Dodaj do ulubionych

Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 47m2

26.03.08, 14:15
Cześć dziewczyny
przeczytałam w wątku o ręcznikach, że niektóre z was piorą codzinnie
ręcznik po jednorazowym użyciu. Przyszedł mi do głowy nowy temat bo
dla mnie takie marnowanie wody i prądu jest przerażające.
Mam nadzieję, że nie tylko ze względu na modę proekologiczną
robicie coś dla naszej planety.
Chciałam zapytać co robicie i czy staracie się nakłonić do tego
innych ( z jakim rezultatem?)
Mimo ciasnoty w mieszkaniu staram się segregować przynajmniej
plastikowe butelki i opakowania, butelki szklane oraz papier.
Zakręcam wodę przy myciu zębów i nie tylko.
Nie nalewam wody do czajnika w ilości większej niż potrzeba.
Wyłączam sprzęty z funkcji stand-by oraz komputer jeśli odchodzę od
niego na ponad 16 minut.
Można pewnie robić jeszcze więcej rzeczy ale warto zacząć chociaż
od tych drobnych.
Pozdrawiam i czekam na wasze spostrzeżania i uwagi.
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 16:01
      Policzyłaś, ile prądu zmarnowałaś pisząc ten post?
      • jolunia01 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 18:03
        Nie musisz być złośliwa. Tyle samo by "zmarnowała", gdyby tylko
        czytała. A co do zasady, to chyba dobrze, że stara sie oszczędzać
        środowisko.
        • mary_lu Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 19:13
          Nie, nie muszę być złośliwa, ale chcę. Ile razy można wałkować to
          samo? Dla mnie przerażające jest życie w brudzie, ale nie mam
          zamiaru zakładać wątków dotyczacych częstotliwości prania ręczników
          w cudzych domach.
          • truscaveczka Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 06:59
            Mary_lu, jeśli w nieskończoność będziemy powtarzać, ze za 50 lat moze nastąpić
            generalny kataklizm przyrodniczy, że zaburzenia pogody biorą się z
            antyekologicznych postaw nie tylko wielkich fabryk, ale i szarych obywateli, że
            góry śmieci nas niedługo zasypią (widziałaś, co było we Włoszech?), to może w
            końcu dotrzemy do ludzi - jakoś...
            Przeraża mnie nieodmiennie, że ekologia postrzegana jest jako nieszkodliwe
            dziwactwo lub faszyzm. A powinna być czymś zwykłym, codziennym, oczywistym.
            Popatrz choćby na Antheę - jest ekologiczna, choć żyje wygodnie.
            Nie mówiąc o tym, ze własne lenistwo i niechęć zrobienia czegoś dla wspólnego
            dobra tak łatwo ludzie rozgrzeszają.

            OSZCZĘDZAJMY ZIEMIĘ, ŻEBY ONA OSZCZĘDZIŁA NAS.
            • mary_lu Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 10:38
              Ja z tego powodu prawie nie piorę w wysokich temperaturach i długich
              programach i prawie nic nie prasuję. Mam się zacząć włóczyć po całym
              forum i truć dusze wszystkim gotującym pranie i prasującym? Tym,
              które mają mało nowoczesne pralki? Nie myją naczyń w zmywarkach? Nie
              mają urzadzenia zmiękczającego wodę więc zużywają hektolitry
              detergentów? Fajnie będzie. Forum śledczo-prześladujące.
    • maniam-ania Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 19:14
      Też próbuję segregować śmieci. Ale przyznam, że robienie tego w tak
      malutkim mieszkaniu nie jest proste. Jak to robić, aby pojemniki
      zajmowały minimum miejsca? Dodam, że mam maluszka, który zużywa
      mnóstwo pieluch, słoiczków i wody w plastikowych butelkach. Chętnie
      przeczytam Wasze dobre radysmile))
    • zzzytkaaa 47,5m2 26.03.08, 19:39
      staram sie segregowac, wlasnie plastyk, szklo i papier, ale nie
      zawsze mi to wychodzisad
      maz sie ze mnie nasmiwa, ze na starosc bede miala sterty gazet itp
      jak te bebcie, ktore pokazuja w tv, ale czasami sam cos dorzuci tam
      gdzie trzeba...
      zasmiecam planete pieluchami mojej corki, ale mam nadzieje, ze dlugo
      to nie potrwasmile
    • maja8549 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 19:49
      Mam sprytne kosze z ikea pod zlew, biobag na kompostowalne (nie smierdza;
      wyrzucam do ogrodowego kompostownika), perlatory i sluchawke
      wodooszczedna,zarowki eco i piecyk bez plomienia dyzurnego,no i plucienne torby
      na zakupy. a sie pochwalilam smile
      • cudawianka_80 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 26.03.08, 21:43
        Moja rodzina też się ze mnie trochę wyśmiewała ale bardziej dlatego że mamy
        mało miejsca i nie było gdzie składać opakowań. Ale teraz nawet moja siostra
        największa przeciwniczka powiesiła ostatnio nową torbę na papier smile
        Ja też korzystam z materiałowych toreb i podoba mi sie moda na nie smile
        A do osób piorących codziennie ręczniki: robicie może coś co chociaż trochę
        pomaga ochronić środowisko? I jeśli ktoś nie wyobraża sobie wycierania się 2
        razy tym samym ręcznikiem to pewnie tego nie zmieni.Ja nie wyobrażam sobie życia
        bez prysznica smile
        Pozdrawiam piorące i niepiorące smile
    • babazygmunta Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 09:04
      Nie kupuję niczego, co naprawdę nie jest mi niezbędnie potrzebne. Nie otaczam
      się rzeczami - ponieważ najpierw trzeba je wyprodukować, następnie przywieść
      (najczęściej z Chin) a potem wywieść i składować na śmietniskach.

      Ubrania w dobrym stanie, które są za małe, rozdaję. Również chętnie korzystałam
      z odzieży przekazywanej dla dzieci przez przyjaciół. Nie kupuję ubrań
      "jednorazowych". Staram się kupować tylko rzeczy dobrej jakości - starczą na
      dłużej (to dotyczy nie tylko ubrań). Nie wyrzucam ciuchów, które mi się
      zniszczyły. "Utylizuję" je przy okazji większych sprzątań czy remontów wink)

      Nie pozostawiam sprzętów na czuwaniu, wyłączam komputer. Telewizor włączam
      wyłącznie na określony program. Piorę w programach oszczędnych. Staram się
      korzystać z komunikacji miejskiej.

      Oszczędzam wodę, tzn. tłumaczę, że półgodzinny prysznic jest wysoce niestosowny.
      Jeżeli to tylko możliwe, ogródek podlewam deszczówką.

      Śmieci segreguje mąż wink
      • cudawianka_80 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 09:35
        O, dobre podejście, nie kupować zbędnych rzeczy.Faktycznie na
        codzień nie myśli się o tym że każda rzecz musi być wyprodukowana,
        przewieziona i wyrzucona. Dzięki za przypomnienie o tym smile
        Jak myślicie co jest lepsze pakować kanapki w papier śniadaniowy,
        folię aluminiową czy plastikową? Ja pakuję najczęściej w papier
        chociaż nie jestem pewna czy jest on wykonany z makulatury.Może to
        dziwactwo ale staram się wykorzystywać jeden papier przynajmniej 2
        razy- chyba że jest brudny. Przy okazji oszczędzam pieniądzesmile
        • tomira74 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 09:49
          Zawsze miałam jakieś proekologiczne przekonania , nie jestem szczególnie dbała
          ale staram sie mieć od dawna przy sobie torbę wielorazowego użytku ( płócienną)
          segreguje plastikowe butelki ( zawsze bez wyjątku) papier pale (kominek muszę
          czymś rozpalać) woda nie leje sie godzinami, mycie naczyń w zmywarce( oszczędza
          wodę).
          Nie zdawałam sobie sprawy z ogromu problemu dopóki mój osobisty maż nie zajął
          się ,że tak powiem służbowo śmieciami.Na jego głowie są odpady z ok 40 tyś
          miasteczka i widzę teraz jaki to poważny problem .W całym mieszkaniu potykam się
          o prospekty z segregacja śmieci , recyklingu itd. często czytam je sama i wiecie
          jestem przerażona jak bardzo jesteśmy zaśmieceni i jak bardzo polskie
          społeczeczeństwo ma tao źle poukładane. Myślę ,ze każdy z nas kto zaczyna myśleć
          ekologicznie dokłada cegiełkę do tego żeby kiedyś było lepiej .A przecież nasze
          wnuki tez muszą jakoś żyć. Więc tego tematu chyba nigdy za wiele. ( swoją droga
          dziennie puszczam dwie pralki prania !)
        • truscaveczka Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 09:51
          IMO papier, bo się rozkłada.
        • sylwiam_m Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 23.04.08, 12:31
          Pudełko-śniadaniówka.Wielorazowe i wygodne.
    • aga-kosa Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.03.08, 12:04
      Ziemia nie została nam dana na własność,Jesteśmy Jej najemcami.Nasze dzieci i
      wnuki będą musiały w tym śmietniku , który my robimy żyć.
      Latem tego nie widać ,bo natura się broni ,ale przedwiośnie i jesień pokazują
      naszą kulturę.Nawet pampersy chce się ludziom wywozić poza miasto i pozostawiać
      je w przydrożnym rowie.
      Oj , nie dorośliśmy do miana człowieka cywilizowanego .
      PS. jak byśmy się czuli, gdybyśmy wynajęli komuś mieszkanie ,a on potraktował je
      tak jak my Ziemię?
    • anaimie Re: Co można segregować??? 31.03.08, 11:19
      Czyli czy każdy plastik może trafić do kontenera na plastiki, co z kartonowymi
      opakowaniami po sokach, mleku i czy każdy papier, szkło może trafić do
      odpowiedniego pojemnika? Jeżeli wiecie to napiszcie - im więcej rad praktycznych
      tym lepiej dla mnie i otoczenia smile
    • popirna Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 31.03.08, 17:34
      Babazygmunta, Bravo!

      Staram się również kupować jak najmniej, żeby potem nie wyrzucać rzeczy zbędnych. Sprawdzam terminy przydatności do spożycia i strasznie złoszczą mnie tony opakowań bardzo małych porcji z supermarketu, które to opakowania natychmiast po zakupach muszę wyrzucić do kosza.
      Jakby nie można było na wagę, tylko te pip..... kubeczki, torebeczki, folióweczki, aluminiaczki itp.
      Przekładam toto w domu do trwałych opakowań ze szkła i plastiku, nie pakuję sama w jednorazówki, tylko przykrywam wieczkiem i chowam do lodówki.

      Staram się kupować rzeczy trwałe i dobrej jakości.

      Gorsze ciuchy idą do biegania na działce.

      Piorę dopiero wtedy jak jest brudne (oszczędnośc wody, detergentów i przede wszystkim ubrań). Rozumiem, że ktoś nie może się opanować i kupuje więcej niz potrzeba, pierze więcej niż potrzeba, ale nie rozumiem, jak można z tego robić cnotę...
      Ergo, osobniki chwalące się codziennym praniem ręczników, praniem pościeli dwa razy w tygodniu, kąpielą trzy razy dziennie irytują mnie w podobnym stopniu co nadmiar opakowań w supermarketach. Sugerowałabym zamknięcie ich w przestrzeni razem z produktami, które wytwarzają, tak aby nikt inny nie musiał ponosić konsekwencji ich czyścicielskiej działalności.

      Uważam, że po 50 latach "jazdy" na sterylność należy rozsądnie wypośrodkować pomiędzy brudem (w jakim ludzie żyli całe poprzednie stulecia) niemyciem, niesprzątaniem itp a paranoją, w której centralnym wrogiem jest bakteria... a efektem alergie.
      Żeby od razu wyjaśnić na czym polega "wypośrodkowanie". Odzielam zanieczyszczenia groźne, chemiczne, synetyczne: spaliny, smary, uboczne produkty cywilizacji i tych unikam jak mogę. Natomiast syn bawi sie w piachu na działce (zero psów i kotów), bywa że zjada coś prosto z krzaka (bez oprysków) i nie zmieniam mu ubrania trzy razy dziennie.
      Najbardziej lubię owoce z działki, mimo że wyglądają zazwyczaj gorzej niż te w sklepie.
      Podlewamy deszczówką.


      • aga-kosa Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 31.03.08, 21:15
        a marchewkę z piaskiem jadłaś ? Dooooobra.
        Dostaję czasami wnuki na wieś. Jak jest lato to im zmieniam tylko
        majtki.Generalne mycie jak przyjeżdża "Sanepid" .Jedzą wszystko z ogrodu bez
        mycia i żyją.Nie pozwalam tylko zjadać "witaminek co po sałacie łażą" szkoda
        stworów
    • cudawianka_80 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 19.04.08, 10:41
      Wygląda na to, że z dbaniem o środowisko kiepsko w małych mieszkankach sądząc
      po ilości wypowiedzi.
      • przeciwcialo Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 19.04.08, 17:05
        mam torbe na papier, karton na szkło i metale i torbe na folie i
        plastiki. Na szczęscie wynoszenie to "robota" córki. Pieluch juz syn
        nie uzywa, piorę w miarę potrzeb, nie kupuję zbednych rzeczy bo nie
        mam miejsca. Gazety wyczytane do papieru wyrzucam.
        Generalnie segregacja to dla mnie bałagan w kuchni ale czego się nie
        robi dla edukacji dzieci smile Dzieci bez kłopotu wybierają odpowiednią
        torbe jak maja cos wyrzucic.
    • mrowka_r Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 20.04.08, 10:44
      Dziewczyny poradźcie mi proszę gdzie wrzucać zakrętki/wieczka/pokrywki czy jak
      to tam się zwie od słoików? Słoiki lądują w kontenerze na szkoło, a tych
      zakrętek mam już całą reklamówkę i nie wiem co z nimi zrobić. Oświećcie mnie
      proszę smile
    • e.milia Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 22.04.08, 11:33
      U mnie w przyblokowym śmietniku, do którego trafiają wszystkie śmieci jest taka
      degregacja: 1. papier+plastik+szkło i 2. cała reszta, czyli "odpady komunalne".
      Więc w domu mamy taki sam system, mimo stosunkowo niewielkiej kuchni zmieściły
      się tam 2 kosze na śmieci - jeden duży (bo te śmieci są objętościowo większe) na
      papier/szkło/plastik i drugi mniejszy (bo i tak trzeba częściej go opróżniać) na
      odpady głównie organiczne, a także całą resztę, która nie mieści się w
      kategoriach powyżej. W sumie to całkiem wygodne jest.

      Tylko własnie, pytanie jak wyżej - co się robi z metalem - np puszkami albo
      zakrętkami/wieczkami od słoików? To chyba się nie kwalifikuje jako
      szkło/plastik/papier, więc powinno się wyrzucać oddzielnie?
      • izka_74 Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 23.04.08, 10:04
        Proponuję żebyś te wieczka powiesiła przy śmietniku - takie osoby
        które zbierają puszki na pewno zabiorą je do skupu metali.

        U mnie w domu podstawowa segregacja (wszystko mieści się pod zlewem -
        osobno papier, plastiki, szkło i śmieci organiczne. Puszek w
        zasadzie nie kupujemy to nie ma problemu. Codziennie wieczorem mąż
        robi rundkę do pojemników na odpady wychodząc z psem na spacer, więc
        wielkiego miejsca nie potrzeba i nawet w bloku w małej kuchni się
        da smile Torby na zakupy staram się nosić takie zielone materiałowe,
        ale w supermarkecie pakuję wszystko w reklamówki, które potem używam
        do śmieci (worków na śmieci nie kupuję w ogóle). Nie mam wprawdzie
        zmywarki, ale naczynia myję nie pod bieżącą wodą, tylko nalewam wody
        z płynem do niewielkiem miski stojącej w zlewie i tylko płuczę zimną
        wodą, więc jakoś dużo gorzej niż w zmywarce ilościowo to chyba nie
        wychodzi.

        A na marginesie - zawsze gdy jestem u ludzi, którzy korzystają ze
        zmywarek i zdarza mi się je nastawiać, zastanawiam się, czym jest
        ten nabłyszczacz do naczyń? Mam jakąś fobię na punkcie tego środka,
        zawsze boję się, że to zostaje jakoś na naczyniach i potem się to
        spożywa i to jest głównym motywem moich oporów przed zakupem tego
        urządzenia smile
        • ma.pi Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 27.05.08, 21:51
          izka_74 napisała:

          >
          > A na marginesie - zawsze gdy jestem u ludzi, którzy korzystają ze
          > zmywarek i zdarza mi się je nastawiać, zastanawiam się, czym jest
          > ten nabłyszczacz do naczyń? Mam jakąś fobię na punkcie tego
          środka,
          > zawsze boję się, że to zostaje jakoś na naczyniach i potem się to
          > spożywa i to jest głównym motywem moich oporów przed zakupem tego
          > urządzenia smile



          Mam zmywarke juz chyba 5 lat i nigdy nie uzywalam nablyszczacza, bo
          mam takie samo wrazenie jak Ty, ze to zostaje na naczyniach.
          Bez tego srodka naczynia tez sa czyste i blyszczace.

          Pozdr.
    • prologica wszystkie macie kosze segregujace pod domem? 22.04.08, 11:53
      tzn te duze kontenery do segregacji?
      tez mam mieszkanie 50m kw, ale szczerze mowiac technicznie nie
      wyobrazam sobie segregacji sad jedyne co zawsze odkladam to puszki,
      potem wieszam przy smietniku, a z tamtad zawsze ktos zabierze na
      skup.
      zeby segregowac reszte rzeczy najpierw musze je zlozyc w mieszkaniu,
      a potem zapakowac do auta i pojechac pod pojemniki - pod moim
      blokiem jest niestety tylko jeden 'zwykly' smietnik.
      jak skladowac te rzeczy?kuchnie mam mega malutka, te pojemniki z
      ikei sa wielkie ? czy zmieszcza sie w polowie szafki 80-tki? wiadomo
      ze musialabym zabrac ich troche wiecej, bo co 2 dni nie bede jezdzic
      przez pol miasta, zeby wyrzucic smieci...
      • e.milia Re: wszystkie macie kosze segregujace pod domem? 23.04.08, 10:12
        Ja jak pisałam - mam 2 duże kontenery. Jeden na szkło + plastki + papier (a
        potem idzie do dalej do segregacji), drugi na całą resztę odpadów komunalnych. I
        do tego się stosuję, 2 kosze na śmieci (jeden większy, drugi mniejszy, z ikei
        zresztą) w kuchni się mieszczą i w sumie tak jest wygodnie nawet smile

        W okolicy nie ma innych kontenerów do segregacji, a ja nie mam samochodu, zeby
        to zawozić nie wiadomo gdzie
        • anatefka Zgadzam się z babązygmunta 23.04.08, 13:45


          babazygmunta – siostrą mi jesteś.
          Mam dokładnie takie samo podejście do rzeczy.
          Uważam, że unikanie nadmiaru to taka sama forma ekologii, jak segregowanie śmieci.

          Nie znoszę durnostojek, kupowania ciuchów na tony.
          Wolę jedną torebkę, klasyczną, dobrej jakości, niż 15 pod każdy rodzaj ciucha.
          To samo z butami, meblami,

          Choinkę kupuję co roku żywą, bo uważam, że tylko mocno niedoinformowani sądzą
          jeszcze, że sztuczna lepsza od żywej. Są przecież specjalne szkółki dla choinek
          na sprzedaż, a przy produkcji sztucznej tony syfu idą w eter.

          Zamiast zgrzewki butelek wody po 1,5 litra kupuje 5 litrową butelkę tejże. A
          obecnie zamierzam przejść na system 11-litrowych butli ( woda na stojaku z
          dostawą do domu).

          Nie gromadzę, nie kupuję impulsywnie, czytam etykiety.

          Kupiłam markową zmywarkę, bo przeraziło mnie wyliczenie, ile wody puszczam w
          rury podczas zmywania ręcznego.

          Nie dezynfekuję jak głupia. Nie wlewam do kanalizacji litrów Domestosa, nie
          wycieram maniacko klamek. Jestem przeciwniczką życia w sterylnym otoczeniu,
          zwłaszcza fundowania takiego laboratorium dzieciom. To powinno być karane jako
          jedna z form zaniedbania. Bo to jest zaniedbanie – zaniedbanie budowania
          naturalnej odporności dziecka. A co ma to wspólnego z ekologią? Nie hoduję
          chorego obywatela, zużywającego tony leków, wymagającego masy produktów
          odgradzających go od bakterii ( proszków, płynów dezynfekujących, itp.)
          Trzeba rozgraniczać – jak to już kilka osób mądrze napisało – brud od
          naturalnego zużycia.

          Dywany mam w odmy tylko dwa, za to oba wełniane. Zero syntetyków.
          Jestem zwolenniczką opakowań wielorazowego użytku – nawet do zamrażarki pakuję
          jedzenie nie w woreczki, a w pudełeczka. Często są to opakowania np. po serkach,
          lodach, itp. Zwłaszcza opakowania po lodach dobrze służą jako pudełka do
          przechowywania. Noszę w nich nawet jedzenie do pracy.





      • acsis wszystkie macie kosze segregujace pod domem? NIE 27.05.08, 02:32
        nie, ale ot nie znaczy, ze się nie mogę trochę wysilić.Na końcu ulicy (200 m
        czyli juz kawałek z siatami)mam pojemniki na szkło i plastik. Bardzo załuję, ze
        nie ma na makulaturę, bo z tą muszę jeździć dalej(jakieś 350 m a jest cieżka i
        dużo). Do perfekcji opanowałam wilokrotne wykorzystywanie kartek przy wydrukach
        (w pracy). W racy też segrguję folie i kartony(jednego i drugiego DUZO)-jak
        sobie pomyślę, ile tego by trafiło an zwykły smietnik to chce mi sie starać. Mam
        już nawyk. W domu troche mi brakuje miejsca i czasem serce mi sie kraje, jak
        wyrzucam surowiec doz wykłych smieci. Planuję załozenie kompostownika, ale to
        nie taka znowu łatwa sprawawink
        To najważniejsze.Robie też sporo innych rzeczy o których pisałyście. A,
        ogranioczam trochę zużycie pampersów- mam tertrę i 2super otulaczesmilerewelacjasmile
        • sylki nie segreguje, a dlaczego 28.05.08, 08:43
          bo u nas NIE MA w najbliższej okolicy pojemników na szkło, plastik
          czy papier. Wiec nie bede jezdzic po Szczecinie w poszukiwaniu
          takowch, bo na paliwo mi z wypłaty nie starczy sad
          natomiast nie wyrzucam puszek, tylko wieszam je w (niestety)
          reklamówce na smietniku i zbieracze puszek się cieszą.
    • verdeschi Re: Segregowanie opakowań - ochrona środowiska na 28.05.08, 08:33
      A na mnie się wczoraj prawie obraził babsztyl sprzedający na targu
      warzywa bo się domagałam żeby mi nie pakowała każdego warzywka
      osobno w woreczek tylko dawała luzem, to ja sobie w ekotorbie
      poukładam. Brudzące nie były, więc ani ona ani ja rączek żeśmy nie
      pokalały. Płacą jej za rozdawanie tych foliówek czy co? Nie
      poszłabym więcej ale ona ma moje ulubione pomidory sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka