Z miesięcznym wyprzedzeniem poinformowano mnie o godzinnej przerwie w dostawie
prądu. Tymczasem plik innych papierów zakrył wiadomość a moja pamięć też
wysiadła i byłam zaskoczona. Na zewnątrz szaro i pada deszcz, z gotowania
nici, bo kuchnia indukcyjna, pieczenie wysiada, telefon, internet też nie
działa a komórkowy telefon rozładowany, czytanie przy świecy odpada, rowerek
stacjonarny na prąd też nie działa. Woda ciepła w termie na prąd, filtr do
wody na prąd. Na szczęście sedes i kominek nie wymaga prądu do użycia i była
to tylko godzina, ale chyba jestem zbyt uzależniona

Mąż nawet bez baterii
działa ale był w pracy.