Dzisiaj drobnostka, bo pewnie niepracujące i tak sprzątają całą chałupkę

Swoją drogą - jak mieszkałam w Białymstoku, to nie zauważałam tego, a tu - w
małym galicyjskim miasteczku - wszystkie panie domu sprzątają w piątki.
No to na dzisiaj: wysalanie naczyń i sztućców. już mówię, o czym mówię -
wszelkie osady z tychże wyczyścić jest najłatwiej grubą solą (tylko nie
kamienną! Porysują się!). Doczyszczamy kubeczki, szklanki, łyżeczki itp.