Podzielcie się swoimi sposobami na odfutrzanie mieszkania, bo mi już
ręce opadają. Moje dwa pasożyty właśnie skończyły wiosenno - letnią
wymianę futra i rozpoczęły jesienno - zimową. Kłaki fruwają mi po
mieszkaniu w ilościach hurtowych, codziennie odkurzam, czyszczę
meble gumową rękawicą ( świetny sposób), wyczesuję kociarstwo, ale
nie daje to jakiś spektakularnych efektów. Wspomóżcie radą, bo chyba
w końcu wydepiluję towarzystwo