Dodaj do ulubionych

elektryczna refleksja

19.01.09, 16:20
Z miesięcznym wyprzedzeniem poinformowano mnie o godzinnej przerwie w dostawie
prądu. Tymczasem plik innych papierów zakrył wiadomość a moja pamięć też
wysiadła i byłam zaskoczona. Na zewnątrz szaro i pada deszcz, z gotowania
nici, bo kuchnia indukcyjna, pieczenie wysiada, telefon, internet też nie
działa a komórkowy telefon rozładowany, czytanie przy świecy odpada, rowerek
stacjonarny na prąd też nie działa. Woda ciepła w termie na prąd, filtr do
wody na prąd. Na szczęście sedes i kominek nie wymaga prądu do użycia i była
to tylko godzina, ale chyba jestem zbyt uzależniona smile Mąż nawet bez baterii
działa ale był w pracy.
Obserwuj wątek
    • jag_2002 Re: elektryczna refleksja 19.01.09, 21:15
      och, jak Cie rozumiem, u mnie bez uprzedzenia siadlo
      centralne, telefon, internet, oczywiscie rozladowana komorka
      w kominku akurat bylo nienapalone
      swiece pare dni wczesniej wynioslam na impreze do znajomej i zostaly mi tylko
      ozdobne
      postanowilam odrobic zaleglosci towarzyskie i poszlam do kolezanki ogladac Jej
      swiezo urodzonego mlodego
    • czarnagraza Re: elektryczna refleksja 19.01.09, 22:04
      Mam to samo, prawie. Nie mam tylu urządzeń na prąd... Kuchenka np. na gaz,
      ogrzewanie na węgiel. U mnie niestety wyłączają często bez ostrzeżenia, tłumaczą
      się awarią... Takie ostrzeżone wyłączenia też się zdarzają. Ale jak już tego
      prądu nie ma nagle mam "natchnienie" do odkurzania, szycia na maszynie,
      zrobienia kawy, i... mam wymówkę, że niestety mnie mogę tego zrobić.
    • anmarys Re: elektryczna refleksja 20.01.09, 13:32
      To zaskakujące gdy zauważyłam jak mi się myślenie zawiesiło. Nawet nie wiem ile
      czasu bez prądu wytrzyma wielka skrzyniowa zamrażarka, zostałam w domu na straży
      by wyciągać swoje zapasy i może zakopać w śniegusmile Na szczęście to zima. Jednak
      uprzedzono mnie na tyle wcześniej, że mogłam konsumować swoje mrożonki, by jak
      najmniej stracić w przypadku niekontrolowanego przedłużenia się tej przerwy w
      prądzie. Tylko ja się zgapiłam. Przy okazji wydało się, że nie pamiętam co ja
      mam w zamrażarce. Postanowiłam kupić turystyczną kuchenkę gazową, tak na zapas.
      Pozdrawiam wszystkie elektryczne WDPD smile
      • f.l.y Re: elektryczna refleksja 20.01.09, 13:50
        to prawda, nasze pokolenie jest uzależnione od cywilizacji smile

        świece mam, reszta na prąd... ogrzewanie na gaz, ale piec na prąd -
        nie daj boże brak prądu w zimie...brr...

        dlatego, jak będę budować dom będzie ogrzewanie i takie i siakie,
        podobnie z kuchnią i światłem (agregat na wszelki wypadek)
        bo ja taka przewrażliwiona trochę na tym punkcie jestem..smile

        za dużo mi rodzice o wojnie opowiadali smile



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka