Dodaj do ulubionych

rady potrzebuję :D obiady na wyjeździe

02.06.09, 14:57
na wakacyjnym wyjeździe jak radzicie sobie z obiadami dla dzieci?
Moje dziecię (dwa lata) jest za duże na obiadki ze słoiczka i tak
zastanawiam się czy na wakacjach gotować? zabrać ze sobą robione
mrożone? Proszę o pomysły. Mamy wynajęty domek, ale mowiąc szczerze
nie bardzo uśmiecha mi się gotowanie....

plizz, uwzględnijcie moje lenistwo big_grin
Obserwuj wątek
    • alex_k Re: rady potrzebuję :D obiady na wyjeździe 02.06.09, 15:28
      Można zawekować z sosem pulpety/kotlety/inne mięsiwa w słoiczkach,
      gotując dwukrotnie. Sprawdziłam, trzyma się conajmniej 2 tygodnie
      bez problemu. Można też w ten sam sposób potraktować bigos, leczo,
      gulasz, fasolkę po bretońsku itd.
      • alex_k Re: rady potrzebuję :D obiady na wyjeździe 02.06.09, 15:31
        Zapomniałam, moje dzieci najbardziej lubią miniparówki w sosie
        pomidorowo-ketchupowym, też zawekowane w słoiczku, paskudztwo
        niezdrowe, ale zawsze lepsze od zupek chińskiech wink
    • joanka-r Re: rady potrzebuję :D obiady na wyjeździe 02.06.09, 15:36
      jeśli nie bedziesz jadać w knajpie, restauracji, stołowce, to polecam wekowanie. Tak robilam jadąc do Chorwacji i sprawdziło się. gotowałam w Pl, a tam tylko wyjmowałam ze sloików i jedliśmy. Dogotowanie makaronu, ryżu, to kwestia chwili.
      • aslanis alex, joanka 02.06.09, 17:42
        dobrze rozumiem? bo nigdy nie wekowalam niczego. gotuje, wkładam do
        słoika i gotuje, studze gotuje?
        Jadać w knajpach będziemy na pewno również, ale dzieko wolałabym aby
        zjadło coś co mu na pewno nie zaszkodzi.
        • alex_k Re: alex, joanka 02.06.09, 21:48
          Dokładnie, gorące danie wkładasz do słoika i gotujesz ok. 30 min na
          bardzo małym gazie żyby tylko leciutko papultało wink, studzisz i
          powtarzasz manewr.
          Ja woziłam takie słoiki do Chorwacji, Grecji itd, samochodem, nic
          się nie zepsuło. Słyszałam, że nawet zupki tak mozna wekować, ale ja
          próbowałam tylko gulaszową bez ziemniaków, więc nie wiem, jak by te
          wekowane ziemniaczki wyszły.
        • joanka-r Re: alex, joanka 03.06.09, 08:27
          Gotujesz zupe, pulpety, bigos, zy sos. Nakładasz gorące do sloików i , wystarczy zawekować 15 minut, namałym ogniu. dłuzej nie musisz, bo sie Tboie rozgotuje. Wekuje tylko raz, i to dania z mięsem, bo jesli chodzi o zupy, to wystarczy, ze ponakładasz wrzące do słoików i zakrecisz. Zaśsie sie samo. Nigdy nic mi sie nie zepsuło. Tak przetrzymywałam zupki własnej roboty dla dziecka, zamiast kupowania sklepowych. Gotowałam na cały tydzień, potem tylko doprawiałam smakowo, dodając koperek, fasole, czy pomidory. Powodzenia.
    • pty-sia Re: rady potrzebuję :D obiady na wyjeździe 04.06.09, 14:01
      ale chyba 2-latka może jeść większość tego co dorośli, tylko w
      mniejszych ilościach.
      I myślę, że o ile nie chcesz gotować możesz kupować dla siebie
      obiad, tak aby i mała się najadła i było to w miarę zdrowe.
      Myślę, że teraz prawie wszędzie mozna znaleźć miejsca gdzie bez
      problemu można się wyżywić.
      O ile oczywiście nie ma zadnych uczuleń, ograniczeń itd.
      My śniadania i kolacje przygotowywaliśmy sami, na obiad staraliśmy
      sie wyjść (często w porze obiadu byliśmy daleko od domku), a jeśli
      coś gotowaliśmy to było to coś prostego, co da się zrobić dosłownie
      w jednym garnku i nie wymaga długich przygotowań(np. makaron z
      serem).
      w końcu wakacje to wakacje i w miarę możliwości trzeba odpoczywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka