanach i
      wieczorami układa fryzurę przed snem smile No i oczywiście oba koty
      śpią ze mną...
    • delicja11 Re: Zwierzeta w domu. 22.04.08, 21:33
      mam owczarka , najukochansze moje zwierzatko tongue_out
    • elag3 Re: Zwierzeta w domu. 23.04.08, 21:43
      kot - sztuk 1, przez 2m-ce miałam suczkę, która przyplątała się do
      mnie na rynku - ale to było przejściowe rozwiązanie - teraz mieszka
      u moich rodziców gdzie ma czego pilnowaćsmile Chomika przy kocie nie
      zaryzykujęsmile
    • aann01 Re: Zwierzeta w domu. 24.04.08, 08:52
      My na początku gdy była mała córeczka to jak zwykle był chomik.
      Potem kupilismy koszatniczkę, niestety w tym roku zdechła i
      zastanawialiśmy się czy miec nowego mieszkańca.W końcu kupiliśmy
      szynszylę. Czy ktoś ma również?
      • helaraja Re: Zwierzeta w domu. 25.04.08, 09:47
        Ja mam tak wiele zwierząt, że szkoda gadać. Ale co do wyjazdów:
        najlepiej znależć osobę, która LUBI ZWIERZĘTA, lubi Was i z sympatii
        lub za symboliczną opłatą zgodzi się u Was zamieszkać na czas Waszej
        nieobecności. Zwierzaki są na swoim terenie, to i stres mniejszy, a
        i Wy spokojniejsi o mieszkanie. Dobrze, żeby to była w miarę ta sama
        osoba, przyzwyczają się do siebie.
        • barbapapa.1 Re: Zwierzeta w domu. 27.04.08, 21:25
          Mam psa-kundel, podobny do owczarka niemieckiego - 4 letni i kata-dachowca- 10 letni
    • tomala1111 Re: Zwierzeta w domu. 30.04.08, 14:29
      U nas zwierząt sie nazbierało. ammy dawa mastify pirenejski i
      hiszpański, labradora, dwa koty które nie miały sie gdzie podziać
      więc zostaly z nami, po pporzednim włascicelu dwa gołębie no i
      rybkismile Zwirzyniec super ale faktycznie juz nie jeżdzimy tak
      swobodnie na wyjazdy weekendowe czy wakacje , wszystko planowane
      jest pod zwierzęta nawet zauk mebli czy kanapy:0 Ale jest super
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka